Regionalny Puchar Polski. Pierwszy zespół Escoli Varsovia, czyli seniorzy tylko z nazwy

Michał Skiba
Jesteśmy seniorami tylko z nazwy - mówi wprost trener pierwszej drużyny Escoli Varsovia Krzysztof Bakaj. Młodzież w dorosłych butach ograła Okęcie Warszawa 3:2 w meczu 1/16 finału Regionalnego Pucharu Polski.

- Syn przyjechał na zbiórkę od razu po lekcjach. Wypada być wcześniej, przecież oni muszą usłyszeć jeszcze kilka wskazówek od trenera. Odprawa musi być. Ostatni dzwonek w szkole, a ja już czekałem w aucie i czekałem. I całe szczęście, że nie było korków, szybko dostaliśmy się na stadion Okęcia. Tak pewnie miała większość chłopaków. Tutaj jest może dwóch zawodników w wieku seniorskim - mówi mi Rafał Nahorny, komentator ligi angielskiej w Canal Plus, którego syn wyszedł w podstawowym składzie dorosłej Escoli. Bartosz jest tegorocznym maturzystą, do wieku seniora mu trochę brakuje.

Na pierwszy rzut oka widać - chłopcy grają z mężczyznami. I to chłopcy pilnują piłki. Seniorski zespół Escoli złożony z dziesięciu młodych Polaków i stojącego w bramce Hiszpana, który (najprawdopodobniej) jest w Polsce studentem w ramach programu Erasmus. W podstawowym składzie jeden senior - 32-letni Piotr Gurzęda. Reszta to młodzież. W starciu o Regionalny Puchar Polski miała trudną przeprawę.

- Mamy wsparcie dwóch starszych chłopaków, którzy są u nas trenerami i oni grali na poziomie III ligi i II ligi. Wnoszą trochę doświadczenia w nasze poczynania. Aczkolwiek czasem i oni nie są lekiem na wszystko. Bo mecze pucharowe są trudne, wiem, że to oklepany slogan, ale one rządzą się innymi prawami. Bo zobaczymy, że młodzież grała w piłkę, starsi się bronili, a to ciągle my goniliśmy wynik, bo Okęcie dwukrotnie prowadziło. A w Okęciu teraz gra dwóch naszych wychowanków, prezentują tam dobry poziom. Okęcie ma Piotra Biechońskiego, świetnego trenera, z którym przez kilka lat pracowałem w PZPN, w reprezentacji Polski juniorów - mówi Andrzej Sikorski, drugi trener Escoli Varsovia, który nawet ma w swoim dorobku jeden występ w reprezentacji Polski. - Pamiętam go z czasów występów w Legii Warszawa. To był jeszcze okres, gdy i ja regularnie chodziłem na mecze na Łazienkowskiej. Zawsze był silny i zdecydowany. Gdyby nie kontuzje, to pewnie zagrałbym w kadrze więcej spotkań - podpowiada Rafał Nahorny.

Sikorski uważa, że drużyna seniorska złożona z samych juniorów ma swoje wady, ale zdecydowanie więcej zalet. Wszyscy w Escoli mogli czuć rozczarowanie po ostatniej kolejce ligowej. Escola przegrała z rezerwami Legionovii (dodajmy, wzmocnionej siedmioma zawodnikami z pierwszej drużyny) 2:3, mimo że przez większość spotkania, to ona prowadziła 2:0. - Oni przechodzą teraz szybki test dojrzałości. Są jeszcze nastolatkami, ale nie możemy im ciągle mówić, że są młodzi i są dziećmi. Chcemy, by szybciej dorośli - przede wszystkim mentalnie, bo wieku nikt jeszcze nie przeskoczył. To ma im pomóc w lepszym traktowaniu piłki, poprawić podejście do zajęć i zaangażowanie. Im szybciej będą dojrzewać, tym dla nich lepiej, bo dorosła piłka jest zupełnie inna, co teraz tez było widać w meczu Regionalnego Pucharu Polski z Okęciem. Uważam też, że nasza liga okręgowa północna w Warszawie jest dużo silniejsza od południowej. Jest w niej dużo zespołów, które mają swoje drużyny w wyższej klasie, jak np. Legionovia. Nasi chłopcy się od nich uczą - dodaje Sikorski.

Escola Varsovia to głównie szkółka piłkarska dzieci, potem młodzieży. Nie wszyscy kibice nawet zdają sobie sprawę, że klub ma
również pierwszy zespół, a w nim maksymalnie czterech zawodników, którzy już nie są juniorami. - Jeśli skończyłeś wiek juniora i dalej jesteś z nami, to nie ma powodu do paniki. W zeszłym roku mieliśmy kilku zawodników, którzy grali z nami na tym poziomie. W tym roku jeden jest w Podbeskidziu Bielsko-Biała, drugi w rezerwach Lecha Poznań, czyli w II lidze. Kilku graczy poszło do trzecioligowej Polonii Warszawa. Oczywiście, są też chłopcy, którzy poszli do IV ligi. Każdy szuka swojej ścieżki i ciężko pracuje. Nasz skład został wymieniony, połowa podstawowej jedenastki to inni zawodnicy, ogrywamy ich w dorosłej piłce, a w przyszłości mogą być piłkarzami wysokiej klasy - mówi Krzysztof Bakaj, pierwszy trener.

Bakaj również dojrzewał do objęcia pierwszego zespołu. Wcześniej trenował sześciolatków, potem drużyny juniorskie, był asystentem, a następnie pierwszym trenerem drużyny U-18, która dobrze prezentowała się w Centralnej Lidze Juniorów. W seniorskim zespole jednak wiele się nie zmieniło, bowiem dalej pracuje z juniorami. - I to mi zupełnie nie przeszkadza. Jesteśmy tutaj dorośli tylko z nazwy. Młodzi zawodnicy więcej słuchają, są bardziej zdyscyplinowani. Trenują dobrze, a jeśli wykonują moje zalecenia, to potem widać to na boisku - dodaje Bakaj.

Seniorzy Escoli Varsovia wygrali z Okęciem Warszawa 3:2 w 1/16 Regionalnego Pucharu Polski, choć dwa razy musieli gonić wynik. Zwycięskiego gola w 80. minucie zdobył Damian Sędzikowski. W następnej rundzie wylosowali wolny los. - Ci młodzi zawodnicy uczą się wielu zachowań. Muszą się uczyć takiego boiskowego cwaniactwa, jakie pokazywali piłkarze Okęcia. Nie miałem jedna chwili zwątpienia w tym meczu. Czasem nawet w trakcie spotkania trzeba umieć odpocząć i ta gra siada. Potem jednak znowu wracamy do swojej gry i wygrywamy - mówi Bakaj.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Materiał oryginalny: Regionalny Puchar Polski. Pierwszy zespół Escoli Varsovia, czyli seniorzy tylko z nazwy - Sportowy24

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3