Korki Warszawa. Jak walczyć z zatłoczonymi ulicami? Przykłady idą ze świata [PRZEGLĄD]

Redakcja
Aktywiści miejscy argumentują, że strefa płatnego parkowania (SPP) powinna funkcjonować dłużej niż tylko do godziny osiemnastej, kiedy trwa jeszcze wieczorny szczyt komunikacyjny. Takie rozwiązanie obecne jest np. w Krakowie, gdzie opłaty należy wnosić do godziny 20:00. Jednak w skali kraju nie jest to rozwiązanie oczywiste. W Katowicach, na przykład za parkowanie płacimy jedynie do godziny... 16:30.
Aktywiści miejscy argumentują, że strefa płatnego parkowania (SPP) powinna funkcjonować dłużej niż tylko do godziny osiemnastej, kiedy trwa jeszcze wieczorny szczyt komunikacyjny. Takie rozwiązanie obecne jest np. w Krakowie, gdzie opłaty należy wnosić do godziny 20:00. Jednak w skali kraju nie jest to rozwiązanie oczywiste. W Katowicach, na przykład za parkowanie płacimy jedynie do godziny... 16:30. Bartosz Syta
Specjalne strefy czystego transportu, dopłaty i dodatkowe przywileje dla osób, które zdecydują się przerzucić na komunikację miejską. W ten sposób miasta w Polsce i na świecie walczą z problemem korków, przeładowanych ulic i zanieczyszczeń komunikacyjnych. Warszawa może się od nich wiele nauczyć. Jak? Dalsza część tekstu poniżej.

Według najnowszego rankingu Inrix 2018, najbardziej zakorkowanym miastem na świecie jest kolumbijska Bogota. Kierowcy w godzinach szczytu tracą tam 272 godziny, co daje aż 11 dni stania w korku w skali roku. A jak wypadła Warszawa w tym zestawieniu? Nie jest zaskoczeniem, że Warszawa to najbardziej zakorkowane miasto w Polsce. Według rankingu Inrix kierowcy, stojąc w korkach tracą 173 godziny, co daje 7 dni w skali całego roku. Taki wynik dał Warszawie 28. miejsce we wspomnianym rankingu.

Jak walczyć z korkami? Przez ostatnie lata pojawiło się sporo pomysłów na to, w jaki sposób zredukować problem nadmiaru samochodów w stolicy. Dotyczy on nie tylko korków, ale także smogu, braku miejsc parkingowych, hałasu i wielu innych negatywnych zjawisk, za które odpowiadają poruszające się po Warszawie samochody. Zebraliśmy 7 znanych w Polsce i na świecie rozwiązań, które teoretycznie mogłyby poprawić jakość życia w stolicy. Kliknij poniżej, aby dowiedzieć się więcej.

Aktywiści miejscy argumentują, że strefa płatnego parkowania (SPP) powinna funkcjonować dłużej niż tylko do godziny osiemnastej, kiedy trwa jeszcze wieczorny szczyt komunikacyjny. Takie rozwiązanie obecne jest np. w Krakowie, gdzie opłaty należy wnosić do godziny 20:00. Jednak w skali kraju nie jest to rozwiązanie oczywiste. W Katowicach, na przykład za parkowanie płacimy jedynie do godziny... 16:30.

Korki Warszawa. Jak walczyć z zatłoczonymi ulicami? Przykład...


Zobaczcie też:

Koneser Centrum Praskie. W dawnej fabryce wódek znów jest życie

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wawa
Policzcie ile jest Warszawskich rejestracji a ile przyjezdnych 3 literowych.

Pogonić przyjezdnych, albo niech tylko oni nam płacą za korzystanie z miejsc które to My utrzymujemy ze swoich podatków. Co to za partia która nie walczy o mieszkańców, tylko o najeźdźców ?
M
Miszczyn
Strefa płatnego parkowania w Warszawie i tak już jest ogromna i nie ma sensu jej powiększać. Wprowadzenie takiego pomysłu spowodowałoby że z dnia na dzień kilkadziesiąt tysięcy ludzi musiałoby się przesiąść z samochodu do komunikacji miejskiej która już teraz jest przeciążona. Najpierw rozbudowa komunikacji miejskiej w szczególności metra a dopiero potem ewentualne ograniczenia dla prywatnych samochodów o ile w ogóle byłyby potrzebne bo przy sprawnej komunikacji miejskiej wiele osób pewnie sama zrezygnowała by z samochodu. Miejscy aktywiści zamiast sięgać do portfeli mieszkańców lepiej zajeliby się walką z deweloperami. Miasto jest już dawno przeludnione a powstają kolejne blokowiska okno w okno zabierając tereny zielone i kliny napowietrzające przez co jest coraz więcej ludzi a wraz z nimi samochodów.
G
Gość
2019-05-05T01:14:55 02:00, Gość:

Zabronić jazdy uberowi i innym wiesniakom i korków nie będzie

Zgadzam się z Tobą, zabronić wjazdu do Warszawy wieśniakom i będzie git. Zwróćcie uwagę na święta jak w Warszawie jest pusto a dlaczego bo wsiowiacy jadą w swoje rodzinne strony

G
Gość
Dlaczego kontrolerzy biletów w spp chodzą parami? Powinni chodzić w czwórkach kapelan byłoby im raźniej... A poważnie, wystarczy zacząć egzekwować aktualnie obowiązujące przepisy oraz wprowadzić zasadę, że parkować wolno tylko na miejscach wyznaczonych, a nie wszędzie podnieść opłaty abonamentowe dla mieszkańców
G
Gość
Należy zamknąć czasowo linie tramwajowe, np. z powodu remontu, a na miejsce dawnych 4 tramwajów na 10 minut rzucić autobusy zastępcze - trzy na godzinę. A przynajmniej tą metodę wybrało miasto Warszawa i aktywni w Ratuszu aktywiści. Przecież jak w niektórzy miejscach nie było dotąd korków samochodowych, to trzeba jakoś je wygenerować, by było z czym walczyć...
G
Gość
Zabronić jazdy uberowi i innym wiesniakom i korków nie będzie
G
Gość
Zamienić wszystkie bezpłatne miejsca postojowe na płatne. Dzięki temu zwiększy się liczba parkingów bo obecnie nie opłaca się ich budować.
G
Gość
Litr wachy jest po piatce i tyle powinna kosztować godzina parkowania. Rodzina może za obniżoną stawkę parkować w strefie tylko jedno auto. I po sprawie panie Trzaskowski
G
Gość
Nalezy podniesc dotacje dla aktywistow miejskich i wycofac doplaty dla czystej energii
Dodaj ogłoszenie