Kobiecy projekt wzajemnej pomocy zyskał uznanie

Joanna Heler
Członkinie stowarzyszenia motywują się wzajemnie, a swoim entuzjazmem chcą teraz zarazić panie z sąsiednich gmin.
Członkinie stowarzyszenia motywują się wzajemnie, a swoim entuzjazmem chcą teraz zarazić panie z sąsiednich gmin.
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Kobieca grupa samopomocy i wsparcia TAAK! zdobyła po raz kolejny unijne pieniądze na projekt, dzięki któremu panie mogą się dowartościować i jeszcze pomóc innym.

Kobieca grupa samopomocy i wsparcia TAAK! zdobyła po raz kolejny unijne pieniądze na projekt, dzięki któremu panie mogą się dowartościować i jeszcze pomóc innym.

Przedsięwzięcie pod nazwą "Czas na toszeckie superbabki" okazało się najlepsze w województwie śląskim, a kobiety na jego realizację zdobyły 50 tys. zł z Programu Operacyjnego "Kapitał ludzki".

Za skrótem TAAK! kryje się Toszecka Akademia Aktywnych Kobiet. Na razie nieformalna, mająca w planach powołanie stowarzyszenia, ale już intensywnie integrująca kobiece środowisko i skutecznie pozyskująca pieniądze na działalność. To, co chcą robić panie wypełnia lokalną lukę, dzięki czemu łatwiej im przekonać darczyńców do ich pomysłów. Główny nacisk kładą na aktywizację oraz oddolne inicjatywy. Projekt, który ruszy w tym miesiącu został wymyślone przez same zainteresowane, wespół z Joanną Martynowicz z Lokalnego Okienka Przedsiębiorczości Urzędu Miasta i Gminy oraz Śląską Fundacją Wspierania Przedsiębiorczości.

- TAAK! narodziło się spontanicznie. Toszanki miały dość marazmu i bierności, w które to wpadały na skutek utraty pracy. Teraz regularnie się spotykają, wspierają się, dzielą się doświadczeniem i odkrywają ukryte umiejętności wprowadzając do swego życia sporo optymizmu i humoru. Z nowym projektem chcą trafić do kobiet, które są w podobnym "dołku", w jakim one były jeszcze parę lat temu. Tu kobiety pomagają kobietom - mówi Joanna Martynowicz z Lokalnego Okienka Przedsiębiorczości

- Znałyśmy się wcześniej, ale tylko na "dzień dobry". Teraz jest między nami dobre koleżeństwo. To ważne, bo ile można samej lub z dzieckiem siedzieć w czterech ścianach? - zastanawia się liderka stowarzyszenia Teresa Toborek, od 15. lat bezrobotna.

Wygrana w projekcie pozwoli im uatrakcyjnić cotygodniowe spotkania. Projekt obejmie 15-osobową grupę. Od kwietnia do sierpnia będą tworzyć lokalny produkt - wyróżnik Toszka. Te starania połączą z usługami cateringowymi, nauką dekorowania stołów i sal, rękodzielnictwem. Pomysł ma zwiększyć ich szanse w samodzielnej działalności gospodarczej. Spotkania uzupełnione zostaną szkoleniami, m.in. z autoprezentacji. W lipcu panie będą promować grupę TAAK! w sąsiednich gminach podczas festynów. Są też marzenia o uruchomieniu klubu dla mam. Jak mówi Joanna Martynowicz, przedsięwzięcie ma być przykładem dobrych praktyk, które powinny zaowocować stworzeniem podobnych kobiecych grup w innych gminach.

Firmy mają problem. Dlaczego? Zobacz wyniki badania

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie