Najsmaczniejsze pączki poznasz po obrączce

Redakcja
Piekarz-cukiernik w Ciastkarni Kryszeń kręci ciasto na pączki i układa je na deski Teraz Białystok
Pączek, niepozorna kulka z drożdżowego ciasta z odrobiną marmolady, w tłusty czwartek stanowi pokusę nie do pokonania. Choć trudno w to uwierzyć, tego dnia Polacy zjadają niemal 100 milionów pączków. Postanowiliśmy przekonać się na własne oczy, jak powstaje ulubiony przysmak Polaków.

W tym celu wybraliśmy się do ciastkarni Kryszeń w Białymstoku.
Z czego robi się paczki
To żaden sekret: drożdże, cukier, sól też, mleko, jaja, mąka, tłuszcz i środki zapachowe. Najpierw z drożdzy, cukru, mleka i mąki robimy rozczyn, który zostawiamy na około 40 min. w ciepłym miejscu. Tak, żeby drożdże mogły popracować. I dodajemy do tego resztę składników. Ciasto znów zostawiamy w spokoju, na jakieś pół godziny – musi pięknie wyrosnąć.
– Kiedyś kręcono kulki ręcznie, teraz specjalna maszyna dzieli ciasto na kęsy, które formuje też w kule – opowiada Michał Kryszeń, współwłaściciel ciastkarni Kryszeń. – Kuleczki ciasta kładziemy na posypane mąką deski, a te trafiają do tzw. garowni. To pomieszczenie z odpowiednią temperaturą. Wszystko po to, żeby utrzymać odpowiednią wilgotność powietrza. Wówczas na pączkach nie powstanie skórka. To ważne, bo skórka to plama na honorze pączka. Nie rośnie dobrze podczas smażenia, i walory smakowe już nie te same.
Serce z marmolady
I co dalej? Pączki nie byłyby sobą, jeśli pozbawilibyśmy je bez wnętrza. Tradycyjnie pączki kręcono od razu z marmoladą i dopiero wtedy trafiały do smażenia. Jednak jest to pracochłonne. Teraz cukiernicy najczęściej posługują się specjalnym sprzętem.
– Wysmażone pączki trzeba nabić nadzieniem – opowiada Michał Kryszeń. – Posługujemy się tutaj narzędziem, który przypomina worek z końcówką podobną do igły. Ma ona zaledwie 4 milimetry, więc nie zostawia śladu. Jest tam też dozownik, dzięki niemu każdy pączek dostaje tę samą ilość nadzienia.
Koniec końców, pączki wędrują na patelnię z rozgrzanym tłuszczem. Proces przeobrażenia z koloru bladego na złoty trwa jakieś 5 min. Trzy minuty i drewnianym patyczkiem odwracamy na drugą stronę.
– My pączki smażymy na smalcu – zdradza sekret Michał Kryszeń. – Próbowaliśmy innych tłuszczy, ale takie są najlepsze. Mają niepowtarzalny smak. Pan Michał wyjawił nam także, jak sprawdzamy jakość pączków.
– Dobrego pączka sprawdza się po obrączce – mówi współwłaściciel cukierni. – Jeśli pączek jest dobrze wyrośnięty, to podczas smażenia pływa, a nie tonie. Stąd ładna jasna obwódka, czyli obrączka.
Fabryka pączków
Pączki powstają w nocy. Zazwyczaj cukiernicy zaczynają pracę około 22, a kończą nad ranem. W cukierni Kryszeń piecze się przeciętnie około 400 pączków. Jednak tłusty czwartek rządzi się swoimi prawami. Cały zakład zamienia się wówczas w wielką fabrykę pączków. Mobilizacja w cukierni zaczyna się już o 18. Po takim tłustym czwartku pracownicy są bardzo zmęczeni. To może i słodka, ale ciężka praca.
– Przed tłustym czwartkiem nie produkujemy wtedy już nic innego – śmieje się Michał Kryszeń. – Zamiast 400 pączków, smażymy ich 40 tysięcy. Z powodzeniem sprzedalibyśmy jeszcze z kilka tysięcy, ale nie jesteśmy w stanie przygotować ich więcej. Na taką ilość pączków zużywa się około 150-200 kilogramów jaj, 1600 kg mąki, 150-200 kg tłuszczu, 100 litrów mleka i 30 kg drożdży!
Nadzienie morelowe, toffi, adwokat, pączki w lukrze, cukrze pudrze, skórce pomarańczowej, czekoladzie, orzeszkach – świąteczne, bo zapustowe pączki, produkuje się z większą fantazją. Dopieszczając nasze podniebienie zapominamy – albo nie chcemy pamiętać – że słodkość ta liczy około 226 kilokalorii. Ale jak zapusty, to zapusty!

„O winie słów kilka”. Przekonaj się, czy wiesz o nim wszystko

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3