Insepkcja Transportu Drogowego po kontroli miejskich autobusów: łamanie prawa i przekraczanie godzin. Ratusz zaprzecza

Martyna Konieczek
Martyna Konieczek
Szymon Starnawski
W środę, 2 grudnia, Inspekcja Transportu Drogowego poinformowała o wynikach kontroli warszawskich przewoźników, które wszczęto po wypadkach autobusów, do jakich doszło latem. Ujawniono około 500 naruszeń przepisów. - Wyniki są zatrważające - podsumowano. Do sprawy natychmiast odniosły się władze Warszawy, które stwierdziły, że to nie wyniki kontroli u operatorów są zatrważające, a nieprawdziwe informacje przekazane przez ITD. Szczegóły poniżej.

Kontrole to pokłosie dwóch wypadków, do których doszło latem br. Pod koniec czerwca na moście Grota-Roweckiego jeden z autobusów linii 186 uderzył w barierki, rozerwał się na pół i spadł z wiaduktu. Jak się później okazało, kierowca był pod wpływem amfetaminy. Niecałe dwa tygodnie później kierowca autobusu linii 181 uderzył w cztery zaparkowane samochody na Bielanach. Badanie narkotestem wykazało, że kierowca był pod wpływem amfetaminy.

Inspekcja Transportu Drogowego skontrolowała cztery przedsiębiorstwa, które świadczą usługi przewozowe na rzecz ZTM. Wykryto ok. 500 naruszeń przepisów - dochodziło do łamania prawa dot. przekraczania norm godzin pracy, niektóre pojazdy wyjeżdżały na trasy bez aktualnych badań technicznych, a kierowcy pracowali w więcej niż jednej firmie.

Zdarzały się przypadki, że kierowca rozpoczynał pracę o godz. 4 nad ranem u jednego przewoźnika, pracował do godz. 13, a o godz. 15 zaczynał pracę u drugiego przewoźnika pracując do godz. 23-24. I tak 17 dni w trakcie ponad dwóch miesięcy - wskazywał Alvin Gajadhur, główny inspektor transportu drogowego.

1713 - tylu rannych w wypadkach widnieje w policyjnych statystykach za rok 2019 na terenie Warszawy. Dane dla całego Mazowsza nieuwzględniające stolicy mówią o 2678 rannych. 

W 2020 roku liczba rannych w wypadkach na terenie Warszawy spadła do 1171 osób, co daje nam 542 mniej rannych osób.

Wypadki w Warszawie. Coraz bezpieczniej na stołecznych ulica...

Do wyników kontroli Inspekcji Transportu Drogowego odniósł się ratusz.

Zatrważające są nieprawdziwe informacje przekazane przez ITD, a nie wyniki kontroli u operatorów jak komunikuje wiceminister infrastruktury oraz przedstawiciele ITD - skomentowali urzędnicy.

Miasto podkreśliło, że wnioski ITD są zbyt ogólne i jako przykład podało Miejskie Zakłady Autobusowe, gdzie kontroli poddano 83 osoby na 3632 kierowców zatrudnionych ogółem w spółce. ITD zakwalifikowała 16 przypadków naruszeń w zakresie czasu pracy kierowców (opisanych na sześciu stronach załączników). Spółka odwołała się od wszystkich wskazanych przypadków uznając 11 z nich za niezasadne, a pięć jako niezależne od kierowcy i pracodawcy.

Podkreślono też, że miasto nie ma uprawnień do kontroli czasu pracy kierowców.

Wbrew temu, co sugeruje Alvin Gajadhur miasto nie ma uprawnień do kontroli czasu pracy kierowców Warszawskiego Transportu Publicznego. Takie prawo ma Państwowa Inspekcja Pracy oraz Inspekcja Transportu Drogowego. Dobrze, że wreszcie ITD rozpoczęła kontrole krzyżowe, które powinni wprowadzić dawno temu - napisała na Twitterze rzeczniczka urzędu miasta Karolina Gałecka.

Urząd przekonuje także, że stołeczne autobusy są w dobrym stanie technicznym.

Nie tolerujemy również nieprawidłowości w stanie technicznym pojazdów. Mimo że kontrola stanu technicznego jest zadaniem policji oraz ITD, służby ZTM także realizują takie czynności kontrolne. W umowach przewozowych postawiliśmy wysokie wymagania dotyczące stanu technicznego pojazdów, które nie są spotykane u innych organizatorów transportu publicznego. (...) Codzienne kontrole na mieście skutkują wysoką oceną stanu technicznego taboru Warszawskiego Transportu Publicznego. Warszawiacy bardzo wysoko oceniają komfort, bezpieczeństwo i jakość komunikacji miejskiej w stolicy, co potwierdzają wyniki barometru warszawskiego - przekazano w komunikacie.

Większość wątpliwości o których słyszę, dotyczy innych miast, ale wszystko zostanie wyjaśnione - powiedział prezydent stolicy. Wskazał, że według obowiązującego prawa miasto nie może kontrolować godzin pracy kierowców. - Zapoznam się z raportem ZTM-u, który udzieli dzisiaj wszystkich informacji - dodał.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie