Pływające baseny na Wiśle nie powstaną. „Ze względu na zmiany klimatyczne oraz deficyt wody”

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
mat. pras.
Pływające baseny na Wiśle, zapowiadane od 2016 roku, jednak nie powstaną. Jak udało nam się ustalić, zaważyły względy finansowe, a także klimatyczne. - Lokalizacja na rzece wymagała niekonwencjonalnych, a co za tym idzie bardzo drogich rozwiązań technicznych, bez gwarancji osiągnięcia sukcesu - słyszymy.

W 2016 roku pojawił się plan, by w Wiśle znów można było się kąpać. Ze względu na rwący nurt oraz niepewny grunt pomyślano, by - podobnie jak w Paryżu - zrobić baseny przepływowe. Orędownikiem tego rozwiązania był Marek Piwowarski, ówczesny pełnomocnik miasta ds. Wisły. Pokazano nawet spektakularne wizualizacje. Pierwszy basen miał zostać zbudowany na wysokości Portu Praskiego, pomiędzy Ratuszową i mostem Śląsko-Dąbrowskim. Drugi na końcu bulwarów przy Cyplu Czerniakowskim. Wtedy ratusz podawał, że powstaną do 2020 roku.

Ostatecznie umowę w sprawie analizy finansowej i technicznej podpisano dopiero w połowie 2019 roku. W tym czasie największego zwolennika rozwiązania – Marka Piwowarskiego – nie było już w ratuszu. Rok temu miasto przekazało, że przeprowadzono analizę rynku, dodano także trzecią lokalizację pływających basenów, okolice Portu Praskiego. Uruchomienie, we współpracy z podmiotem prywatnym, planowano na lata 2023-2024.

To już jednak nieaktualne.

Ratusz: „Krótko: zrezygnowaliśmy z tego pomysłu”

W dalsze losy basenów zapytaliśmy ratusz w czerwcu. Początkowo nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Potem usłyszeliśmy, że zajmie to jeszcze chwilę czasu. Przypominaliśmy się co miesiąc. Odpowiedź nadeszła na początku października. „Krótko: zrezygnowaliśmy z tego pomysłu” – poinformował nas ratusz.

Dowiedzieliśmy się, że Zarząd Zieleni nie będzie już realizował inwestycji polegającej na utworzeniu pływających basenów na Wiśle. - Ze względu na postępujące zmiany klimatyczne oraz narastający deficyt wody, w tym w głównych rzekach na terenie Polski, realizacja basenów w chwili obecnej jest nieuzasadniona. Coraz dłużej trwające niżówkowe stany wody na Wiśle oraz stałe obniżanie się dna rzeki w rejonie Warszawy, uniemożliwiają realizację idei basenów pływających na rzece ze względów technicznych i użytkowych – odpowiada nam Wojciech Staszewski z miejskiego ratusza.

Kolejnym argumentem na „nie” są pieniądze. Ze względu na zmiany stanu rzeki konieczne byłoby zastosowanie „bardzo drogich rozwiązań technicznych, bez gwarancji osiągnięcia sukcesu”. Według analiz znacznie ograniczyłoby to potencjalny okres używania basenów, gdyż – przy zbyt niskim stanie rzeki – cała konstrukcja mogłaby osiąść.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie