Piotr Najsztub uniewinniony chociaż wcześniej usłyszał wyrok skazujący. Ponownej weryfikacji procesu chciał minister Zbigniew Ziobro

Redakcja
Szymon Starnawski
Udostępnij:
W 2017 roku prowadząc samochód bez ważnego prawa jazdy, ubezpieczenia OC oraz przeglądu technicznego Piotr Najsztub potrącił kobietę. Teraz Sąd Najwyższy oddalił kasację Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro i podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który uniewinnił dziennikarza, choć jeszcze wcześniej został uznany za winnego. Co się stało? Szczegóły poniżej.

W 2018 roku Sąd Rejonowy w Piasecznie uznał w trybie zaocznym dziennikarza za winnego i nałożył na niego grzywnę w wysokości 6 tys. zł, a także orzekł na rzecz pokrzywdzonej 77-letniej potrąconej kobiety rekompensatę w kwocie 10 tys. zł. Obciążył też dziennikarza kosztami postępowania w kwocie 5942,02 zł.

Proces w sądzie I instancji toczył się jednak dwukrotnie. Za drugim razem uznano, że Najsztub jest niewinny. Warszawski sąd także uznał, że Najsztub jest niewinny podtrzymując wyrok sprzed kilku miesięcy z Piaseczna. Minister Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, uznał jednak, że taki wyrok jest niewspółmierny do winy Najsztuba. Odwołanie od wyroku możliwe było tylko poprzez kasację w Sądzie Najwyższym. Jak informuje portal wirtualnemedia.pl w styczniu 2020 roku Prokuratura Okręgowa wniosła w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego. 19 maja tego roku, Sad Najwyższy uznał ją za "oczywiście bezzasadną". Orzeczenie zapadło na posiedzeniu niejawnym. Zarzuty Prokuratora Generalnego dotyczyły m.in. nierzetelnej kontroli odwoławczej.

Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy w 2019 roku, kiedy Najsztuba uznano niewinnym, jak informuje portal rmf24.pl biegli wzięli pod uwagę padający deszcz i fakt, że Najsztub zwolnił prowadzony pojazd do około 20 km/h. Po wypadku popełniono też błędy np. polegające na niezabezpieczeniu drogi hamowania. Dlatego biegli nie mieli możliwości dokładnego odtworzenia zdarzenia, a opierali się w pewnym stopniu na założeniach. Sędzia podkreślał, że to jedyna słuszna decyzja, którą można było podjąć w sprawie. Zastanawiać może jednak fakt, że gdy sprawa trafiła do sądu po raz pierwszy wyrok był inny.

Droga i przejście dla pieszych były słabo oświetlone, a kobieta jak mówił sam dziennikarz: Była czarna na czarnym tle. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny natomiast kwestie prowadzenia bez ważnego prawa jazdy, ubezpieczenia OC oraz badań technicznych pojazdu badane były w odrębnej sprawie o wykroczenie.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie