Marszałkowska 55 jak dawniej. Socrealistyczne sgraffito znów zachwyca [ZDJĘCIA]

Redakcja Warszawa
Redakcja Warszawa
Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków
Budynek przy Marszałkowskiej 55/77 - istotny element MDM-u - przechodzi właśnie remont. Wspólnota mieszkaniowa zamierza odświeżyć całą elewację, jednak przez ogromny koszt prac, remont trzeba było podzielić na kolejne etapy. Pierwszy z nich to odtworzenie socrealistycznego sgraffito nad bramą południową. Mieszkańcy mogą już podziwiać efekty. Szczegóły w artykule poniżej.

Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa jak dawniej

Ozdobne sgraffito (technika dekoracyjna w malarstwie ściennym) znów zachwyca mieszkańców Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej. Jeden z najistotniejszych budynków MDM-u przechodzi właśnie remont, którego pierwszym etapem było odtworzenie socrealistycznych zdobień. Jak wyjaśnia Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków - pierwotnie wspólnota mieszkaniowa zamierzała wykonać remont całej elewacji od ulicy Marszałkowskiej, jednakże ze względu na ogromny koszt tych prac, a także na późną porę roku, zdecydowano się na przeprowadzenie w 2019 r. jedynie prac najbardziej pilnych.

W pierwszej kolejności wytypowano konserwację sgraffita nad południową bramą. W budynku przy ul. Marszałkowskiej 55/57 dekoracje te umieszczono na prawie całych powierzchniach ścian nad obiema monumentalnymi bramami. Tematyka przedstawień nawiązuje do symboliki warszawskiej, do motywów syrenek w otoczeniu geometrycznej dekoracji plecionkowej - dowiadujemy się od stołecznego konserwatora.

Precyzyjne odtworzenie sgraffita nie należało do najłatwiejszych zadań. Wykonane zostało w dwóch kontrastujących ze sobą kolorach - jasnobeżowym i głębokiej czerni. Artyści pracujący przy renowacji napotkali trudności wynikające z osłabienia tynku. Czarny piment tak silnie oddziaływał na tynk, że ten utracił swoją przyczepność i osypywał się razem z warstwą rysunkową. - Skutkiem tej wady technologicznej były ubytki szacowane na około 50% powierzchni całego malowidła, pomimo kilku renowacji i prób ratowania sgraffita w latach osiemdziesiątych - wyjaśnia konserwator.

ZOBACZ PIERWSZE EFEKTY PRAC PRZY MARSZAŁKOWSKIEJ 55

Marszałkowska 55 jak dawniej. Socrealistyczne sgraffito znów...

W 2020 roku wspólnota mieszkaniowa planuje zrealizować bliźniacze prace nad drugą z bram. Efekt, jaki możemy dziś zaobserwować pokazuje nam, jak w przyszłości może wyglądać całość, dziś mocno zniszczonego i brudnego budynku. Na prace czekają jeszcze m.in. kamienne obramienia bram, sklepienia czy ślusarka i szlachetne tynki ścian.

Nie przegapcie

Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa jest od kilku lat jest sukcesywnie remontowana. Od 2018 roku prace współfinansuje stołeczny ratusz. Po całkowitym zakończeniu wszystkich remontów będziemy mogli podziwiać MDM zbliżony do stanu z lat swojej świetności.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomasz
27 stycznia, 07:59, Tomasz:

Dzięki Bogu za ochronę konserwatorską! Gdyby nie ona, wszystko by zniszczyli mieszkańcy i tępi robole. W jednym mieszkaniu przyjezdny słoik, w drugim taksówkarz, dalej głupia staruszka dokarmiająca gołębie, jakiś pijak i pseudo-biuro. Oni wszyscy by najchętniej jak najtaniej ogacili wszystko styropianem. Co by ich obchodziła fasada, skoro patrzą tylko w ziemię? Taksówkarza obchodzi „chamochód”, staruszka ma w głowie tylko szum, słoik patrzy w telefon a biurwy tylko gonią gdzieś z ogromnymi torbami.

27 stycznia, 12:09, Gość:

A kim ty jesteś by dyktować innym co mają robić ze swoją własnością?

To nie jest tylko czyjaś „własność” tylko obiekty znajdujące się w przestrzeni publicznej, wspólnej. O dużej wartości zabytkowej - dlatego trzeba o to dbać i chronić przed bezmyślnym zniszczeniem, przed dewastacją.

G
Gość
27 stycznia, 07:59, Tomasz:

Dzięki Bogu za ochronę konserwatorską! Gdyby nie ona, wszystko by zniszczyli mieszkańcy i tępi robole. W jednym mieszkaniu przyjezdny słoik, w drugim taksówkarz, dalej głupia staruszka dokarmiająca gołębie, jakiś pijak i pseudo-biuro. Oni wszyscy by najchętniej jak najtaniej ogacili wszystko styropianem. Co by ich obchodziła fasada, skoro patrzą tylko w ziemię? Taksówkarza obchodzi „chamochód”, staruszka ma w głowie tylko szum, słoik patrzy w telefon a biurwy tylko gonią gdzieś z ogromnymi torbami.

A kim ty jesteś by dyktować innym co mają robić ze swoją własnością?

T
Tomasz

Dzięki Bogu za ochronę konserwatorską! Gdyby nie ona, wszystko by zniszczyli mieszkańcy i tępi robole. W jednym mieszkaniu przyjezdny słoik, w drugim taksówkarz, dalej głupia staruszka dokarmiająca gołębie, jakiś pijak i pseudo-biuro. Oni wszyscy by najchętniej jak najtaniej ogacili wszystko styropianem. Co by ich obchodziła fasada, skoro patrzą tylko w ziemię? Taksówkarza obchodzi „chamochód”, staruszka ma w głowie tylko szum, słoik patrzy w telefon a biurwy tylko gonią gdzieś z ogromnymi torbami.

Dodaj ogłoszenie