Europa dla Tybetu. Czy zobaczymy polskich polityków?

2012-05-17 23:33:17

26 maja odbędzie się w Wiedniu międzynarodowa akcja solidarnościowa z Tybetańczykami, w której weźmie udział Jego Świątobliwość Dalajlama. Do stolicy Austrii wybiera się także przewodniczący społeczności tybetańskiej w Polsce. Apeluje o zainteresowanie polskich polityków. Oprócz występów artystycznych, w programie akcji przewidziano m.in. przemówienia Jego Świętobliwości Dalajlamy, premiera Tybetu dr Lobsanga Sangaya oraz lokalnych i europejskich polityków.

Właśnie na ten ostatni punkt programu liczy Yeshi Losar, przewodniczący Społeczności Tybetańskiej w Polsce: - Szukam chętnego polskiego polityka do wzięcia udziału w panelu dyskusyjnym z Jego Świątobliwością Dalajlamą, mówi w rozmowie z W24. Dodaje, że rozmawiał z kilkoma biurami poselskimi, ale żaden polityk nie potwierdził udziału w wydarzeniu. Do stolicy Austrii wybierze się ok. 5 Tybetańczyków, aby reprezentować społeczność zamieszkującą Polskę.

Spodziewa się, że w przedsięwzięciu weźmie udział tysiące Tybetańczyków i europejskich działaczy na rzecz praw człowieka. Akcję solidarnościową organizuje Stowarzyszenie Przyjaciół Szwajcarsko-Tybetańskich oraz Kongres Młodzieży Tybetańskich, Europa.

Od połowy XX w. Tybet stał się częścią Chińskiej Republiki Ludowej. W ojczyźnie Dalajlamy łamane są podstawowe prawa człowieka, a protesty Tybetańczyków są nazywane najbardziej przemilczanymi wydarzeniami. W Tybecie wciąż jest ok. 1000 więźniów politycznych, nie ma wolności słowa, religii, zgromadzeń. Nie istnieją wolne media, a zagraniczni dziennikarze nie mają tam prawa wstępu. Nie wolno także posiadać flagi narodowej ani zdjęcia Dalajlamy.

Od początku 2009 r. doszło do ok. 30 aktów samopodpaleń, w większości mnichów i mniszek. Były one spowodowane poczuciem bezsilności wobec chińskiej okupacji.

https://plus.google.com/u/0/b/113986743078714025442/113986743078714025442/posts" rel="external">Znajdź nas na Google+

Jesteś na profilu Katarzyna Bańbor - stronie mieszkańca miasta Warszawa. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj