Lubartów: Awantura o koguta

redakcja
redakcja
heliotec/ freeimages.com
Mieszkaniec Lubartowa pożyczył swojemu sąsiadowi koguta, aby ten pokrył jego kury. Po miesiącu, kiedy zażądał zwrotu własności, dowiedział się, że kogut zdechł.

Z relacji poszkodowanego mieszkańca Lubartowa wynika, że na początku lipca jego kogut przefrunął przez ogrodzenie na sąsiednią działkę. - Właściciel chcąc odzyskać „uciekiniera", poszedł do sąsiada poprosić go o oddanie zwierzęcia. Ten jednak zaproponował, by kogut pozostał jeszcze u niego trochę dłużej, gdyż jest potrzebny do pokrycia kur. Dodał przy tym, że kiedy kogut wywiąże się ze swojej roli, wróci z powrotem do swojego gospodarza. Mężczyźni „dogadali się" - informuje mł. asp. Grzegorz Paśnik z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.Czas jednak mijał, a sąsiad nie oddawał koguta prawowitemu właścicielowi. - Kiedy miesiąc później gospodarz upomniał się o swoją własność, dowiedział się, że zwierzę zdechło. Wobec powyższego, mężczyzna poprosił sąsiada o zapłacenie mu kilkudziesięciu złotych w ramach rekompensaty za utracone zwierzę. Bardzo się zdziwił, kiedy usłyszał odmowę - dodaje policjant.Ponieważ panowie nie potrafili dojść do porozumienia, właściciel zdechłego koguta postanowił zgłosić sprawę na policję. Źródło: KPP Lubartów

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie