reklama

Polska Szkocja. Mecz, który trzeba wygrać

Aleksandra PodgórskaZaktualizowano 
Polska Szkocja. Mecz, który trzeba wygrać Paweł Skraba/Polskapresse
Polska Szkocja. W sobotę polscy piłkarze przeszli do historii, po raz pierwszy pokonując reprezentację Niemiec. Zrobili to w miejscu szczególnym - na Stadionie Narodowym, który został zapełniony do ostatniego miejsca. Nie jest to jednak koniec zmagań naszych reprezentantów. Teraz czeka ich, być może dużo trudniejszy, mecz ze Szkocją.

Polska Szkocja. Mecz, który trzeba wygrać

Źródło wideo w tym materiale: Agencja TVN/x-news

Polscy piłkarze dokonali rzeczy niemożliwej. W sobotę na Stadionie Narodowym pokonali 2:0 reprezentację Niemiec. Przed spotkaniem mało kto wierzył, że taki będzie końcowy wynik. Kibice, pytani o szanse Polaków w starciu z Niemcami, odpowiadali, że serce mówi o wygranej, ale rozum podpowiada kolejną porażkę. Nieliczni wierzyli, że nieobecność kilku kluczowych graczy w szeregach niemieckiej drużyny, może wpłynąć na końcowy rezultat spotkania. Jak się jednak okazało, biało-czerwoni sprawili prawdziwą niespodziankę. Nie nam teraz oceniać, czy gdyby w kadrze niemieckiej zagrali wszyscy ci, którzy są kontuzjowani, to wynik wyglądałby tak, a nie inaczej. Nikt nie zamierza odmawiać naszym reprezentantom zasług i radości po triumfie nad naszych zachodnim sąsiadem.

Zwycięstwo z Niemcami może okazać się jednak mało ważne, jeśli we wtorek nie pokonamy Szkocji. Ten teoretycznie słabszy przeciwnik może sprawić nam więcej problemów. Oczekiwania kibiców w stosunku do tego meczu od początku były większe niż przed starciem z Niemcami. A teraz apetyty prawdopodobnie jeszcze wzrosły. Już na konferencji przed meczem z zawodnikami Joachima Loewa, Robert Lewandowski zwracał uwagę, że mecz ze Szkocją będzie równie ważny, jeśli nie ważniejszy.
- Pamiętajmy, że mamy przed sobą dwa mecze. Chcemy zdobyć w nich jak najwięcej punktów. Nie możemy sobie pozwolić na to, że wygrywamy z Niemcami, a tracimy punkty ze Szkocją, bo wcale tak dobrze na tym nie wyjdziemy. Nie zapominamy o Szkotach, skupiamy się na obydwu meczach - zdecydowanie podkreślał napastnik reprezentacji Polski.

To samo twierdzi inny kadrowicz, Łukasz Szukała.

Źródło: Agencja TVN/x-news

W podobnym tonie wypowiada się też rzecznik reprezentacji, Jakub Kwiatkowski.
- Od początku podkreślaliśmy, że mecz ze Szkocją będzie ważniejszy. W każdym meczu do zdobycia są trzy punkty i naszym celem jest wygranie obydwu spotkań - powiedział nam Kwiatkowski.
Rzecznik PZPN-u i reprezentacji uspokaja również, że wygrana z Niemcami nie wprowadziła rozluźnienia wśród polskich piłkarzy.

- Na radość po zwycięstwie był czas tuż po meczu, ponieważ ciężko się nie zgodzić, że tej drużynie udało się dokonać historycznego wyczynu. Teraz skupiamy się tylko i wyłącznie na meczu ze Szkocją. Nie wyczuwa się szczególnego rozluźnienia, zawodnicy są cały czas skoncentrowani i chcą wygrać.

Polacy ze Szkotami grali do tej pory osiem razy. Trzykrotnie wygrywali, z czego ostatni raz w 1980 roku, trzy razy remisowali i dwa razy musieli uznać wyższość przeciwników. Biało-czerwoni minimalnie lepszy mają również bilans bramkowy, który wynosi 10:9. Ostatni mecz ze Szkocją zagraliśmy w marcu tego roku. W towarzyskim spotkaniu rozgrywanym w Warszawie lepsi okazali się goście, którzy wygrali 1:0 po golu Scotta Browna, zawodnika Celtiku Glasgow. Na dużej międzynarodowej imprezie Szkoci ostatni raz wystąpili w 1998 roku. Dlatego też eliminacje są dla nich szczególnie ważne. Będą starali się zgarnąć jak najwięcej punktów i szukać swojej szansy w każdym meczu. A mogą być naprawdę groźni. W swoim pierwszym eliminacyjnym meczu przegrali co prawda z Niemcami, ale byli bliscy sprawienia niespodzianki. Ostatnio wygrali z Gruzją, choć po samobójczym trafieniu Akakiego Chubutii. Scott Brown uważa jednak, że w meczu z Gruzinami on i jego koledzy powinni zwyciężyć dużo wyżej i że dobrze zaprezentowali się na boisku.
- Z Gruzją powinniśmy wygrać wyżej. Mieliśmy przewagę, kontrolowaliśmy grę, stworzyliśmy sporo sytuacji podbramkowych. Gdyby już do przerwy było 3:0, rywale nie mogliby mieć pretensji. Z drugiej strony praktycznie nie pozwoliliśmy im zagrozić naszej bramce. Defensywa spisywała się bez zarzutu - twierdzi gracz Celtiku, cytowany przez brytyjskie media.

Źródło: Agencja TVN/x-news

Brown i pozostali zawodnicy Szkocji wierzą również w to, że mogą zagrać na mistrzostwach Europy w 2016 roku.
- Po ostatnich meczach mamy przekonanie, że możemy walczyć o awans. Mimo porażki z Niemcami na inaugurację kwalifikacji, dostaliśmy wtedy spory zastrzyk optymizmu. Mecz z Gruzją tylko utwierdził nas w przekonaniu, że najgorsze mamy za sobą i obecna reprezentacja Szkocji może walczyć o awans do Euro 2016. Powoli zapominamy o wszystkim, co złe z przeszłości i kilku przegranych eliminacjach - powiedział.

Czytaj też: Polska-Niemcy. Historyczny triumf Polaków [PODSUMOWANIE, FOTO, WIDEO]

Większość zawodników Szkocji na co dzień gra w klubach angielskiej Premier League: Burnley, Crystal Palace, Aston Villi, Evertonie, Manchesterze United, Hull, West Bromie i Sunderlandzie. Mimo wszystko to Polacy uchodzą za faworytów wtorkowego pojedynku. Uważa tak również Robert Warzycha.
- Polscy piłkarze będą we wtorek faworytami meczu ze Szkocją w Warszawie. Gramy u siebie i po wygranej z Niemcami musimy Szkotom odebrać punkty - twierdzi dyrektor sportowy Górnika Zabrze.
Podkreśla jednak, że to nadal Niemcy są faworytem do wygrania grupy, dlatego też mecz z podopiecznymi Gordona Strachana będzie szczególnie ważny w kontekście awansu z drugiego miejsca. Zaznacza też, co będą próbować zrobić Szkoci, aby osiągnąć sukces.
- Trudno powiedzieć, jak rywale się zachowają, czy się cofną, a my będziemy grali atakiem pozycyjnym. Na pewno Szkoci będą chcieli odciąć od podań Lewandowskiego i Arkadiusza Milika - uważa Warzycha.
Na temat szans Polaków w starciu ze Szkocją wypowiada się też Piotr Czachowski, który kiedyś grał w szkockiej lidze. Sądzi on, że największym problemem Polaków może być atak pozycyjny, do którego zostaną zmuszeni przez Szkotów.

Źródło: Press Focus/x-news
Także Jakub Kwiatkowski przypomina, że cały czas największe szanse na zajęcie pierwszego miejsca w grupie mają piłkarze Loewa.
- Niemcy nadal pozostają głównym faworytem do wygrania grupy, są przecież mistrzami świata. Dla nas szczególnie istotne mogą być mecze właśnie ze Szkocją i z Irlandią. Pomiędzy nami i tymi dwoma zespołami rozegra się prawdopodobnie walka o drugie miejsce w grupie, które również jest premiowane awansem - mówi rzecznik w rozmowie z naszym serwisem.

Optymistycznie do meczu ze Szkocją podchodzi Zbigniew Boniek. Zobaczcie, co powiedział przed meczem.

Źródło: TVN24/x-news

Również były prezes PZPN, Grzegorz Lato, chwali polskich piłkarzy.

O strategii na mecz ze Szkocją i konieczności zdobycia kompletu punktów mówi też Jan Tomaszewski.

Źródło: TVN24/x-news

Źródło: TVN24/x-news

Czasu na przygotowanie się do meczu pozostało niewiele. Dzisiaj, tj. w poniedziałek, piłkarze mieli krótki rozruch w lesie. Był także czas, aby zaleczyć drobne urazy, na które narzekało kilku zawodników. Jakub Kwiatkowski uspokaja jednak, że nie są to poważne kontuzje.
- Takie urazy to zupełnie normalna rzecz po tak wyczerpującym meczu, jak ten z Niemcami. Na szczęście sztab medyczny stanął na wysokości zadania i cały czas pomaga piłkarzom w dojściu do pełnej dyspozycji przed wtorkowym spotkaniem - powiedział nam rzecznik reprezentacji.
W dniu meczowym kadrowicze mają zaplanowany jeszcze trening na Stadionie Narodowym. Potem będzie już tylko czas na ostatnie poprawki i przedmeczową odprawę.

Orange sport/x-news

Tajemnicą pozostaje też na razie wyjściowa jedenastka meczu ze Szkocją. Być może od pierwszej minuty pojawi się w niej Sebastian Mila?
- O to, czy będą jakieś zmiany w składzie, należy pytać trenera. Ja nie mogę póki co nic powiedzieć, wszyscy oficjalnie poznamy skład na 75 minut przed meczem - powiedział Jakub Kwiatkowski.

Nie tylko polskie media żyją eliminacyjnymi meczami. Głośno jest również w Szkocji. Posłuchajcie, co się tam mówi.

Źródło: /Foto Olimpik/x-news

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3