Ile Warszawa straci przez pandemię? Ponad dwa miliardy złotych: księgowi wyliczyli dziurę finansową

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
naszemiasto.pl / archiwum
Ponad dwa miliardy złotych kosztował Warszawę kryzys związany z pandemią koronawirusa. Miejscy księgowi wyliczyli straty, jakie poniosła i poniesie stolica. Skutki finansowe będą odczuwalne aż do 2025 roku. Teraz nad korektą wieloletniego budżetu będą debatować radni.

W czwartek zbiera się Rada Warszawy. Do głosowania poddana zostanie zmiana prognozy dochodów miasta na lata 2020-2025. Wymieniono tam szczegółowo w jakich obszarach stolica będzie miała niższe wpływy do miejskiej kasy.

Najwięcej, bo aż 1,28 miliarda złotych miasto straci z podatku dla przedsiębiorstw CIT. To bezpośrednio efekt pandemii, poprzez którą sporo zakładów pracy stanęło. Największą część tej sumy Warszawa straciła w 2020 roku, ale miejski skarbik zakłada, że w kolejnych latach dochody też będą niższe niż planowano. Mniej o 554,3 mln zł spodziewane jest z podatku CIT, od osób fizycznych. To konsekwencja zarówno pandemii (mniejsze zarobki mieszkańców), jak i zmian w ustawie, która daje samorządom niższy procent wpływu z tego podatku.

Mniej niż planowano do miejskiej kasy trafi również ze sprzedaży biletów na komunikację miejską (-72,9 mln zł) oraz z opłat w strefie płatnego parkowania (-173,9 mln zł). W sumie daje to kwotę przekraczającą dwa miliardy złotych.

Jak załatać dziurę finansową?

Brakującą kwotę Warszawa chce pozyskać z kredytów. Jeszcze w tym roku miasto ma dostać ponad pół miliarda złotych z Banku Rozwoju Rady Europy i Europejskiego Banku Inwestycyjnego. To zresztą osobne punkty obrad Rady Warszawy. W sumie, w ciągu pięciu lat, zaciągnięte zostaną kredyty na 2,26 mld zł.

To jednak nie wszystko. W prognozie finansowej miasto wymieniło także inne pola, na których trzeba wydać więcej niż się spodziewano. Przodują wydatki na odpady komunalne. Tutaj spodziewane jest, że w ciągu najbliższych pięciu lat miasto dołoży (oprócz już założonej sumy) kolejne 1,2 miliarda złotych.

Poza tym, interesujące są też straty jakie przynosi MPWiK, które najprawdopodobniej są związane z kolejną awarią systemu przesyłowego oczyszczalni ścieków „Czajka”. W tym przypadku miasto chce przyznać MPWiK dodatkowe 190 milionów złotych – z czego lwią część pokryje naprawa rurociągu.

Na koniec, żeby nie pisać tylko o startach, po stronie dochodów można znaleźć dodatkowe 1,2 miliarda złotych, które zostały wpisane jako subwencja z budżetu państwa, ze środków unijnych oraz ze sprzedaży gruntów.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie