John Steinbeck "Księżyc zaszedł. W niepewnym boju" - wygraj egzemplarz! [ROZWIĄZANY]

Redakcja
John Steinbeck "Księżyc zaszedł. W niepewnym boju" - wygraj egzemplarz! [KONKURS]
John Steinbeck "Księżyc zaszedł. W niepewnym boju" - wygraj egzemplarz! [KONKURS] materiały prasowe
John Steinbeck "Księżyc zaszedł. W niepewnym boju" to już kolejna pozycja noblisty, która ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i Spółka. Mamy dla Was konkurs, w którym możecie wygrać egzemplarz tej książki!

To dwie mniej znane powieści noblisty zebrane w jednym tomie. „W niepewnym boju”, opowieść o strajku pracowników w kalifornijskich sadach, Steinbeck napisał tuż przed słynnymi „Gronami gniewu”. Oba dzieła łączy podobna tematyka – kwestia nierówności społecznej i niejednoznaczne relacje między bogatymi a biednymi. Z kolei „Księżyc zaszedł” porusza tematykę wojenną, rzadki motyw w twórczości Steinbecka.

John Steinbeck "Księżyc zaszedł. W niepewnym boju" - wygraj egzemplarz! [KONKURS]

Co zrobić, aby go zdobyć?

1. zarejestrować się w naszym serwisie podając swoje imię i nazwisko (tylko do wiadomości redakcji)
2. Polubić na Facebooku warszawa.naszemiasto.pl
3. Polubić na Facebooku nasz specjalny serwis z konkursami - Konkursy Warszawa

4. odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

Którego amerykańskiego pisarza cenisz najbardziej i dlaczego?

Nagrody otrzymają autorzy najciekawszych i najbardziej oryginalnych odpowiedzi. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 11 listopada (wtorek) do godz. 23:59.

Zgłoszenia osób niezalogowanych oraz nie mających wypełnionego w całości profilu nie będą rozpatrywane.

Zapoznaj się z regulaminem konkursów w serwisie warszawa.naszemiasto.pl Kliknij tutaj!

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bartnikp
Wiem, że wypadałoby wybrać pisarza, którego można podawać jako wzór do naśladowania. Opisać jego wieczory poetyckie albo podniosłe momenty, gdy odbierał nagrody na salach pełnych ludzi w garniturach. Pisarz, którego ja cenię najbardziej na wieczorach poetyckich pił wino prosto z butelki a garnitury widywał tylko na wystawach sklepowych. Ten człowiek to oczywiście Charles Bukowski, który odmienił moje spojrzenie na literaturę. Pokazał, że najważniejszą rolą pisarza jest bycie szczerym i pisanie zgodnie z własnym sumieniem. Żadnych ubarwień, żadnych przekłamań. Pokazywał życie takim, jakie naprawdę przeżywał. Z całą jego negatywną otoczką, problemami, spelunami i dniami spędzonymi na leczeniu kaca. Przeżył życie tak, jak miał na to ochotę i wszystko to opisał. W zabawny, przenikliwy, pełen prawdy sposób. Był tak jak bohater jego powieści, prawdziwym narratorem życia. Oby jak najwięcej pisarzy potrafiło pisać o tym jakie to życie jest, a nie o tym jakie chcielibyśmy je widzieć.
S
Saint81
Moim ulubionym pisarzem amerykańskim jest bez wątpienia Cormac McCarthy. Autor, który od wielu lat wymieniany jest wśród kandydatów do otrzymania literackiego Nobla i mam nadzieję, że wkrótce się tej nagrody doczeka. Cenię go przede wszystkim za ten chłodny, stonowany a jednocześnie niesamowicie przenikliwy język, który charakteryzuje wszystkie jego powieści. A te są dla mnie dziełami wybitnymi i wcale się nie dziwię, że tak często sięgają po nie twórcy z Hollywood. „Droga”, „To nie jest kraj dla starych ludzi” czy też „Rącze konie” w filmowych adaptacjach, mimo że były niezwykle udane, tylko w niewielkim stopniu oddają ten styl i moc twórczości Cormaca McCarthy`ego. Do tego jeszcze „Krwawy południk”, brutalna historia opisująca masakry Indian. Powieść, która zostawia po sobie taki ślad, że zapamiętam ją na zawsze i na pewno w przyszłości przeczytam ją ponownie. A chyba to jest właśnie to, czego wymagamy od najlepszych pisarzy: mocnego wpłynięcia na nasze emocje.
A
Alva
Uwielbiam Kena Keysea! Wybitny, świetny. Ogólnie - mam wielką słabość do literatury amerykańskiej..
w
wiewiórka
Jeśli chodzi o Amerykańskich pisarzy to mi właśnie najbardziej podoba się twórczość Steibecka. Szanuje go za przekazywanie ważnych a prawie wymarłych już wartości. np. "Myszy i ludzie" kto z nas nie pragnie takiej miłości? ale kto z nas jest takim przyjacielem? Cenię Steinbecka również za jego lekkość brak napuszenia jak np. u Hemingwaya którego po kilkudziesięciu stronach odkłada się na półke. A Steinbecka można czytać czytać czytać i przynajmniej mnie jeszcze nigdy nie znudził
s
scamp93
Bardzo cenię twórczość Ernesta Hemingway'a za książkę "Stary Człowiek i Morze", do której lubię wracać w jesienne wieczory. Idealnie składa do refleksji. Zawsze mam niedosyt po jej przeczytaniu, gdyż akcja w niej toczy się wyjątkowo szybko, że Czytelnik przeżywa bardzo wiele emocji. Książka choć piękna w dużej mierze bardzo smutna. W tej literaturze jest pewna gorycz prawdy, do której jednak wielu z nas wraca...
m
maftek
Tom Clancy. Arcypisarz arcydzieł. i nie trzeba nic dodawać. Postać Jacka Ryana jest nieśmiertelna.
K
Kanonierka
Stephen King już zawsze będzie tym amerykańskim pisarzem, którego książki są mi najbliższe, jako że po przeczytaniu 'Cmentarza dla zwierząt' odkryłam zupełny nowy literacki świat. Autor ten stworzył już kilkadziesiąt tytułów, a wciąż pisze z niebywałą regularnością. Nie wszystkie dzieła Kinga są horrorami, co więcej, zdecydowanie nie wszystkie jego powieści są dobre. Ale te sporadyczne beletrystyczne niepowodzenia są niczym przy takich książkach jak Lśnienie, Miasteczko Salem czy Misery.
g
gamin
Według mnie najlepszym Amerykańskim pisarzem jest zdecydowanie Stephen Edwin King. Jest on prawdziwym arcymistrzem w swoim gatunku. Jego dokonania mówią same za siebie. Mnóstwo nagród literackich najwięcej zekranizowanych powieści(prawie wszystkie) i co najważniejsze niebagatelny styl. Każdy kto czytał Kinga wie,że jest on dosyć specyficzny. Jedni go uwielbiają inni nie ale nie da się być wobec jego twórczości. Ja cenie go przede wszystkim za zakończenia które nie są typowym Amerykańskim Happy endem, a każdy koniec jest inny
m
magang
Nie mam konkretnego ulubionego pisarza, japo prostu lubię czytać książki różnych autorów i różnych gatunków.
c
cornis
Ernest Hemingway to wybitny pisarz ale i człowiek o niezwykłym życiorysie. To co sam przeżył nadaj autentyczności jego powieściom. Świetne psychologiczne dzieła do dziś są aktualne, uniwersalne prawdy i symbolika jego książek daje możliwość głębszego spojrzenia na własne życie. A właśnie tego łącznika między powieścią a własnym światem poszukuje w literaturze najbardziej.
b
babcia
Arthura Millera za to że był mężem Marylin Monroe i za "Czarownice z Salem".
H
Hubi
Moim ulubionym i zarówno znienawidzonym jest George R. R. Martin. Jego książki są wciągające i zaskakujące. Czy ktokolwiek inny tak często uśmierca głównych bohaterów. Tylko czemu pisze tak rzadki i w tak długich odstępach czasowych? Na razie wystarczają mi kolejne odcinki ekranizacji Gry o tron, ale liczę od niego na wiele, wiele więcej ;)
B
Bebs
Dla mnie numerem jeden jest zdecydowanie Francis Scott Fitzgerald za powieść "Wielki Gatsby". Niepowtarzalny humor, delikatna, lecz zauważalna ironia z jaką pisarz opisuje realia wyższych sfer Nowego Yorku lat 20. XX wieku sprawia, że od książki nie można się oderwać i zawsze chętnie się do niej wraca :)
e
ewelinza
Harlan Coben zdecydowanie za jego lekkość pióra, za to że dzięki jego książkom pobudzam wyobraźnie i swój mózg do nieustannego myślenia i poszukiwania rozwiązania zagadki :)
Dodaj ogłoszenie