Pogotowie, Warszawa. W stolicy zabraknie karetek? Ambulansy będą jeździć bez lekarzy

Przemysław Ziemichód
Przemysław Ziemichód
Zaktualizowano 
Pogotowie, Warszawa. W stolicy zabraknie karetek? Ambulansy będą jeździć bez lekarzy
Pogotowie, Warszawa. W stolicy zabraknie karetek? Ambulansy będą jeździć bez lekarzy Damian Radziak / Zdjęcie ilustracyjne / Archiwum NaM
Pogotowie, Warszawa. W stolicy zmniejsza się ilość specjalistycznych karetek, w których jeździć muszą lekarze pogotowia. Powodem są braki kadrowe. Warszawa chce zmniejszyć ilość takich ambulansów. Docelowo, "eski" mogą całkowicie zniknąć ze stołecznych szpitali.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego wystąpiła do wojewody mazowieckiego z wnioskiem o przekwalifikowanie zespołów specjalistycznych w podstawowe. Oznacza to, że załogi te zamiast w karetkach "S" będą jeździć w podstawowych ambulansach, bez asysty lekarza medycyny.

Karetki, Warszawa. Mniej "esek", więcej podstawowych

"S" czyli karetki specjalistyczne, to ambulanse kierowane do trudnych przypadków. W skład załogi takiego pojazdu wchodzi lekarz. Tak przynajmniej jest obecnie, gdyż Warszawa rozważa właśnie rezygnacje z wysyłania lekarzy do ciężkich zgłoszeń. Ich miejsce zająć mieliby ratownicy medyczni. To być może jedyny sposób na wykorzystanie karetek typu "S", które obecnie stoją niezagospodarowane. Ich liczba ma zmniejszyć się w Warszawie z 9 do 5.

"Nie odpuścimy!". W warszawskim szpitalu trwa protest głodowy fizjoterapeutów i diagnostów laboratoryjnych

"Nie odpuścimy!". W warszawskim szpitalu trwa protest głodow...

-Lekarze odchodzą i będą odchodzić z pogotowia. My to widzimy na co dzień. Wydaje się, że ratownictwo przedszpitalne w sposób ewolucyjny mogłoby pozostać bez lekarzy - mówi prezes Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ, dr Małgorzata Popławska w rozmowie z Rynkiem Zdrowia. Problemu nie rozwiąże jednak zwiększenie liczby wykwalifikowanych lekarzy w stołecznej służbie zdrowia. Ci, zamiast w karetkach, znajdą miejsce w SORach i centrach urazowych, gdzie ich liczba również jest obecnie zbyt niska.

Przekwalifikowanie karetek specjalistycznych na podstawowe (symbol "P") mogłoby przynajmniej częściowo zaradzić brakom kadrowym wśród lekarzy specjalistów. Jak podkreślają sami lekarze, zmianie ulec pownny również przepisy dotyczące pracy i kształcenia ratowników medycznych. - Środowisko oczekuje natomiast rozwiązań, które by pomogły w kształceniu i rozwoju zawodowym -mówi Dr n. o zdr. Jarosław Madowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych, cytowany przez RynekZdrowia.pl.

POLECAMY TEŻ:



Wideo

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Eski jeżdżą do najcięższych wyjazdów? Dawno takich bzdur nie czytałem.

Nie ma nigdzie napisane do jakich zgłoszeń ma jechać "S" a do jakich "P".

Jedzie po prostu najbliższy wolny zespół.

G
Gość

Budżet poszedł na 500 a nie dla ludzi ciężko pracujących. Lekarz w karetce bardzo mało zarabia - nikt nie chcę pracować za grosze. Ludzie teraz będą wiedzieli dlaczego każdy socjalistyczny kraj jest albo biedny albo kulturalnie zniszczony przez imigracje...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3