Prosecco Oyster Bar. Na Francuskiej zjesz najtańsze ostrygi w Warszawie. A to dopiero początek niespodzianek

Przemysław Ziemichód
Przemysław Ziemichód
Prosecco Oyster Bar to miejsce, gdzie królują ostrygi, kalmary i ośmiorniczki w cenach, których dawno już w Warszawie nie widzieliśmy. A jeśli nie lubicie owoców morza, w menu znajdziecie też równie przystępne cenowo… żabie udka.

Prosecco Oyster Bar w Warszawie

Wszystkie najważniejsze rzeczy, jakie musicie wiedzieć o tym miejscu zawierają się w jego nazwie Prosecco Oyster Bar. Na ulicy Francuskiej powstał bar, który serwuje prosecco w towarzystwie ostryg (albo odwrotnie?), a w swoim menu ma także wybór świeżych owoców morza. To trzeci w Polsce lokal pod tym szyldem. Pozostałe dwa działają w Krakowie i Wrocławiu. Na pomysł, połączenia bąbelków i skorupiaków wpadli właściciele sieci kawiarni Dobro & Dobro - Inna Yarova i Oleg Yarovyi.

Ci, spośród czytelników, którzy obserwują czytają nas od dawna, być może kojarzą ukraińskie małżeństwo z najmniejszej kawiarni w Polsce, o której pisaliśmy w 2016 roku. Od tego czasu, właścicielom Dobro & Dobro udało się otworzyć już sieć lokali w największych miastach Polski. Na tym jednak nie poprzestali, otwierając następnie sushi: sushi Cafe, które dziś również działa w kilku miastach Polski.

Oba te produkty mają ze sobą wiele wspólnego. Po pierwsze, doskonale czują się w swoim towarzystwie. Wino musujące i owoce morza po prostu do siebie pasują. Po drugie, ostrygi otacza dziś nimb wyjątkowości, który niewiele ponad dekadę temu otaczał wszystkie wina z bąbelkami. Korki strzelały jedynie w Sylwestra, podczas świętowania urodzin albo rzadkiej okazji wodowania statków. Za sprawą prosecco jednak wina musujące stały się równie powszechne co merloty, cabernety i inne chardonnay.

Ostryga za 7,9 zł, prosecco za 12 zł

Podobnie w przypadku ostryg, które również nie muszą być ani drogie, ani podawane na białym obrusie by były smaczne i dobrej jakości. Nie mniej, by się o tym przekonać, trzeba było udać się do jednego z nielicznych miejsc, gdzie jedzeniu tych delikatesów nie towarzyszyłaby odpowiednia etykieta. A jeśli nawet takie miejsce udało nam się znaleźć mało prawdopodobne jest, by serwowało ono ostrygi w cenie poniżej 9 złotych za sztukę. W Prosecco Oyster Bar za ostrygę zapłacimy 7,90 zł. Z kolei kieliszek prosecco kosztować nas będzie 12 złotych. Jednak przystępne ceny nie dotyczą tu tylko tych dwóch produktów. Miks grillowanych owoców morza z frytkami to wydatek 45 złotych.

– To najtańsze ostrygi w Warszawie, a wydaje mi się, że także i w Polsce. Chcemy dawać ludziom różnorodność smaków. Pokazujemy, że można jeść ostrygi niedrogo, w dobrej jakości. Naszym miksem owoców morza spokojnie najedzą się dwie osoby. Chcemy rozwijać trend takiego właśnie szybkiego, taniego, ale jakościowego jedzenia – mówi Oleg Yarovyi, współwłaściciel lokalu.

Zamawiając wspomniany miks owoców morza i prosecco za obiad dla dwóch osób zapłacimy, w chwili gdy piszę te słowa, mniej niż 70 złotych. W menu baru przy Francuskiej znaleźć można także miks grillowanych krewetek, a nawet żabie udka, które zamówimy w równie przystępnej cenie. Wśród opcji bezmięsnych Oyster Bar proponuje z kolei wegański burger za 29,90 zł czy camembert i mozzarellę w tempurze. W menu znajdziemy też wołowy burger za 19,90 zł (!), a nawet żabie udka (45 zł). Jedyne czego w tym zestawieniu może brakować to dodatek świeżych warzyw, które sprawdziłyby się jako świetny dodatek nie tylko do ośmiorniczek czy kalmarów. Poza tym lokal serwuje:

  • Ośmiorniczki baby (11,90 zł)
  • Kalmary panierowane (14,90 zł)
  • Krewetki: białe - na zimno (14, 90 zł), tygrysie w sosie sweet chilli (17,90) i w tempurze (17,90 zł)
  • Garnek muli (24,90 zł)
  • No i oczywiście frytki zarówno z ziemniaków jak i batatów.

Jedzeniu towarzyszą rzecz jasna napoje, począwszy od wspomnianego prosecco - także w wariancie różowym, przez piwo, cydr, aperol spritz, na nalewce wiśniowej kończąc (12 zł za 120 ml). Do godziny 14:00 bar przy francuskiej podaje także zestawy śniadaniowe, które możemy poszerzyć o prosecco, dopłacając 1 zł.

Szymon Starnawski

Szybko i smacznie zjeść

Prosecco Oyster Bar nie jest więc miejscem dla poszukiwaczy białych obrusów, którzy lubią być obsługiwani przez kelnerów w białych koszulach. Zresztą, jeśli ktokolwiek ma co do tego wątpliwości, szybko je rozwieje spoglądając na wystrój tego miejsca – jednocześnie ekstrawagancki i mocno nowoczesny, ale też nieformalny, zachęcający i przemyślany.

Kto zatem odwiedza bar na Saskiej Kępie najchętniej? - Raczej młodsze osoby w wieku do 35-40 lat. Mamy wystrój, który przyciąga uwagę, wiele osób robi sobie fajne zdjęcia, na przykład neonów, wanny, ostryg.Młodsze osoby wpadają przed spotkaniami, by szybko i smacznie coś zjeść, a potem iść dalej, na przykład na imprezę. Przychodzą także osoby nieco starsze, które po prostu doceniają ostrygi i owoce morza – mówi Oleg Yarovyi.

Zapewne więc to właśnie tym dwóm grupom odbiorców można w pierwszej kolejności polecić Prosecco Oyster Bar. Serwowane przy francuskiej owoce morza poza tym, że są tanie, są także świeże i co najważniejsze smaczne i odpowiednio przyrządzone, co w Polskiej gastronomii wcale nie jest takie oczywiste. Zatem to dobry powód by, jeśli jeszcze nie mieliście okazji, wybrać się na ośmiorniczki, ostrygi czy kalmary. Trzecią grupą osób, do których koncept baru przy Francuskiej trafi są ci, którzy stracili nadzieję na naprawdę przystępną, jakościową gastronomię w stolicy. Prosecco Oyster Bar przywraca wiarę w to, że gastronomia w Polsce, nawet w czasie kryzysu nie musi być tylko rozrywką dla bogatych.

Prosecco Oyster Bar. Na Francuskiej zjesz najtańsze ostrygi ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karolina
Próbowałam kiedyś ostryg i to zupełnie nie moje smaki. Wolę zamówić sobie przez roomservice jakiegoś schabowego czy pizzę. Ale moja przyjaciółka uwielbia ostrygi, więc na pewno wspomnę jej o tym miejscu ;)
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie