Pociąg odjeżdża, pasażerowie wciąż uwięzieni na peronie. Absurd na Dworcu Zachodnim?

Martyna Konieczek
Martyna Konieczek
Szlaban na peronie 8 Dworca Zachodniego uprzykrza życie pasażerom. Od pewnego czasu na podniesienie rogatek należy czekać nawet kilkanaście minut. Mimo że pociąg dawno odjechał, podróżni nadal muszą tkwić na peronie. ''Dlaczego ruch jest wstrzymywany na tak długi czas?!'' - pytają zirytowani pasażerowie. Kolejarze odpowiadają: ze względów bezpieczeństwa. Szczegóły w artykule poniżej.

Pociąg przejechał, szlaban wciąż zamknięty

Zamiast na kilka minut, zamykają się na kilkanaście. Mowa o rogatkach na peronie 8 Dworca Zachodniego, które po modernizacji linii obwodowej utrudniają życie pasażerów - po wyjściu z pociągu są oni uwięzieni na peronie przez o wiele dłuższy czas niż zwykle. ''Człowiek się spieszy, a musi wieczność stać przed tym szlabanem'' - irytują się podróżni, dla których zamykanie przejścia na tak długi czas jest ''bezsensowne''. PKP Polskie Linie Kolejowe tłumaczą: takie działanie jest uzasadnione.

Zobaczcie też: Największy samolot pasażerski świata wylądował w Warszawie. W środku luksusy, które nam się nie śniły

Największy samolot pasażerski świata wylądował w Warszawie. ...

''Dbamy o bezpieczeństwo pasażerów''

Kolejarze podkreślają, że przejście jest zamykane na tak długi czas ze względów bezpieczeństwa i zapewniają, że rogatki opuszczane są możliwie jak najpóźniej i podnoszone jak najszybciej.

- Do momentu, gdy pociągi jeździły do peronu 8 Warszawy Zachodniej, szlaban nie był zamykany na długo - pociąg nadjeżdżał, rogatka była opuszczana, pociąg wjeżdżał na peron i rogatka była otwierana. Kwestia dłuższego zamknięcia przejścia pojawiła się w połowie grudnia zeszłego roku, gdy niektóre pociągi SKM przejeżdżają przez ten przystanek i jadą w kierunku lotniska - powiedział w rozmowie z nami Karol Jakubowski, rzecznik PKP PLK.

I wytłumaczył: Dla tych pociągów, które przyjeżdżają od strony stacji Warszawa Gdańska, nic się nie zmieniło - rogatki są zamknięte 2-3 minuty. Sytuacja dotyczy około 15 pociągów (ze 130 w ciągu doby, które przejeżdżają przez przystanek z obu stron), które nadjeżdżają od strony Alei Jerozolimskich na ten przystanek. Zanim wjadą one na stację i dojadą do peronu, szlaban musi już zostać zamknięty, bo inaczej pociąg nie może wjechać na stację.

W teorii więc rogatki zainstalowane są, by zapewnić bezpieczeństwo podróżnych. W praktyce natomiast szlaban jest uciążliwy i dużo osób i tak przechodzi pod nim. Kolejarze zauważyli najwyraźniej rozdrażnienie pasażerów, ponieważ Jakubowski zapewnił nas, że spółka ''sprawdzi możliwości innej formy zabezpieczeń tego przejścia, które nie będą wymagały długiego zamknięcia rogatek, ale zapewnią bezpieczeństwo w ruchu pociągów''.

Zobaczcie też: Pinball Station w Warszawie. Muzeum, z którego nigdy nie będziecie chcieli wyjść

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 marca, 20:23, Gość:

Porządek niektórym przeszkadza.

U siebie we wsi to przełażą pod zamkniętymi szlabanami,

a tu strach że mandat, nie przyjeżdżać codziennie do Stolicy

to całe miasto na tym skorzysta.

W [wulgaryzm] se wsadź ten "porządek"

G
Gość

,,rogatki opuszczane są możliwie jak najpóźniej i podnoszone jak najszybciej.”

Hahaha, jakoś w Szwecji da się je opuścić kilka sekund przed przyjazdem pociągu i podnieść od razu, gdy wjedzie na peron/pojedzie dalej.

G
Gość
7 marca, 20:23, Gość:

Porządek niektórym przeszkadza.

U siebie we wsi to przełażą pod zamkniętymi szlabanami,

a tu strach że mandat, nie przyjeżdżać codziennie do Stolicy

to całe miasto na tym skorzysta.

Coś niemodne to miasto. Na Zachodzie szlabany zamykane są tylko na chwilę.

G
Gość
8 marca, 18:16, Antybolszewik:

W Niemczech sygnalizatory nie mogą świecić się na czerwono więcej niż 2 minuty!. Badania wykazały, że po tym czasie pieszy przechodzą mimo zakazu. Grozi to niebezpieczeństwem ale co gorsza dochodzi do nieprzestrzegania prawa a do tego Niemcy nie mogą dopuścić.

W polsce 3

M
MariuszK
7 marca, 20:23, Gość:

Porządek niektórym przeszkadza.

U siebie we wsi to przełażą pod zamkniętymi szlabanami,

a tu strach że mandat, nie przyjeżdżać codziennie do Stolicy

to całe miasto na tym skorzysta.

Zapraszam na peron 8 dworca Warszawa Zachodnia. Przyjdź 5 minut przed odjazdem pociągu, zobacz że stoi na peronie, bo podstawili go wcześniej, pomachaj na pożegnanie zza szlabanu, poczekaj jeszcze 5 minut, żeby móc wejść na peron. I czekaj jak ten idiota. Jeśli ktoś nie ma problemu ze schylaniem, niech przechodzi pod szlabanem. U nas jakoś tak zawsze kurde bez pomyślunku.

Ps. pociągi przed wjazdem na peron albo odjeżdżając z peronu ma prędkość spacerującej staruszki. Te szlabany są zwyczajnie bez sensu.

Ps 2. Lokalny koloryt (zapewne z dziada pradziada w stolicy) również przechodzi pod szlabanem ;)

G
Gość
7 marca, 20:23, Gość:

Porządek niektórym przeszkadza.

U siebie we wsi to przełażą pod zamkniętymi szlabanami,

a tu strach że mandat, nie przyjeżdżać codziennie do Stolicy

to całe miasto na tym skorzysta.

Nie skorzysta bo kto wowczas by odwalal robote, zeby w wielkiej wsi Warszawa byla cywilizacja

A
Antybolszewik

W Niemczech sygnalizatory nie mogą świecić się na czerwono więcej niż 2 minuty!. Badania wykazały, że po tym czasie pieszy przechodzą mimo zakazu. Grozi to niebezpieczeństwem ale co gorsza dochodzi do nieprzestrzegania prawa a do tego Niemcy nie mogą dopuścić.

G
Gość

To prawda nie raz czekałem i widziałem jak odjeżdża mój pociąg a drugi stał kilka minut na peronie ,przechodziłem wtedy pod szlabanem jak wiele innych osób, nie rozumiem po co wszystkie szlabany są zamknięte z moich obserwacji wynika że mógłby być zamknięte tylko nie które ,wystarczy tylko zainwestować więcej w automatykę i podzielić otwieranie i zamykanie szlabanów.proszę dziennikarzy nie odpuszczajcie tej sprawy

K
Krzysiek

Dworzec Zachodni najgorszy w Polsce zobaczcie jak przeganiają ludzi z peronu na peron z walizami. Często nie ma żadnego pociągu na stacji a pociąg wjeżdża nie na swój peron. Albo pociągi widmo które nie są zapowiadane

A
Artek228

Jak będą sprawdzać tak, jak zmieniać zapowiedzi o opóźnieniu pociągów, aby brzmiały po polsku (nie "opóźniony około dziesięć minut" a powinno być "około dziesięciu minut", to z kilka lat potrwa.

G
Gość

Porządek niektórym przeszkadza.

U siebie we wsi to przełażą pod zamkniętymi szlabanami,

a tu strach że mandat, nie przyjeżdżać codziennie do Stolicy

to całe miasto na tym skorzysta.

Dodaj ogłoszenie