Kupujemy mieszkanie: Mniej pieniędzy - mniejszy lokal

Anna Wieczorek
Rynek boleśnie redukuje nasze marzenia o własnym mieszkaniu
Rynek boleśnie redukuje nasze marzenia o własnym mieszkaniu Polskapresse
Udostępnij:
Chcąc kupić mieszkanie, wiemy, czego szukamy. Okazuje się jednak, że rynek brutalnie weryfikuje nasze plany.

Rozpoczynając poszukiwanie wymarzonego M nabywcy wiedzą przede wszystkim, ile ma mieć pokoi i ile ma kosztować. W rzeczywistości okazuje się jednak, że ograniczenie budżetowe zmusza do zakupu innego niż zakładany lokal.

Dwóch na trzech nabywców nie rezygnuje z wymarzonej lokalizacji nawet kosztem mniejszej liczby pokoi, z której rezygnuje co drugi. Lokalizacja, powierzchnia mieszkania, jego standard, liczba pokoi - przede wszystkim w tych obszarach nabywcy mieszkań muszą dostosować swoje aspiracje, gdy okazuje się, że zakładany przez nich budżet nie wystarcza na wymarzone M.

Do zmian dochodzi często, bo wciąż największym ograniczeniem wśród kupujących jest cena. W Warszawie, Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu nabywcy chcą na mieszkanie wydać przeciętnie o jedną trzecią mniej, niż wynosi średnia cena ofertowa. Jest ona oczywiście zawyżona wobec poziomu rynkowego, ale pokazuje rozdźwięk między oczekiwaniami finansowymi sprzedających a możliwościami kupujących. Home Broker sprawdził więc, jak zgłoszony popyt na mieszkania materializował się w przypadku konkretnych nabywców w formie mieszkania. Dane dotyczą ostatnich 12 miesięcy i transakcji zawartych w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu. Wyniki pokazują więc, jakie czynniki są najważniejszymi aspektami każdej oferty sprzedaży mieszkania.

Aż dziewięć z dziesięciu osób rozpoczynających poszukiwania mieszkania zdecydowana jest co do liczby pokoi. W tym samym momencie ponad 80 proc. kupujących wie już też, ile chce na ten cel wydać. Lokalizacja jest dopiero czwartą kwestią, o której zdecydowało siedmiu na dziesięciu kupujących, którzy rozpoczęli poszukiwania. Na trzecim miejscu jest powierzchnia mieszkań, która jest niewiadomą dla jednej osoby na cztery rozpoczynające poszukiwania wymarzonego M. Które z tych kategorii okazują się później najważniejsze, a z czego nabywcy są skłonni zrezygnować?

Czytaj też: Kupujesz mieszkanie? Biurokracja coraz mniej uciążliwa
Siedmiu osobom na dziesięć udało się znaleźć mieszkanie w zakładanej cenie. Co trzeci nabywca wydał więc na mieszkanie więcej, niż pierwotnie zakładał - np. w wyniku korzystania w większym stopniu z kredytu hipotecznego. Potwierdza to tezę, że cena pozostaje najważniejszym i najbardziej stabilnym czynnikiem ograniczającym popyt na rynku nieruchomości.

W niewiele mniejszym stopniu, bo w przypadku 66 proc. transakcji, wstępnie deklarowana przez nabywcę lokalizacja znalazła odzwierciedlenie w faktycznie nabywanym mieszkaniu. Niewiele ponad połowa nabywców rzeczywiście stała się właścicielami mieszkania o założonej powierzchni. W większości przypadków realia rynkowe spowodowały, że musieli oni obniżyć swoje aspiracje do możliwości portfela.

Czytaj też: Wiosna przyniosła odwilż na rynku mieszkaniowym. Ceny powoli spadają

Czarny koń preferencji osób rozpoczynających poszukiwania lokalu - liczba pokoi - jest najbardziej elastyczny, gdy okazuje się, że brakuje pieniędzy na zakup upatrzonej nieruchomości. Jedynie 49 proc. nabywców kupuje bowiem lokale o takiej liczbie pokoi, jaką zakładali.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie