Jechał ponad 170 km/h w terenie zabudowanym, ponieważ "był zmęczony"

Redakcja
KPP Piaseczno
Udostępnij:
Przekraczanie dozwolonej prędkości przez kierowców stało się już tak powszednie, że nie stanowi zaskoczenia. Jednak sytuacja, która przytrafiła się policjantom z piaseczyńskiego wydziału ruchu drogowego jest jednocześnie zaskakująca i przerażająca. Kierowca jechał w terenie zabudowanym ponad 170 km/h, ponieważ - jak tłumaczył - "był zmęczony".

Funkcjonariusze piaseczyńskiego wydziału ruchu drogowego w codziennej służbie dokonują pomiarów prędkości kierujących poruszających się po drogach powiatu. Trzeba jednak przyznać, że niektóre wartości na licznikach kierowców zaskakują samych mundurowych. Taka sytuacja miała miejsce w ostatnim tygodniu. Patrol pełniący służbę pojazdem nieoznakowanym, na swojej drodze napotkał niechlubnego rekordzistę.

- W miejscowości Henryków Urocze kierowca infinity w terenie zabudowanym miał na liczniku 160 km/h. Wjeżdżając w strefę ograniczenia prędkości do 40 km/h zamiast zwolnić, przyspieszył jeszcze bardziej. Policyjny videorejestrator "uchwycił" całe zdarzenie i prędkość wynoszącą 171 km/h. Wyraźnie zaskoczony zatrzymaniem przez mundurowych kierujący, skwitował swoją prędkość słowami "byłem zmęczony" - wyjaśnia asp. Magdalena Gąsowska.

Za popełnione wykroczenie mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 500 zł oraz 10 pkt karnych. Dodatkowo zatrzymane zostało mu prawo jazdy na okres 3 miesięcy.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Materiał oryginalny: Jechał ponad 170 km/h w terenie zabudowanym, ponieważ "był zmęczony" - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie