Klamka zapadła. Po 22 nie napijesz już się piwa. Ustawa czeka na podpis prezydenta

red.
Klamka zapadła. Po 22 nie napijesz już się piwa. Ustawa czeka na podpis prezydenta
Klamka zapadła. Po 22 nie napijesz już się piwa. Ustawa czeka na podpis prezydenta Pixabay.com/Zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
PiS walczy z alkoholizmem. Teraz gminy będą miały zielone światło dla zakazu nocnej sprzedaży alkoholu na swoim terenie. Powrót do PRL-u? Ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta.

Sejm przyjął nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz niektórych innych ustaw mających doprecyzować i uregulować przepisy tak, by umożliwić gminom działania ograniczające dostępność alkoholu. Ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta.

Nowe przepisy mają wejść w życie w marcu. Obowiązywałyby już od 1 stycznia, ale Biuro Legislacyjne Sejmu w swoich uwagach wskazało, że termin wejścia w życie ustawy powinien zostać przesunięty. Podkreślono, że zbyt krótkie vacatio legis będzie skutkowało brakiem czasu dla obywateli na zapoznanie się z przepisami i dostosowaniem się do nich.

Zgodnie z nowymi regulacjami każdy samorząd gminny będzie mógł wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych.

Dokładniej rzecz ujmując od 22.00 do 6.00. Obostrzenia mają dotyczyć nie tylko sklepów. Również stacje benzynowe będą traktowane tak jak każdy punkt sprzedaży alkoholu, więc jeżeli samorząd zdecyduje się na wprowadzenie ograniczeń w godzinach nocnych, to one również będą nim objęte.

Nowe przepisy pozwolą również samorządom ograniczyć liczbę sklepów sprzedających alkohol i lokali go serwujących na terenie poszczególnych dzielnic lub osiedli. W nowej ustawie do alkoholu zaliczono też piwo.

Co się dokładnie zmieni?

- Gminy mają prawo wprowadzić u siebie całkowity zakaz sprzedaży jakichkolwiek trunków, w tym także piwa, między godziną 22:00 a 6:00 rano.

- Gminy będą decydowały o maksymalnej liczbie zezwoleń na sprzedaż alkoholu na swoim terenie.

- Wprowadzony zostaje całkowity zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych (obecnie taki zakaz obowiązuje w konkretnych miejscach, m.in. na ulicach, w parkach czy placach). Samorządy powinny wskazać takie miejsca.

Kontrowersyjna ustawa

- Istnieją poważne badania, które pokazuję, że ograniczenie dostępności i cena przekłada się na jego spożycie. Przykładem jest choćby Skandynawia. Dlatego myślę, że sam pomysł nie jest zły, jeśli nie będzie stosowany bezrefleksyjnie - mówi prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.

- To nic innego jak kolejny powrót do czasów PRL, gdy sprzedaż i picie alkoholu możliwe było tylko po godz. 13. Podobnie jak wtedy i dziś Polacy sobie z taką prohibicją poradzą. Zacznie kwitnąć lewy handel, „mety” szybko przejmą klientów legalnie działających całodobowych sklepów, które splajtują. Mój czeka ten sam los - zauważa pan Adam, właściciel sklepu w Świdnicy.

Czy proponowana prohibicja coś zmieni? Zdaniem Andrzeja Gabińskiego, psychologa z Ośrodka Terapii Uzależnień „Droga do domu” - nie! - Ktoś, kto będzie chciał się napić, kupi alkohol do godz. 22, a jeśli nie zdąży tego zrobić, kupi go choćby na stacji benzynowej albo u sąsiadki, tyle że drożej i niekoniecznie legalnie. Proszę zobaczyć, jak wygląda sytuacja z dopalaczami. Są zakazane. Punkty, które je sprzedawały, zostały zamknięte, a spożycie wcale nie spada. Moim zdaniem z problemem picia trzeba walczyć, ale nie tędy droga. Proponowałbym profilaktykę, edukację, a nie zakazy - podkreśla.

Rocznie statystyczny Polak spożywa ponad 10,5 litra czystego alkoholu. To w przeliczeniu daje aż 53 butelki wódki (prawie jedna na tydzień) lub 475 butelek piwa! Niepokojące są też prognozy, jakie dla Polski nakreśliła Światowa Organizacja Zdrowia - będziemy pić coraz więcej. Gorzej, że nastolatkowie (15-19 lat) piją średnio więcej niż dorośli Polacy. Statystycznie 13,2 l czystego alkoholu rocznie, czyli 66 butelek wódki.


Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak
To nic nie da. Powrócą mety itp. Jedynie co to stracą ludzie prowadzący sklepy którzy stracą pewien procent obrotu. Wzrośnie zaś szara strefa - nielegalny handel alkoholem po 22.00. Już kiedyś to było przerabiane gdy alkohol był dostępny po 13 lub na kartki. Polak potrafi albio zacznie pedzić albo kupi na mecie
L
Lol
Niech k...a wszystkiego zabronią... Sami robią co chcą...
Dodaj ogłoszenie