Osiedle Dudziarska. Warszawskie getto z lat 90. dogorywa. Dziś jest już opuszczone. Krajobraz rodem z horroru [ZDJĘCIA]

Kacper Komaiszko
Kacper Komaiszko
Areszt Śledczy Warszawa-Grochów, spalarnia śmieci MPO, kilkudziesięciotorowa bocznica kolejowa stacji Warszawa Olszynka Grochowska i zaniedbane ogródki działkowe... - Wrogowi bym nie życzył mieszkać w takiej okolicy - wybrzmiewa jedna z opinii w serwisie Google. A jednak w takim sąsiedztwie długimi latami żyli mieszkańcy osiedla Dudziarska. Dziś warszawskie getto z lat 90. zamieszkują już tylko bezdomni.

Osiedle

Trzy czterokondygnacyjne bloki. W nich ponad 200 mieszkań socjalnych i komunalnych. W najbliższej okolicy więzienie dla kobiet, spalarnia śmieci i olbrzymia bocznica kolejowa. Oto warszawskie getto z lat 90. Na niedługo przed wkroczeniem w nowe milenium władze stolicy decydują o budowie osiedla Dudziarska. Powstałe tam mieszkania nie mają nic wspólnego ze znaną nam dziś definicją słowa cywilizacja. Brak instalacji gazowej, podpiwniczenia czy centralnego ogrzewania. Bieżąca woda? Łaskawie płynie z kranów, ale tylko zimna. Komunikację miejską doprowadzono tam po 13 latach od wybudowania pierwszego bloku. Dziś na Dudziarską dojedziemy linią 245. Z pętli PKP Olszynka Grochowska autobus odjeżdża co półtorej godziny, w szczycie - co 40 minut.

ZOBACZ: Antyranking warszawskich dzielnic 2020. Mieszkańcy wskazali najgorsze dzielnice w mieście, tam nie chcą się przeprowadzać

Antyranking warszawskich dzielnic 2020. Mieszkańcy wskazali ...

Dla niezmotoryzowanych to właściwie jedyny sposób na to, by się tam dostać. Wcześniej "sportem narodowym" mieszkańców Dudziarskiej był rajd torami pobliskiej bocznicy. Dzięki skrótowi przez teren kolei było szybciej lecz niebezpiecznie. Lokatorzy nielegalnie pokonywali torowiska zastawione składami pociągów. Czołgali się pod wagonami lub przechodzili bezpośrednio przez nie, jeśli udało się znaleźć otwarte drzwi. Niejednokrotnie dochodziło tam również do śmiertelnych potrąceń. Fala wypadków nasiliła czujność Służby Ochrony Kolei. Odtąd po torach biegali już nie tylko mieszkańcy osiedla, ale i ganiający ich SOK-iści.

Lokatorzy

Mówiąc o mieszkańcach osiedla Dudziarska należy wrócić do samej genezy jego powstania. Według wizji ówczesnych władz Warszawy, budowa kilku bloczków pośrodku niczego, miała być lekarstwem na bolączkę niepłacących i eksmitowanych lokatorów z mieszkań w Śródmieściu i na Pradze. Do nowo wybudowanych kwater trafiło więc wiele rodzin z wyrokami eksmisyjnymi oraz osoby ubiegające się o lokale komunalne. Sąsiedztwo szybko zostało zdominowane przez tzw. trudnych lokatorów.

Na to również znaleziono innowacyjny sposób. Włodarze miasta wpadli na pomysł, aby część lokali zasiliło segment mieszkań służbowych dla policjantów. Funkcjonariusze nie byli jednak zachwyceni takim rozwiązaniem. Mundurowi prędko opuszczali swoje lokale, co sprzyjało rozkwitowi patologii. W mieszkaniach powstawały mety z nielegalnym alkoholem, dewastowano bloki i klatki schodowe, elewacje budynków pokryły nieparlamentarne napisy i hasła. Przed trzema laty pracownik Kolei Mazowieckich odnalazł w okolicy zwłoki pozbawione głowy.

ZOBACZ ZDJĘCIA OSIEDLA DUDZIARSKA

Osiedle Dudziarska. Warszawskie getto z lat 90. dogorywa. Dz...

Wiele mieszkań zasiedlali dzicy lokatorzy. Po cichu zadomawiali się w pustych lokalach, z czasem montując własne zamki. Z takiego rozwiązania korzystały m.in. niemające gdzie się podziać osoby czekające na przydział mieszkania socjalnego. W rezultacie zarządcy bloków postanowili o zamurowani drzwi pustych mieszkań.

Mimo nieciekawej sytuacji lokatorskiej, nie można mówić, że mieszkańcami osiedla Dudziarska byli sami przestępcy, alkoholicy i wandale. Prawdziwy koszmar przeżywali przyzwoici obywatele, którzy często mimo wykształcenia i zawodu nagle znajdywali się w trudnej sytuacji życiowej. A żeby sprawy komplikowały się jeszcze poważniej, złośliwy los rzucał ich w sam środek piekła. W archiwalnych reportażach telewizji TVN znajdujemy wypowiedzi ówczesnych mieszkańców. "Najbardziej mi przeszkadza fetor, uciążliwi sąsiedzi, którzy nie powinni mieszkać z ludźmi. Powinni mieszkać w lesie", "Wstydzę, że mieszkam przy Dudziarskiej. To jest najgorsze, co może być", "Dziesięć lat mieszkania tutaj, było najgorszym okresem dla mnie i mojego dziecka", "To jest getto".

Standard mieszkań na Dudziarskiej nie był niski. Był nieludzki i bijący w godność. Wszechobecna wilgoć, zagrzybienie, stęchlizna i smród odchodów. A to zaledwie podstawowe kwestie z całej gamy niedogodności.

Park of Poland tuż przed otwarciem. Sztuczne fale działają. ...

Getto 2020

Na Dudziarskiej nie ma już życia. Nie ma zaparkowanych aut, biegających psów, krzyczących dzieci, osiedlowego klubu amatorów tanich win. Pozostał tylko niesmak, którego opary wdychają bezdomni zajmujący porzucone pustostany. Władze stolicy wielokrotnie zapowiadały wysiedlenie Dudziarskiej i zlikwidowanie osiedla. Lokatorom zapewniane są nowe mieszkania. Jeszcze w 2018 roku oficjalnie żyło tam 50 rodzin. Dziś wiemy, że proces przesiedlania lokatorów do innych mieszkań socjalnych został już doprowadzony do końca.

- Osiedle nie jest zamieszkałe od listopada. Obecnie budynki są wyłączane z użytkowania, a docelowo mają zostać rozebrane. W przyszłości teren ma zostać przeznaczony na funkcje społeczne - zdradza nam Michał Szweycer z ratusza Pragi Południe.

Budowa osiedla pochłonęła ok. 4 mln zł. Lukę w budżecie miasta na kolejne 4,3 mln zł wykreowało zadłużenie mieszkańców z tytułu niepłaconych czynszów. Przed kilkoma laty samorządowcy mieli nazwać Dudziarską "nieudanym eksperymentem społecznym". No cóż, któż mógł przypuszczać, że budowa getta na odludziu wywoła katastrofalne skutki?

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
HUN

Biorę po 1000 zł za m2. Jestem z Krakowa, na początek mi wystarczy. Po Krakowie i tak wszędzie jeżdżę na rowerze bo szybciej, a odległość od centrum nie taka zła. Największy problem czyli sąsiedzi rozumiem że już ich nie ma. Po co burzyć?

d
dla wojska

Dzisiaj bloki są zupełnie puste. Zostali tylko ochroniarze. Z pociągów wieczorem widać tylko ciemne okna. Kiedyś czytałem że wojsko ma ochotę ne te bloki. Po remoncie i unowocześnieniu (instalacje CO i ciepłej wody, kuchenki gazowe lub indukcyjne itd) mogą być koszary dla terytorialsow.

G
Gość

Na dudziarską brakuje przede wszystkim drogi. Pozapadana trylinka to jest koszmar przez który autobus nie ma jak przejechać. Gdyby nie to komunikacja by normalnie działała, policja i pogotowie mogłyby dojechać i nie byłoby problemu. Lokalizacja jest całkiem fajna - cisza i spokój. To kolejne władze Warszawy nakręcały patologię żałując na kilkaset metrów asfaltu.

V
Visitante
14 lutego, 18:50, Krakus:

A teraz też nie ma możliwości doprowadzenia tam gazu?Przecież są warszawskie władze....

No właśnie. Najłatwiej rozebrać budynki ...

G
Gosia
14 lutego, 9:44, Gość:

Do pismaka, który to wypocił. Był Pan tam kiedyś osobiście? Zapewne nie. Piwnice były pod każdym z bloków, w mieszkaniach, w których mieszkali normalni lokatorowie, nie było grzyba, smrodu, stęchlizny. Z bojlerów elektrycznych do dziś ludzie korzystają i to nie w takich lokalach jak na Dudziarskiej. Co do programu TVN, o którym Pan wspomina, w większości wypowiada się w nim miejscowa "śmietanka". O tym, że były tam "mety" też nie zapomniał Pan wspomnieć, ale zabrakło już informacji, że można było kupić tam, także "na zeszyt", artykuły spożywcze (sklep był dość daleko). Spora część mieszkańców posiadała samochody, którymi niejednokrotnie podwożono do cywilizacji tych, którzy ich nie mieli. Sklecił Pan artykuł z...Pan już wie z czego. W dodatku nie do końca mając pojęcie o czym pisze.

Dzięki za uzupełnienie tego obrazu. Sytuacja nie była widać tak jednoznaczna i płaska, jak nam tu próbują przedstawiać.

G
Gosia
13 lutego, 22:54, Gość:

Jeśli nie było gazu, to rozumiem, ze musieli gotowac i grzac wodę na butlach gazowych lub na drogiej elektrycznosci. Ogrzewanie było na piece? Dojazd do pracy, do szkoly dla dzieci przy takiej komunikacji zerowej, absurd. Co innego, gdyby tam lokowali bezdomnych, dla nich to dobre warunki ale dla np.samotnej matki z dzieckiem? A rodziny mundurowych w takie warunki? Za kare? Ktoś chciał udowodnić, ze aby odbić się od dna trzeba kogoś docisnąć butem do ziemi?

Słuchaj, jak się nie podobało, to można było sobie kupić mieszkanie po cenach rynkowych, gdzie się chciało. Tak jak absolutna większość społeczeństwa robi. A jak się chce dostać coś za darmo (lub po bardzo preferencyjnych cenach) - to bierzesz co dają. A jak potem tylko narzekasz - to stajesz się smęcocym, jęczącym pasożytem.

G
Gosia
14 lutego, 7:27, Gość:

Człowiek to istota myśląca i wolna, może i powinna umieć wybrać to co najlepsze. Ci ludzie godzili się na to co było darmowe. To był ich wybór i pewnie byli zadowoleni. Z czasem zmieniali się lokatorzy oprócz wolności pojawiła się samowola i doprowadziła do tego co teraz mamy. To nie lokalizacja, choć pewnie niefortunna, ani czasy, ale zachowanie mieszkańców stało się największym problemem.

Zgadzam się

G
Gosia
13 lutego, 9:30, Ech:

Tym ludziom nikt nawet nie próbował pomóc, tych ludzi władza chciała po prostu schować gdzieś na końcu świata, żeby nie było ich widać i słychać. Bardzo, bardzo smutne.

13 lutego, 20:58, Gość:

Wielu ludzi mieszka w o wiele gorszych warunkach jakie mają w swoich prywatnych domach. Nie stać ich na remont. A ci z lokali komunalnych mieli wszystko za free ( nie placili czynszu) i jeszcze ich szkoda?

Dokładnie.

G
Gość

"Genezy jego powstania", na miłość boską, kto to pisał? Ogarnij się autorze tego tekstu i kup podręcznik do języka polskiego z podstawówki.

G
Gość
14 lutego, 17:51, Koko:

Za darmo i jeszcze źle. Jak nie pasuje to iść do pracy i wziąć kredyt.

Żal dupe ściska.Proponuje iść i pomieszkać tam...za darmo.A później się wypowiadać.

G
Gość

Witam lokatorzy jeszcze mieszkają na Dudziarskiej więc informacja wprowadza czytających w błąd. Sprawdzajcie osobiście jak sprawy się mają a później wstawiajcie publikacje.

F
Fjddd

Przedwojenny Annopol niczego nie nauczyl?

K
Krakus

A teraz też nie ma możliwości doprowadzenia tam gazu?Przecież są warszawskie władze....

K
Koko

Za darmo i jeszcze źle. Jak nie pasuje to iść do pracy i wziąć kredyt.

G
Gość

Blok po 30 latach do rozbiórki? Szkoda gadać o racjonalnym gospodarowaniu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3