Ewa Faryaszewska. Bohaterska łączniczka ze Starego Miasta. Poległa ratując zabytki i dzieła sztuki

Wojciech Rodak
Wojciech Rodak
Ewa Faryaszewska w 1943 r.
Ewa Faryaszewska w 1943 r. Archiwum Państwowe w Warszawie/Ewa Faryaszewska
Pod ostrzałem, czasem nawet podkradając się w pobliże niemieckich pozycji, Ewa Faryaszewska ps. „Ewa” ratowała wszelkie dzieła sztuki z kościołów, urzędów i mieszkań na Stary Mieście. Poza tym zostawiła po sobie całkiem pokaźną kolekcję fotografii, dokumentujących tę dzielnicę w czasie powstania warszawskiego. Poniżej dalsza część artykułu i galeria zdjęć.

Ewa Faryaszewska pochodziła ze Śląska. Urodziła się 10 marca 1920 r. w Dąbrowie Górniczej. Jej ojciec, Konstanty, był inżynierem górniczym – dyrektorem tamtejszej kopalni „Flora”. Od najmłodszych lat wychowywana była w duchu patriotycznym. Należała do harcerstwa.

Po śmierci Konstantego Faryaszewskiego w 1938 r. Ewa z matką i rodzeństwem przeprowadziła się do Warszawy. Tutaj rozpoczęła naukę na wydziale malarstwa Akademii Sztuk Pięknych. Poza tym szczególnie interesowała się fotografią.

Od początku okupacji Ewa Faryaszewska działała w ruchu oporu. Pełniła funkcję łączniczki batalionu „Wigry”, harcerskiej organizacji konspiracyjnej działającej równolegle do Szarych Szeregów. Za swoje dokonania w tamtym okresie otrzymała awans do stopnia kaprala.

Na ratunek zabytkom

1 sierpnia 1944 r. Faryaszewska znajdowała się w swojej pracowni malarskiej na ulicy Rybaki 27. To stąd wyruszyła do powstania w górę, na Stare Miasto, gdzie koncentrował się jej oddział. Tam, w porozumieniu z byłym pracownikiem Muzeum Narodowego ppor. Zygmuntem Miechowskim ps. „Kustosz”, od 8 sierpnia zajmowała się ratowaniem eksponatów i dzieł sztuki. Z narażeniem życia - pod ostrzałem, a czasem pod samym nosem Niemców – wynosiła co cenniejsze przedmioty z kościołów, urzędów i domów prywatnych. Wszystkie je znosiła do magazynów w podziemiach Kamienicy Barczykowskiej (Rynek Starego Miasta 32), w której przed wojną planowano umieścić Muzeum Dawnej Warszawy. Tutaj obrazy, rzeźby, tkaniny i stara ceramika były segregowane, podpisywane, i zabezpieczane od ognia i wilgoci. Ponadto Faryaszewska redagowała ulotki do ludności pouczające o tym jak ratować dzieła sztuki i gdzie je znosić w razie niebezpieczeństwa.

Przez cały ten czas, łączniczka nie rozstawała się ze swoim aparatem. Prezentujemy tutaj kilka zdjęć, które wykonała na pogrążonym w walkach Starym Mieście. W całości są rzadko publikowane i kiepsko zidentyfikowane.

Do 28 sierpnia 1944 r. jedna z obszernych piwnic Kamienicy Baryczkowskiej była zapełniona uratowanymi dzieła sztuki. Tego właśnie dnia, po skończonej pracy, Ewa Faryaszewska zginęła. Pod kamienicą przy ulicy Nowomiejskiej 10 trafił ją odłamek pocisku wystrzelonego z granatnika.

Powstania Warszawskiego nie przeżył także jej kolega, Zygmunt Miechowski. Poległ 25 września 1944 r. w czasie walk wokół gmachu Politechniki Warszawskiej.

CZYTAJ TAKŻE: Powstańcy z czarno-czerwoną opaską. 104. Kompania Syndykalistów - nieznani bohaterowie walk na Starym Mieście

Stare Miasto, ulica Długa. Powstaniec z karabinem Mauser na stanowisku strzeleckim w okopie przegradzającym ulicę Długą przy Katedrze Wojska Polskiego. Tutaj mieli swoje pozycje żołnierze ze 104. Kompanii Syndykalistów

Powstańcy z czarno-czerwoną opaską. 104. Kompania Syndykalis...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sturmer wybiorczy z ...
ODDAWAJ zydowskie mienie bezspadkowe JASNE

ONA ODPOWIADA za obozy zaglady[ engelking] była ANTYSEMITKa WIĘKSZA OD niemców [ groSS ] , zabijała żydow--[grabowski ]
Dodaj ogłoszenie