Metro Warszawskie. Rozwiązanie z innych krajów trafi do Polski? Co z bezpieczeństwem pasażerów podziemnej kolejki?

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Ekrany bezpieczeństwa pojawią się w warszawskim metrze? Taki pomysł zasugerował Mateusz Rojewski, radny Ursynowa. Na razie pomysł jest w fazie analizy, w swojej interpelacji zasugerował, żeby zasygnalizować temat Prezydentowi Warszawy. Czy to realne, żeby rozwiązane znane z innych krajów pojawiło się w Polsce?

Przede wszystkim chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa podróżnych. Zapobiec nieszczęśliwym wypadkom czy wpadnięciu tam jakichś przedmiotów. Takie rozwiązanie funkcjonuje w różnych miejscach na świecie. W interpelacji przywołano przykład Londynu. Można jednak wymienić także nowsze linie w Mediolanie. Podobne rozwiązanie posiadają także linie w Chinach, Danii czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Moim zdaniem warto zacząć od pilotażu i zamontowania ekranów na wybranych stacjach - tych najbardziej uczęszczanych (tak jest właśnie w chociażby Londynie). W kwestii kosztów - trudno mi powiedzieć, ile dokładnie by one wyniosły, ale właśnie m. in. po to należy dokonać analizy, o którą wnioskuję w interpelacji. Jak miasto określi koszty i przeanalizuje zasadność budowy, będzie można przejść do fazy planowania. Nie wykluczam też, że jeżeli kwota montażu nie będzie kosmicznie wysoka, to zgłoszę taki pomysł w ramach projektu z budżetu partycypacyjnego – mówi nam radny.

Czy to realne? Kwestia finansowania może okazać się niezwykle istotna

Jak informowaliśmy ostatnio ZTM nie ma zabezpieczonych środków chociażby na węzły przesiadkowe przy stacjach drugiej linii metra: Karolin i Lazurowa. Oprócz tego radni Bemowa starają się o zmianę projektu kilku stacji, ponieważ pominięto na nich punkty usługowe i handlowe. Możecie przeczytać o tym tutaj.

Pytanie zatem czy znajdą się środki na analizę i wprowadzenie tego rozwiązania?

Jeśli okaże się jednak, że nie jest ono aż tak drogie, to może trafić do Budżetu obywatelskiego. Innym istotnym zagadnieniem, nad którym powinna pochylić się wspomniana analiza to różnorodność taboru w metrze. W warszawski metrze jeżdżą rosyjskie składy, oprócz tego typu Alstom Metropolis 98B oraz Siemens Inspiro. W przyszłości dołączą do tego składy od Skody. Nie wiadomo czy rozstaw drzwi na stacji jest identyczny i możliwy do uzyskania przy każdym przejeździe dla każdego ze składów. Być może rozwiązanie byłoby łatwiejsze do wprowadzenia na drugiej linii, gdzie obecnie funkcjonują wyłącznie pociągi Siemensa.

Bezpieczeństwo powinno być absolutnym priorytetem - podsumowuje całość Mateusz Rojewski. Czy miejscy włodarze zgodzą się z nim i ekrany bezpieczeństwa trafią do stołecznego metra? Na razie czekamy na odpowiedź na poziomie dzielnicy i co wykażą analizy tego rozwiązania. Wokół warszawskiego metra bowiem wciąż jak widać sporo się dzieje.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefan Kłos
Będzie trubno bo mamy 3 typy wagonów. Jeszcze na M2 by się dało ale na M1 to wyzwanie.
Dodaj ogłoszenie