Kto i po co stworzył ścieżkę dla zagapionych w telefon w Warszawie? Znamy rozwiązanie zagadki

Kacper Komaiszko
Kacper Komaiszko
Udostępnij:
Kilka tygodni temu na chodniku przy ul. Nowowiejskiej pojawił się dodatkowy pas ruchu. Białą farbą wydzielono drogę dla osób zapatrzonych w ekran telefonu. Mieszkańcy zastanawiali się, kto jest autorem tego dzieła i czy mają traktować je poważnie. Od projektu stanowczo odciął się Zarząd Dróg Miejskich. Tymczasem okazuje się, że "ścieżkę smartfonową" stworzyły cztery studentki Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Szczegóły w artykule poniżej.

Sylwetka przygarbionego człowieka z telefonem w ręku i pionowa linia tuż obok oddzielają na Nowowiejskiej dodatkowy pas ruchu. Ma on być, sądząc po rysunku, stroną jezdni, po której poruszają się osoby wpatrzone w ekran telefonu. Sprawa nie jest jednak tak oczywista, bo dodatkowy pas nie powstał z inicjatywy Zarządu Dróg Miejskich. Jak twierdzi rzecznik ZDM, nikt nie konsultował z instytucją takiego pomysłu - pisaliśmy w artykule z 6 czerwca bieżącego roku.

Mieszkańcy zastanawiali się wówczas, kto odpowiada za ten nietypowy projekt i czy faktycznie nowy pas ruchu służy do tego, na co wskazuje. Pomysł wzbudził mnóstwo kontrowersji, a osoby, które potraktowały go z pełną powagą, natychmiast skrytykowały przedsięwzięcie.

Zamiast pozbywać się takich "nawyków" to jeszcze dają na to przyzwolenie. A jak ktoś kogoś potrąci na ich pasie to jeszcze mandat dostanie. Co za idiotyzm - komentowała jedna z naszych czytelniczek. Chyba kogoś pogięło, mam nadzieję, że miną upały i ten pomysł wraz z nimi - opiniowała inna z odbiorczyń.

KLIKNIJ W GALERIĘ, BY ZOBACZYĆ PAS RUCHU DLA OSÓB KORZYSTAJĄCYCH ZE SMARTFONA

Kto i po co stworzył ścieżkę dla zagapionych w telefon w War...

Projekt studentek

Tymczasem z wyjaśnieniami przyszedł Plac Politechniki 1 - blog skupiający się wokół działań studentów Politechniki Warszawskiej i ściśle związany z życiem uczelni. Okazuje się, że autorkami głośnego projektu są właśnie cztery studentki Wydziału Architektury stołecznej polibudy. Joanna Majsak, Marcelina Orchowska, Marianna Babral i Julia Szafrańska stworzyły smartfonową ścieżkę w ramach...seminarium! Ich zadaniem było powołać do życia dowolną formę sztuki w przestrzeni miejskiej.

Dziewczyny tłumaczą, że ścieżka wcale nie miała spełniać swojej rzeczywistej funkcji. W rozmowie z autorem bloga wyjaśniają, że opisywany projekt to forma wizualnego dowcipu, który zwraca uwagę na potencjalny problem naszych czasów.

To, że wszyscy intensywnie korzystamy z telefonu, jest oczywiste, ale grupa takich osób często potrafi być uciążliwa w ruchu pieszych, na chodnikach zdarzają się wypadki spowodowane brakiem uwagi. Ta ścieżka trochę wyśmiewa takich użytkowników, a jednocześnie zmusza do refleksji - prostowała na łamach bloga jedna z autorek projektu.


Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł
Wspaniały performance, ale rozumiem, że teraz, studentki bardzo dokładnie zmyją te bazgroły? Czy sluzby miejskie będą to robić? Może jeszcze zacznijcie na skrzyżowaniach malować dodatkowe pasy.
Dodaj ogłoszenie