"Pekin". Czy jedna z najpotężniejszych kamienic na Woli odzyska dawny blask? [ZDJĘCIA]

Sylwia Arlak
https://fotografiawarszawy.wordpress.com
Wola to jedna z najprężniej rozwijających się dzielnic w stolicy. Wśród nowoczesnych biurowców kryją się jednak tzw. "ostańce" czyli kamienice, które miały szczęście przetrwać wojnę. Większość z nich niestety z roku na rok coraz bardziej niszczeje. Czy na taki los spisany jest XIX wieczny "Pekin"? Dalsza część artykułu poniżej. Kliknijcie w zdjęcie, aby przejść do galerii.

Jedna z najpotężniejszych kamienic na Woli "Pekin" (nazwa wzięła się od ogromnej jak na ówczesne czasy ilości lokatorów) od dawna nie wygląda tak, jak w latach swojej świetności. Pod koniec XIX w. postawił ją kamienicznik Wolf Krongold w niezwykle ruchliwym miejscu przedwojennej Warszawy - u zbiegu Złotej, Żelaznej i Twardej. Wówczas budynek zachwycał pięknymi, eklektycznymi elewacjami. Jego narożnik zwieńczono attyką ozdobioną dwoma rzeźbami półleżących postaci. Jedną z nich był symbolizujący XIX wiek starzec, drugą - młodzieniec oznaczający wiek XX. Między rzeźbami umieszczono datę oddania budynku do użytku - 1899 rok (kamienica powstawała w latach 1896-1899).

Ale to nie wszystko. Frontową klatkę schodową wykonano z białego marmuru, a żeliwne balustrady zostały wykonane ręcznie. Dodatkowo ozdobione je rozetami. Pięciopiętrowy gmach zamieszkany był w dużej części przez robotników i rzemieślników. Łatwo rzuca się w oczy podział mieszkań dla bardziej i mniej zamożnych. W bogatszej części znajdziemy pozostałości po marmurowych schodach, w tej mniej - klatki z drewnianymi schodami.

Niestety, kamienica mocno ucierpiała podczas II wojny światowej, a w latach 50. zbito wszystkie dekoracje. Pozostała jedynie attyka oraz zdobienia przejazdu bramnego. W PRL służyła jako budynek komunalny. Jeszcze w ubiegłej dekadzie wykwaterowano lokatorów ze względu na zły stan techniczny kamienicy. Od tamtej pory budynek stoi pusty. Chętnie odwiedzają go turyści i fotografowie, których pasjonują stare wnętrza. Łatwo trafić tam na ślady dawnych mieszkańców. W środku znajdziemy porozrzucane gazety, zabawki czy przedmioty codziennego użytku.

Niszczejąca kamienica Wolfa Krongolda już niedługo ma jednak zamienić się w... luksusowy apartamentowiec. W lutym 2015 roku budynek kupiła firma deweloperska AFI Europe. Jeśli wszystko pójdzie z planem budynek - dzięki projektowi pracowni PBPA Projekt - odzyska bogate sztukaterie i polichromie na elewacji. Podniesiony zostanie dach tak, aby można było stworzyć apartamenty na poddaszu. Mają powstać też aż trzy poziomy garaży podziemnych.

Kamienica miałaby stać się budynkiem wielofunkcyjnym. Na parterze zaprojektowano lokale użytkowe, wyżej niewielkie powierzchnie biurowe, a na najwyższych kondygnacjach i poddaszu powstałyby luksusowe apartamenty. Budynek miałby być gotowy w 2020 roku.


Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie