Piesza masa krytyczna przejdzie Puławską. Upominają się o zwężenie jezdni, przywrócenie chodników pieszym i ścieżki rowerowe

Kamil Jabłczyński
Kamil Jabłczyński
Szymon Starnawski
Udostępnij:
Piesza masa krytyczna w sobotę ma zamiar przemaszerować. Tym samym chcą przypomnieć o obietnicy zwężenia ulicy Puławskiej i przywrócenia chodników pieszym. Obecnie blokowane one są przez zaparkowane samochody. Części mieszkańców nie podobał się jednak pomysł i póki co nie został on wdrożony w życie.

Dlaczego znów Puławska? Mimo zapowiedzi, nie wdrożono w życie zapowiadanych zmian na odcinku od ul. Dolnej do ul. Rakowieckiej. Obecnie chodniki przy ul. Puławskiej mają zaledwie 1,5 m szerokości – w niektórych miejscach nawet mniej, kiedy samochody parkujące zajmują 2 m, co jest niezgodne z przepisami w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. Przepisy nakazują, aby tam, gdzie jest dozwolone parkowanie na chodniku, zachowanie 2 m dla chodnika, a 2,5 m na miejsce postojowe. Obecnie samochody na ul. Puławskiej zajmują ok. 90% szerokości ulicy natomiast piesi, najmniej chronieni uczestnicy ruchu - tylko 10% – wyjaśniają organizatorzy.

Części mieszkańców nie podoba się pomysł zwężenia Puławskiej od Dolnej do Placu Unii Lubelskiej. Kierowcy argumentują, że prawy pas często rano blokowany jest przez samochody zaopatrzenia i podobnie będzie na zwężonej ulicy co doprowadzi do jej kompletnego paraliżu. Wskazują, że alternatywy nie ma, bo Aleja Niepodległości rano w stronę centrum także jest zakorkowana. Po ogłoszeniu planów zwężenia w czerwcu, odbył się protest organizacji „Stop Korkom”.

Znowu za zwężeniem Puławskiej pieszą masę krytyczną współorganizowano już we wrześniu zeszłego roku

Tegoroczna zacznie się w południe 23 października i przejdzie od Dworkowej do Placu Unii Lubelskiej. Przejście ma zakończyć się około godziny 13:15. Organizatorzy informują, że łączą siły z dyskryminowanymi na tym odcinku rowerzystami. Będzie to więc piesza masa krytyczna wzmocniona o rowerową puławską. Współorganizatorami akcji są Zielone Mazowsze, Wiosna w Warszawie i Miasto Jest Nasze.

Jaki będzie finał sporu o Puławską? Problem jest dość spory. Miejsc do parkowania brakuje, z tego powodu zablokowane są chodniki, które momentami dla pieszych mają mniej niż metr. Część mieszkańców chce zmian i przywrócenia swobody na chodnik, niektórym nie przeszkadza zwężenie, ale inni apelują o rozwiązanie nie godzące w Puławską. Co to miałoby oznaczać? Słupki na chodniku blokujące parkowanie, ale do tego potrzebne byłoby inne miejsce do parkowania dla mieszkańców. Mało prawdopodobne wydaje się, żeby miasto wybudowało w tym rejonie duży piętrowy lub podziemny parking z przeznaczeniem dla mieszkańców, ale być może to rozwiązałoby problem Puławskiej.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To jakaś paranoja. Przyjezdne wieśniaki chcą rządzić w mieście. Ja rozumiem, że u siebie na wiosce rowerkiem po winko jeździli do GS-u, ale to jest miasto. Duże miasto. Stolica. Wracajcie do siebie sieczkobrzęki!
Dodaj ogłoszenie