Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

"Ida" jest antypolska? Tak twierdzi fundacja Reduta Dobrego Imienia [wideo]

Zuza Gunia
Film "Ida" ma wydźwięk antypolski według fundacji Reduta Dobrego Imienia
Film "Ida" ma wydźwięk antypolski według fundacji Reduta Dobrego Imienia materiały prasowe
Fundacja domaga się zmiany czołówki filmu "Ida" Pawła Pawlikowskiego. Według członków Reduty Dobrego Imienia, film ma antypolski wydźwięk.

"Widzowie zagraniczni, którzy oglądają film "Ida”, nominowany do Oskara i zbierający bardzo pochlebne recenzje, mogą odebrać fałszywe przeświadczenie o tym, że sprawcami Holokaustu są Polacy" - piszą przedstawiciele fundacji w petycji do Agnieszki Odorowicz, dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Jakie mają zarzuty? W petycji czytamy, że: w filmie nie ma wzmianki, o tym, że rodzice głównej bohaterki zostali zamordowani podczas okupacji niemieckiej. Poza tym - według autorów pisma - widzowie, którzy nie znają historii, mogą odnieść wrażenie, że Holokaust jest zawiniony przez Polaków. Z kolei widz zagraniczny może zrozumieć, że zabójcy rodziców bohaterki działali z żądzy zysku, a nie ze strachu przed konsekwencjami ukrywania Żydów.

"Film ten, przedstawiając jednostkową historię, doprowadza widza do fałszywych wniosków i fałszywego obrazu Polski i wydarzeń podczas II wojny światowej" - czytamy w petycji Reduty Dobrego Imienia.

Organizacja domaga się m.in. dodania w czołówce filmu informacji o tym, że Polska była pod okupacją niemiecką i Niemcy karali śmiercią całe rodziny za ukrywanie Żydów.

Jak czytamy na stronie fundacji: "Fundacja Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom została powołana dla inicjowania i wspierania działań mających na celu prostowanie nieprawdziwych informacji na temat historii Polski, a szczególnie przebiegu II wojny światowej, udziału w niej Polaków, stosunku Polaków do Żydów, na temat niemieckich obozów koncentracyjnych." W radzie fundacji znajdują się m.in. Jan Pietrzak i prof. Piotr Gliński.

Co na to Polski Instytut Sztuki Filmowej?

- Zadaniem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej jest wspieranie rozwoju polskiej kinematografii przy pełnym poszanowaniu wolności twórczej. Instytut nie ma prawa ingerowania w kształt artystyczny filmów, które powstały z jego wsparciem oraz trafiły do dystrybucji. Wolność twórców do subiektywnej wizji artystycznej jest niepodważalną wartością konstytucyjną. Nie wyklucza to w żaden sposób krytycznej oceny i interpretacji każdego obrazu filmowego, w tym także "Idy" Pawła Pawlikowskiego (...) - komentuje Rafał Jankowski z PISF.

Co Wy sądzicie na ten temat?

Czytaj też: Agata Kulesza o nominacjach "Idy" do Oscarów [wideo]

źródło:x-news/agencja tvn

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto