Kierowcy i mieszkańcy się skarżą, a oni nie koszą, bo... trawa za szybko rośnie

redakcja
redakcja
Kierowcy narzekają, że nie koszona trawa utrudnia widoczność na drodze, mieszkańcy ,że jest brzydko. Urzędnicy tłumaczą się i obiecują przyśpieszenia prac.

Kolejny raz otrzymujemy skargi od mieszkańców, którzy narzekają na zaniedbane zielone zakątki Kielc. Pierwsze, co rzuca się w oczy przemierzając ulice Kielc, to trawa - wysoko rosnąca na wielu poboczach i trawnikach.- Od pewnego czasu zauważyłem, że nasze miasto staje się coraz bardziej zapuszczone - nie jest to wyłącznie moje zdanie. Mam na myśli zarośnięte trawniki. Ja na swojej działce trawę w tym roku kosiłem już dwukrotnie, tymczasem w naszym mieście nie zauważyłem pierwszego koszenia - mówił. – Przy ulicy Warszawskiej w Kielcach, trawa jest tak wysoka, że nie widać ludzi na chodniku. W wielu miejscach porośnięte pobocza utrudniają wyjazd z podporządkowanych ulic, bo trawa zasłania widok. Taką sytuację w mieście relacjonują nam mieszkańcy.Sytuacja taka ma miejsce w wielu rejonach miasta. Wysokie trawy w pasie drogowym wymagają natychmiastowego skoszenia. Urzędnicy nie ukrywają, iż problem ten spowodowany jest aurą pogodową, sprzyjającą wzrostowi trawy. – Pogoda wpływa na wzrost trawników. Na dobrą sprawę można je kosić i co dwa tygodnie. To jednak kosztuje – tłumaczy Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg. – Ten rok jest wyjątkowo ciężki. Bardzo przedłużyła się zima, niewielu już o tym pamięta, a to pociągnęło za sobą ogromny nakład finansowy – dodaje.I rzeczywiście, wszystko sprowadza się do pieniędzy. – Mamy bardzo napięty budżet, ale to nie prawda, że próbujemy oszczędzać na wyglądzie miasta. Pierwsze zlecenie na koszenie trawy w pasach drogowych w obrębie strefy płatnego parkowania, wystosowaliśmy do Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni 5 maja. Kolejne zlecenie wysłane 17 maja dotyczyło koszenia przy drogach krajowych, wojewódzkich, powiatowych oraz gminnych. Zgodnie z umową do dnia 14 czerwca wszelakie prace powinny być wykonane – mówi rzecznik.Andrzej Ścipniak, dyrektor Zakładu Konserwacji Terenów Zieleni Kieleckiego Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni zaznacza, iż pracownicy wykonują prace zgodnie z harmonogramem. – Nie ukrywam, że mamy sporo problemów z wykonaniem zlecenia. To głównie przez pogodę do prac przystąpiliśmy dość późno, a trawa jest teraz znacznie wyższa niż zawsze podczas pierwszego koszenia. W najbliższych dniach jednak zlecać będziemy kolejne koszenia oraz wynikające z niego sprzątania. Będzie odbywało się to na bieżąco – zapewnił dyrektor Ścipniak.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie