Mazowieckie. Zamordowała partnera na poprawinach. Para młoda i świadkowa z zarzutami

Alicja Glinianowicz
Alicja Glinianowicz
Jarosław Jakubczak
Zakończyło się śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Wołominie w sprawie zabójstwa w podwarszawskich Markach. Do zbrodni doszło w czasie poprawin weselnych. Świadkowa odpowie za dźgnięcie swojego partnera nożem w serce, natomiast mara młoda usłyszała zarzuty dotyczące zacieranie śladów i niepowiadomienie organów ścigania o zbrodni.

Chodzi o głośną zbrodnię, do której doszło 22 sierpnia ubiegłego roku około godz. 23 w jednym z domów w Markach, gdzie odbywało się wesele. Karolina D. i jej partner Piotr J. byli świadkami na ślubie swoich znajomych. Przypomnijmy, że po zdarzeniu goście weselni zeznawali, że oskarżona miała zachowywać się agresywnie i być "chorobliwie zazdrosna" o swojego partnera, kiedy on rozmawiał z innymi kobietami. W pewnym momencie pomimo, że kobieta była świadkową, została wyproszona z imprezy.

Mazowieckie. Raniła partnera prosto w serce

Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta wróciła jednak na poprawiny w nocy i raniła Piotra J. prosto w serce.
Karolina D. podczas przesłuchań miała utrzymywać, że jej 48-letni partner zranił się sam, a ona próbowała go ratować, gdy wróciła do pokoju z łazienki. Tej wersji nie potwierdzili jednak biegli. Ponadto w mieszkaniu podczas oględzin służby odkryły ślady krwi m.in. na podłodze, które ktoś wcześniej starał się zetrzeć. Podobnie na ubraniu, które tego dnia miała na sobie świadkowa, odkryto krew.

Zdaniem prokuratury zwłoki mężczyzny zostały przemieszczone, czego nie mogła dokonać jedna osoba. Piotr J. po śmierci miał być niesiony za nogi i za ręce. Mieszkanie następnie zostało posprzątane.

Mazowieckie. Są zarzuty

Zarzut zabójstwa Piotra J. usłyszała jego 25-letnia partnerka Karolina D. W toku śledztwa wyszło na jaw, że kobieta w przeszłości była już karana za przywłaszczenie mienia.

Finalnie kobieta przyznała się do winy. Do zacierania śladów nie przyznała się natomiast para młoda.
Karolina D. w areszcie przebywa od sierpnia 2020 roku. Kobiecie grozi dożywotnie więzienie.

Czwarta fala COVID-19 w natarciu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie