Koncert Muzyki Filmowej - Wojciech Kilar. Muzyka kompozytora łączy pokolenia [RELACJA]

Kacper Owo
Jeden z najwybitniejszych twórców muzyki filmowej w historii naszego kraju przyciągnął tłumy. Muzyka Wojciecha Kilara wybrzmiała na Torwarze. Nie zabrakło wzruszeń i wielkich emocji. Dalsza część artykułu poniżej.

Pamięć o wielkim artyście

Sześćdziesiąt lat aktywności zawodowej i kompozycje do ponad stu trzydziestu produkcji filmowych. Wojciech Kilar - jeden z najwybitniejszych twórców muzyki filmowej w historii naszego kraju - nie próżnował. Współpracował z największymi sławami kina m.in. z Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Kieślowskim, Romanem Polańskim czy Francisem Fordem Coppolą. Nic więc dziwnego, że zdobył uznanie nie tylko słuchaczy na całym świecie, ale i krytyków.

9 grudnia w warszawskiej Hali Torwar odbył się wyjątkowy koncert upamiętniający piątą rocznicę śmierci wybitnego kompozytora. Po raz pierwszy usłyszeliśmy dzieła mistrza w wykonaniu Polskiej Orkiestry Radiowej, Chóru Kameralnego Tibi Domine i Chóru Akademickiego Uniwersytetu Warszawskiego pod dyrekcją Macieja Sztora. Partie solowe wykonali Anna Lasota i Jasin Rammal-Rykała. Narratorem wydarzenia była Magda Miśka-Jackowska.

Podczas tego niezwykłego wieczoru usłyszeliśmy najbardziej znane tematy filmowe skomponowane przez Wojciecha Kilara. Nie zabrakło więc suit orkiestrowych z takich klasyków filmowych jak: „Kronika wypadków miłosnych”, „Przygody pana Michała”, „Trędowata”, „Zemsta" czy "Pan Tadeusz". Ten ostatni motyw znany jest nie tylko tym, którzy kiedykolwiek zetknęli się z filmem. To w końcu słynny polonez z każdego balu studniówkowego. Słuchając go, wracają wspomnienia, a nasze myśli automatycznie kierują się w stronę liceum.

Zobaczcie zdjęcia z wydarzenia:

Ekranowe hity, niezapomniane obrazy

Nie zabrakło też utworów z europejskich i hollywoodzkich produkcji. „Pianista”, „Dracula” „Dziewiąte Wrota”, „Król Ostatnich Dni”czy „Portret damy” to tylko niektóre z nich. W repertuarze koncertu znalazły się również utwory nigdy wcześniej nie wykonywane publicznie z filmów: „Faustyna”, „Sami Swoi” oraz „Rejsu”.
Wykonanie tego ostatniego wzbudziło najżywszą reakcję publiczności. Orkiestra - śladem bohaterów filmu - udawała bowiem irytację i znużenie. Byli obojętni i niespieszni, dokładnie tak jak bohaterowie kultowego już obrazu.

Emocje nie brakowało przez cały wieczór. Utworom towarzyszyły projekcje na wielkim ekranie kinowym fragmentów filmów oraz najsłynniejszych filmowych kadrów. Świetna okazja, aby je sobie przypomnieć, albo poznać. Całości dopełniły efekty świetlne.

Na warszawskim Torwarze odbywają się przede wszystkim wydarzenia sportowe. Często goszczą tu rockowe gwiazdy, wielkie nazwiska. Rzadko jednak można poczuć się w hali niczym w prawdziwej filharmonii. Nie mieliśmy też okazji posłuchać twórczości polskiego kompozytora - do tej pory na Torwarze wybrzmiały m.in. utwory Hansa Zimmera czy Jamesa Newtona Howarda. Na koncert muzyki Wojciecha Kilara przyszli młodzi i ci starsi miłośnicy jego twórczości. Polski kompozytor łączy pokolenia.


Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie