Marynarska. Otwarcie drogi w czwartek wieczorem. Wykonawca zapłaci milionowe kary

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
Marynarska zostanie otwarta w czwartek 18 kwietnia o godz. 22. Przed świętami kierowcy pojadą obiema poszerzonymi nitkami drogi. To ważny punkt w ciągnącej się od prawie trzech lat przebudowie drogi. Otwarcie nie oznacza jednak zakończenia prac. Wykonawca za opóźnienia zapłaci milionowe kary.

Marynarska. Otwarcie drogi w czwartek wieczorem

Południowa jezdnia ulicy Marynarskiej zostanie otwarta w czwartek 18 kwietnia po godzinie 22. Kierowcy będą mogli korzystać z trzech szerokich pasów ruchu w każdą stronę. Marynarska ma tylko 800-metrów, ale do tej pory była wąskim gardłem zagłębia biurowego.

ZOBACZ TEŻ: Niesamowita autostrada z Warszawy do Zakopanego. Imponująca trasa coraz bliżej [ZDJĘCIA]

Budowa zakopianki. Drogowcy uspokajają! Nie ma obaw o inwest...

"Po uruchomieniu południowej jezdni ul. Marynarskiej nie zmieni się obecna lokalizacja przejść dla pieszych. Otwarty zostanie wyjazd z ul. Wynalazek na ul. Marynarską oraz skręt w ul. Wynalazek z ul. Marynarskiej od strony trasy ekspresowej. Uruchomione zostaną też dwa przystanki autobusowe wybudowane przy jezdni południowej. Swoją trasę zmienią autobusy linii 402, której pojadą ulicami: Marynarska – Wynalazek – Cybernetyki i zawrócą na rondzie A. Żabczyńskiego" - podaje ratusz.

800-metrowy odcinek drogi był remontowany od 2016 roku. Wykonawca miał skończyć prace w zeszłe wakacje. Termin przesunięto ze względu liczne nieudokumentowane instalacje podziemne, które trzeba było przekładać. Firma Intercor odpowiedzialna za budowę podpisała aneks, według którego zobowiązała się zakończyć prace do końca 2018 roku. Z tego terminu też nie udało się wywiązać. Teraz mówi się, że całość prac - czyli dokończenie wiaduktu przy Postępu, kładki na wysokości ul. Wynalazek, a także chodniki i ścieżki rowerowe - nastąpi do końca maja.

ZOBACZ NOWĄ MARYNARSKĄ. KONIEC KORKÓW W MORDORZE?:

Marynarska. Otwarcie drogi w czwartek wieczorem. Wykonawca z...

Pięć miesięcy opóźnienia to gigantyczne kary dla wykonawcy. ZMID, który nadzoruje inwestycję od strony miasta, zapowiedział, że będzie domagał się odszkodowania. Jak udało nam się dowiedzieć, będzie to ok. 600 tys. zł kary za miesiąc zwłoki. W sumie jeśli Intercor skończy budowę z końcem maja, zapłaci ratuszowi trzy miliony złotych.

POLECAMY TEŻ:


Będzie mniej wypadków na drogach?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MM

Hahaha, to ZMID nie potrafi przygotować Inwestycji do realizacji i za swoje błędy teraz będzie próbował obciążyć IC. W końcu urzędnicy nie przyznają się do błędów i wydaje mi się że jak ucichnie sprawa to ZMID jeszcze dopłaci IC za roboty dodatkowe.

Może ktoś słyszał aby na konto ZMID fizycznie jakaś firma dokonała przelewu za kary umowne ? Artykuł napisany pod publiczkę aby uspokoić mieszkańców że to Wykonawca zapłaci tak duże kary umowne.

M
Marek Runge

Panie Prezydencie Trzaskowski: oczekujemy polecenia ZAMONTOWANIA PORZĄDNYCH WIAT NA PRZYSTANKACH TRAMWAJOWYCH I AUTOBUSOWYCH!!!

A przy okazji: drzewa przy nowych arteriach powinny być sadzone przez OGRODNIKÓW MIEJSKICH a nie przez robotników drogowych wykonawcy, bo ci nie znają się na wsadzaniu drzewek i "odwalają" tylko wsadzanie. Rezultat: uschłe drzewa nowo posadzone.

G
Gość

IC to firma ktora działa na granicy pra....

T
Tomek

Kary są ok, ale nie powinni płacić miastu tylko wszystkim użytkownikom, którzy w tym czasie stali w tych piekielnych korkach. Przed wjazdem "do korka" powinna być bramka z biletem, który wymienia się później na 1 zł w kasie. Wtedy te kary byłyby uzasadnione, bo rekompensowałyby straty tych osób, które na tym opóźnieniu straciły najwięcej...

G
Gość

3 mil trochę za dużo , to mała rodzinna polska firma . Może ich rozłożyć , a nie mają takich prawników ja ci wielcy

Dodaj ogłoszenie