Jemy na mieście: wybierz klimatyczne i niepowtarzalne miejsce w Warszawie

Materiał informacyjny Bubbles
Po długiej pandemicznej nieobecności, Warszawa zaczyna odżywać – wracają turyści i pracownicy biur. Często powrót zaczyna się od szybkiego przeglądu gastronomicznej mapy miasta, żeby zorientować się jak warszawskie restauracje i bary przeżyły przymusowy okres zamknięcia. Najsłabsi nie przetrwali, wielka szkoda, bo niektóre młode biznesy zapowiadały się naprawdę znakomicie.

Z tych, co pozostali, cieszy wielu, jeden z takich lokali, to Bubbles – miejsce cudownie proste, zwyczajne, bez zadęcia i bez chęci wystawienia wysokiego rachunku za swoje usługi, do tego karmiące i pojące na niezmiennie wysokim poziomie. Bubbles od początku szedł tą właśnie drogą, to że kontynuuje swoją chlubną tradycję cieszy, szczególnie mocno teraz.

Miejsce położone jest w ścisłym centrum miasta – przy placu Piłsudskiego 9, w budynku Opery Narodowej, tuż koło Ogrodu Saskiego, Grobu Nieznanego Żołnierza czy Pałacu Prezydenckiego. Można by się więc spodziewać typowo turystycznego menu, małych porcji i kosmicznych cen. Nic bardziej mylnego!

Menu to połączenie polskiej kuchni z odrobiną ‘twistu’, który dodaje pikanterii naszym rodzimym potrawom i smakom. Porcje są naprawdę spore a rachunki podobne to tych jakie płaci się w knajpach Krakowa, Wrocławia czy Trójmiasta. Do tego miejsce urządzone jest z niezwykłą, przyjazną prostotą, ma świetny ogródek i nadaje się praktycznie dla każdego i na każdą okazję – obiad podczas turystycznej wyprawy do stolicy, szybki lunch pracowników korporacji, niespieszną kolację ze znajomymi czy romantyczny wieczór dla zakochanych.

W karcie smaki znane, po które chętnie się sięga: hummus, rozbef, bliny, tatar (w tym także wege!), foie gras, kopytka, kaczka, hamburger. Do tego największy wybór szampanów, win musujących i koktajli na ich bazie w Polsce. Nazwa Bubbles, to zresztą w tłumaczeniu Bąbelki, Bąble – na placu Piłsudzkiego serwują ich kilkadziesiąt rodzajów, a marki mówią same za siebie: G.H. MUMM, Krug, Dom Perignon, Bollinger 007, Ferriol, Rhoscento, Tenuta Sant’Anna, Gost Art. Można kupować je na kieliszki, butelki lub karafki. To zresztą strzał w dziesiątkę – wypicie lampki schłodzonych bąbli w przerwie zwiedzania Warszawy czy podczas szybkiego lunchu, to czysta przyjemność.

Dobra restauracja, to ta z krótkim menu (Poznaj menu Bubbles). Oznacza, że dania są dopracowane, a szef kuchni wie co robi. W Bubbles zjemy 8 dań głównych, wśród nich zbierające doskonałe opinie wśród Klientów: konfitowana kaczka, hamburger z serem halloumi i kopytka z truflami. Warto zresztą poczytać opinie o restauracji na przykład w znanym serwisie Trip Advisor – jest ich już prawie pół tysiąca, a około 90 procent to aż 4 i 5 (na pięć możliwych) gwiazdek.

Na tych, którzy zamiast jednego dania wolą kilka mniejszych czeka 18 przystawek – można zamówić parę i dzielić się nimi z przyjaciółmi. W karcie są doskonałe ostrygi, rewelacyjna kaszanka z chorizo, hummus, rosbef z dipem musztardowym, zbierający rewelacyjne opinie tatar z pomidora, chwalone za idealną kremowość i zarazem chrupkość raclette z piklami i ziemniakami oraz parę innych drobnych dań, których smak warto odkryć samemu.

Na deser na przykład lody rzemieślnicze czy sernik Bubbles z białą czekoladą i musem malinowy,
Oprócz serwowanych na lampki szampanów czy win musujących w Bubbles można napić się też aż jedenastu koktajli na bazie bąbelków, z cudownym bellinim czy ogórkowym spritzerem na czele.

Bubbles warto odwiedzić nie tylko z powodu doskonałej, przemyślanej kuchni i największego wyboru bąbli w Polsce. Restauracja oferuje też coś specjalnego. Przysłowiową wisienką na torcie są pokazy i lekcje sabrage. To pochodzące z języka francuskiego słowo oznacza specjalny sposób otwierania butelki szampana (a w zasadzie odcinania jej szyjki) szablą. Podobno wymyślił go Napoleon, teraz tego, jak zrobić to w sposób bezpieczny i fachowy można nauczyć się w Bąblach. Dodatkowo, podczas pokazów prezentowane są inne, czasami ekstremalnie dziwne sposoby sabrage – żelazkiem, kubełkiem od szampana czy innymi przedmiotami powszechnego użytku.

Bubbles wpisało się już w sposób naturalny w gastronomiczną mapę Warszawy i wygląda na to, że tam zostanie. Stali Klienci doceniają prostotę i brak zadęcia w połączeniu z wyrafinowanymi smakami i umiarkowanymi rachunkami. A grono nowych Klientów wciąż rośnie. I niech tak zostanie.

Dodaj ogłoszenie