Koronawirus, Warszawa. Kierowcy korzystają z pustych dróg i jeżdżą szybciej. Najczęściej na zakupy spożywcze i do marketów budowlanych

Martyna Konieczek
Martyna Konieczek
Efekt koronawirusa? Odkorkowane ulice w Warszawie, co przełożyło się na zwiększanie prędkości przez kierowców. Jednocześnie przy mniejszym ruchu na drogach, ciaśniej zrobiło się... przy sklepach. Jaki dokładnie wpływ ma epidemia na ruch oraz zwyczaje zakupowe Polaków? Sprawdźcie wyniki badań ekspertów systemu Yanosik. Szczegóły poniżej.

Efekt epidemii: drogi są puste, więc kierowcy jeżdżą szybciej

Eksperci systemu Yanosik - najpopularniejszego systemu wzajemnego ostrzegania kierowców, którego użytkownicy otrzymują informacje o sytuacji na drodze, w tym m.in. o wypadkach, utrudnieniach, fotoradarach czy kontrolach prędkości - przeprowadzili badanie dotyczące wpływu epidemii na ruch w różnych miastach Polski. W analizie uwzględnione zostały średnie prędkości w dniu ogłoszenia epidemii, czyli 20 marca 2020 roku oraz średnie prędkości z tego samego dnia rok wcześniej. Jak jednoznacznie pokazują wyniki badania, w czasie epidemii koronawirusa ruch samochodowy w sześciu największych miastach w Polsce (Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku oraz Łodzi) znacznie zmalał.

- Mniejsze zakorkowanie dróg przekłada się na wzrost średniej prędkości kierowców. Odczuć to mogą szczególnie mieszkańcy stolicy Polski. W Warszawie średnia prędkość wzrosła z 40 km/h do 51 km/h, co daje największy skok (o 28 proc.) spośród badanych miast - powiedziała Julia Rachwalska, z Yanosika.

O której jechać na zakupy, żeby uniknąć kolejek?

Kolejna analiza ekspertów pokazała wzrost ruchu przed sklepami spożywczymi i marketami budowlanymi. 20 marca liczba przyjazdów do sklepów popularnych sieci budowlanych wzrosła o 26 proc., natomiast największy ruch widoczny był pomiędzy godziną 11.00 a 16.00.

yanosik
Fot. Yanosik

Nie ma również zaskoczenia w stwierdzeniu, że warszawiacy masowo ruszyli do sklepów spożywczych. W dzień ogłoszenia epidemii koronawirusa największy ruch w pobliżu dyskontów odnotowany został w okolicach południa, kiedy to zazwyczaj szczyt zakupów w ciągu tygodnia odznaczał się około godziny 17.00.

yanosik
Fot. Yanosik

Zobaczcie też: Skąd się bierze smog w Warszawie? Obalamy mity na temat powietrza w stolicy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie