Kudłate Taxi rewolucjonizuje Warszawę. W stolicy pojawiła się taksówka dla psów

Redakcja
Udostępnij:
Po Warszawie zaczęła jeździć niezwykła taksówka, która została specjalnie przystosowana do… przewożenia psów! Ta wyjątkowa inicjatywa umożliwi szybki i profesjonalny transport naszych czworonogów. Dowiedzieliśmy się jak to działa i ile kosztuje taka usługa.

"Twój pupil zachorował i nie masz jak dojechać do lecznicy? Jedziesz z psiakiem na wakacje i musisz dostać się z nim na lotnisko? Zadzwoń o każdej porze dnia i nocy" – czytamy na facebookowej stronie firmy.

Kudłate Taxi rewolucjonizuje Warszawę. W stolicy pojawiła si...

To bardzo ważna wiadomość dla właścicieli czworonogów, którzy z pewnością niejednokrotnie mieli okazję zobaczyć, jak problematyczne może okazać się szybkie przemieszczenie się z psem czy kotem z miejsca na miejsce. Wybór miejskiego środka transportu nie zawsze jest dobrym pomysłem szczególnie, kiedy nasz pupil jest chory lub zależy nam na czasie.

Dzięki tej inicjatywie możliwe jest zorganizowanie szybkiego transportu na terenie miasta oraz okolic dla naszych zwierząt. Jak to działa? Docieramy do pana Huberta, który stworzył "Kudłate Taxi".

"Kudłate Taxi" w Warszawie przetransportuje Twojego czworonoga

- Opiekuję się zwierzętami od wielu lat. Prowadziłem schronisko w ekstremalnych warunkach na Cyprze a od ponad roku jestem wolontariuszem w Fundacji Animal Rescue Poland, gdzie wspólnie pomagamy wielu gatunkom zwierząt – opowiada w rozmowie z naszą redakcją Hubert Koleścik właściciel firmy, który jako pierwszy w Warszawie wpadł na pomysł stworzenia przewozów taksówkarskich dla psów i kotów. – Bardzo często odbierałem telefony interwencyjne z prośba o pomoc w transporcie czworonogów np. do lecznicy. Zauważyłem, że w Warszawie jest spory z tym problem, bo taksówkarze zazwyczaj nie chcą brać zwierząt, co jest zrozumiałe – dodaje.

Zwykłe taksówki, które na co dzień przewożą ludzi, nie są przystosowane do transportu zwierząt, auta takie nie mają np. mat ochronnych. Ponadto pojawia się problem zapachu i późniejszej dezynfekcji.

- Kwestia przewozu szczególnie dużych psów jest w Warszawie problematyczna, zdarzyło mi się, że taksówkarz faktycznie odmówił mi kursu, bo mówił, że boi się, że mój pies zniszczy mu siedzenia i pozostawi przykry zapach – wspomina Jacek, właściciel czworonoga z warszawskiego Muranowa. – W takich sytuacjach pozostaje transport publiczny, ale nie wyobrażam sobie, co zrobiłbym gdyby mój pies rozchorował się nagle, a ja musiałbym z nim iść na autobus.

Aby zaradzić takim sytuacjom powstała właśnie inicjatywa "Kudłate Taxi".

- Jestem licencjonowanym przewoźnikiem zwierząt, mój samochód został specjalnie przystosowany do transportu czworonogów. W aucie znajdują się szelki ochronne, a tylna kanapa wyłożona jest matą, która nie przenosi bakterii – tłumaczy Hubert Koleścik. – Ponadto samochód po każdym transporcie jest poddawany dezynfekcji, używane są środki zabijające bakterie, a cały pojazd jest ozonowany i wietrzony – wskazuje.

Okazuje się, że ze specjalnej taksówki dla psów może korzystać kilka zwierząt na raz, a nasz rozmówca wspomina panią, która przewoziła trzy czworonogi. Możliwy jest także transport zwierząt bez właściciela. Wówczas psy przewożone są w specjalnym transporterze.

Cena za skorzystanie z "Kudłatej Taksówki" to 2 zł za kilometr oraz opłata w wysokości 20 zł za dezynfekcje samochodu. Usługa ta cieszy się coraz większą popularnością wśród warszawskich właścicieli czworonogów.

Ruszyły zapisy na trzecie szczepienie dla młodzieży

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kierowca opti taxi też nie zrobił mi problemu jak jechałam z psem, trzymałam go na kolanach i był grzeczny. Kierowca opowiadał że też ma psa i dlatego też nie ma żadnego ale by one jeździły autem.
Dodaj ogłoszenie