Nasz Nowy Dom. Rodzina z Marek mieszkała w przerobionym garażu. Los pani Katarzyny i jej dzieci w końcu się odmienił

Michał Skorupka
Michał Skorupka
Mieszkali w przerobionym garażu pod Warszawą. Dom przeszedł prawdziwą metamorfozę
Mieszkali w przerobionym garażu pod Warszawą. Dom przeszedł prawdziwą metamorfozę Polsat / Materiały prasowe
Udostępnij:
"Nasz Nowy Dom" to program, który spełnił marzenia wielu polskich rodzin, poprzez wyremontowanie ich starych, często bardzo zapuszczonych mieszkań. Przekonała się o tym pani Katarzyna, która wspólnie z dwójką dzieci żyła w fatalnych warunkach w podwarszawskich Markach. Bohaterka 257. każdego dnia opiekuje się niepełnosprawną córką, a sześć lat temu spotkała ją ogromna tragedia - zmarł jej syn. Ze swoimi problemami jest sama, gdyż pół roku temu rozstała się z mężem. Odmiana jej domu z pewnością da początek nowej, szczęśliwszej drodze. Kliknij w zdjęcie i zobacz, jak przebiegała metamorfoza domu pani Katarzyny.

W czwartek 31 marca 2022 roku, telewizja Polsat wyemitowała 257. odcinek programu "Nasz Nowy Dom". Tym razem, Katarzyna Dowbor wspólnie z towarzyszącą jej ekipą, odwiedziła podwarszawskie Marki. Właśnie tam, w starym garażu, przerobionym w taki sposób, aby choć w minimalnym stopniu przypominał dom, mieszka pani Katarzyna z synem Sebastianem oraz dwudziestotrzyletnią córką Marią, chorującą na czterokończynowe porażenie dziecięce i epilepsję.

Rodzinna tragedia i dom w fatalnym stanie

Pani Katarzyna opowiedziała przed kamerą o rozstaniu ze swoim mężem.

Rozstaliśmy się z mężem pół roku temu, bo mąż nadużywał alkoholu, nie pracował i nie pomagał w utrzymaniu domu, w opiece nad córką - mówiła w programie pani Katarzyna.

Opiekująca się dwójką dzieci kobieta, zdradziła również, że sześć lat temu pochowała swojego 13-letniego syna.

To był największy dramat pochować własne dziecko - przyznała ze łzami w oczach bohaterka odcinka.

Warunki, w jakich mieszkała dotychczas pani Katarzyna z dziećmi były dramatyczne. Z częściowo ocieplonej elewacji odpadał styropian, przeciekał dach, opadały sufity. Rodzina była też pozbawiona prawdziwej łazienki - prysznic znajdował się w kuchni. Ponadto, w mieszkaniu, w którym znajduje się niepełnosprawna córka pani Katarzyny, kompletnie nic nie było przystosowane do osoby poruszającej się na wózku. Marysia wymaga opieki 24 godziny na dobę, więc nie było mowy o tym, by pani Kasia podjęła pracę. Sebastian pracuje i pomaga mamie i finansowo, i w opiece nad siostrą, ale nawet wspólnymi siłami nie byli w stanie przeprowadzić chociażby najmniejszego remontu.

Na szczęście w Markach pojawiła się Katarzyna Dowbor z Maćkiem Pertkiewiczem oraz Arturem Witkowskim i jego ekipą, która w zaledwie pięć dni odmieniła życie pani Katarzyny i jej dzieci. Efekty ich pracy można zobaczyć na poniższych zdjęciach. Oto dom bohaterów 257. odcinka przed i po przemianie.

Mieszkali w przerobionym garażu pod Warszawą. Dom przeszedł prawdziwą metamorfozę

Nasz Nowy Dom. Rodzina z Marek mieszkała w przerobionym gara...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Chcesz pobalować? Nie w mieszkaniach od Airbnb

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie