Matki publicznie karmiły piersią. W proteście

gonzo19
gonzo19
Protest karmiących mam na stacji metra Pole Mokotowskie mm
Karmiące mamy protestowały na stacji metra Pole Mokotowskie. To odpowiedź na odrzucenie wystawy zdjęć Fundacji Mleko Mamy.

– Pokazujemy, że karmienie piersią nie czynnością obsceniczną, a czymś normalnym, czego potrzebują dzieci – mówi MM-ce Katarzyna Myszczyszyn, matka 2-letniej Dorotki i o dwa lata starszej Zosi.

Zarówno ona, jak kilkanaście innych mam protestowało w środę od godz. 15.00 na stacji metra Pole Mokotowskie. Mamy z dziećmi pojawiły się tam m.in. z powodu decyzji galerii Pociąg do Sztuki obsługującej wystawy w metrze. Galeria nie zgodziła się na umieszczenie fotografii matek karmiących niemowlęta. Instytucja tłumaczyła się tym, że nie pokazuje nagości.

Zobacz również: Karmiące matki - Warszawa ich nie chciała, zaprosił Gdańsk

Karmiące mamy postanowiły się zorganizować. Na Facebooku Fundacja Mleko Mamy szybko zebrała chętne do flash mobu kobiety. Efekt: stacja metra Pole Mokotowskie była w środę pełna karmiących mam.

Karolina Saturska, mama 11-miesięcznego Władzia podkreśla, że nie spotkała się jeszcze z tym, żeby ktoś zwrócił jej uwagę na to, że karmi piersią na ulicy, jednak zdaje sobie sprawę, że pierś karmiącej matki jest często gorzej traktowana, niż mocno odsłonięty dekolt.

– Ja spotykałam się ze spojrzeniami i komentarzami pod nosem, zwłaszcza przez osoby starsze, które widziały jak karmiłam – opowiada Anna Kalisz. – Chcemy móc karmić wszędzie, nie tylko w ukryciu, ale wszędzie tam, gdzie dziecko tego potrzebuje – mówiła z kolei Aleksandra Matraszek.


Zobacz również:
Mamy buntują się w swoje święto. "Wyjście z wózkiem to męczarnia"

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
a...
karmieenie pirsią. Kobiety które krytykują karmienie piersią są umysłowo chore. Co zrobić jak dziecko zgłodnieje? Niech płacze z głodu bo inne panie na ulicy nie zniosą widoku moich piersi( z zazdrości). Przecież to naturalne. Kobieta po to ma piersi po nic innego. Spójrzcie na te mamuśki karmiące butelką z dekoldem przez który całe cyce im widać. Wnoszę o zakaz chodzenia w bluzkach z dużym dekoldem. Lepiej faszerować dzieci sztucznym ścierwem aby wyrosło na kolejnego grubego i chorego człowieka.
P
Paulina
do KASI - mamy JULCI. Niestety wyraziłam się nieprecyzyjnie, w sumie karmiłam 4,5 roku...aż troje dzieci -mam już trzy dorosłe córki - tego nie napisałam.. \
przyznaję, było to męczące dla mnie,odpuściłam sobie zasadę ( karmię jeden rok, potem butelka!) i z perspektywy czasu widzę jak potrzebne, ważne być blisko mamy do trzeciego roku życia (powyżej drugiego roku były to głównie wieczory i usypianie przy cycusiu! )
tak! dopiero karmiąc najmłodszą córkę uświadomiłam sobie, jak ważne dla zdrowia dziecka i rozwoju w każdym aspekcie jest mleko matki i jej ciągła bliskość !
zapewniam CIĘ ,że paranoi nie miałam i nie zaszkodziło to moim piersiom w żaden sposób;
to co zrobiły ostatnio młode mamy w ramach akcji karmienia na stacji metra -to pokaz tak! , przejaskrawienie tematu, po to, żeby pokazać problem nieakceptowania, tego co w naturalnym środowisku człowieka jest oczywiste, czy takich sytuacji nie możemy odebrać dyskretnie i z kulturą, kiedy widzimy karmiącą piersią ?(najczęściej karmimy dzieci w domu, ale bywa, że nie tylko- tak jak na całym świecie)
czy może taki fakt nie przeszkadzać nikomu? nie zwracajmy po prostu uwagi,akceptujmy- to coś normalnego ! bo inaczej to co naturalne i zdrowe - zakodujemy społecznie właśnie jako "paranoje"jakieś dziwactwo?; kiedy w XX wieku wyprodukowane krowie mleko w proszku tzw. bebiko w butelce - stało się dla niemowląt "normalne i akceptowalne od zawsze " ,ale od zawsze tak nie było..................
mamy więc możliwość dokonywania świadomego wyboru, co jest najlepsze dla naszych dzieci?????- ze zwróceniem uwagi na to, czym natura nas obdarzyła :)))
M
Marta
Popieram. popieram ta akcję-bo sama jestem matka karmiącą i jeżeli dziecko jest głodne to trzeba je nakarmić-nieważne gdzie bo ono nie pójdzie i nie zeżre (brzydko pisząc) hamburgera na mieście...
Bo to,że idzie grubas ulicą i je jak świnia to nie jest dyskryminowane,a to,że kobieta wyciągnie pierś i nakarmi bobaska to jest-żenada.
K
Kasia mama Julci
Pokazówka. akcja bardziej na pokaz niż dla dobra dziecka. Ja swoją małą karmię butelką i nawet butelką nie robie tego w miejscach publicznych ponieważ najlepsze warunki aby dziecko w spokoju zjadło jest DOM! dlatego nie oddalam się od niego aby zawsze móc wrócić i spokojnie dać dziecku jeść.
Panie nie mają co robić! jak chcą karmić w miejscach publicznych i uważają, że to dobry pomysł... ich wola! Osobiście nie popieram.

PS. nawiasem pisząc karmić cyckiem 4,5 letnie dziecko zakrawa na paranoję. Ten cycek potrzebny jest chyba bardziej matce niż dziecku.
P
Paulina
nie ma za co dziękować.....głęboko współczuję !. dbanie o własne zdrowie psychiczne jest dobrowolne, nikogo nie można zmuszać do resocjalizacji ,
często niestety tzw. wolność słowa mylona jest z upustem nieujarzmionej agresji , szkoda ,że objawia się w tak delikatnej, a jednocześnie podstawowej dla życia kwestii - jak karmienie dziecka , NAPRAWDĘ SMUTEK OGARNIA!!!!
proponuję "gupi" omijaj fora niech TOBIE mowę odbierze!!!!
P
Paulina
to dziecko..... To dziecko decyduje kiedy potrzebuje jeść, bo jest głodne, zmęczone, spragnione , chce się przytulić do mamy!!!! okres karmienia - nie jest przecież to wiemy !!!! do pokazywania piersi w jakimkolwiek aspekcie ,ale to naturalny czas dyspozycyjności i dostępności mam i ich cycków z najlepszym pod słońcem pokarmem dla dziecka w pierwszych latach życia!!! karmiłam w sumie 4,5 roku piersią na życzenie dziecka, czasami w pociagu ,czasami na ławce, w miejscu publicznym, współczuję ludziom, którzy czują wtedy odrazę ......co się z WAMI DZIEJE??????????
Moja córka, która jest już mamą i sama karmi nie ma z tym problemu;)
NATOMIAST WIDAĆ PROBLEM- niestety- po reakcjach i wpisach; Dlatego bardzo popieram takie akcje - uświadamiają one fobie społeczne, a to co świadome staje się z czasem lepiej poznane; daje szanse do zadania pytania sobie : dlaczego przeszkadza mi fakt ,ze kobieta karmi dziecko piersią w miejscu publicznym?skierujcie uwagę na siebie, kochani krytykanci zajmijcie się swoimi rzeczywistymi problemami, a nie tym ,ze ktoś karmi dziecko!!!
A
Aneta
@marta. "Mamy z dziećmi pojawiły się tam m.in. z powodu decyzji galerii Pociąg do Sztuki obsługującej wystawy w metrze. Galeria nie zgodziła się na umieszczenie fotografii matek karmiących niemowlęta. Instytucja tłumaczyła się tym, że nie pokazuje nagości. "

Moim zdaniem bardzo fajna akcja
k
kobieta
kobieta. "Chcemy móc karmić wszędzie, nie tylko w ukryciu, ale wszędzie tam, gdzie dziecko tego potrzebuje"- to sieć w domu! Tam, możesz wszystko nawet nasrać na dywan! Ale daj Nam żyć! A nie uszczęśliwiacie ludzi na siłe!
Dodaj ogłoszenie