Ruszają Eufonie, III festiwal muzyki Europy Środkowo-Wschodniej. Wybitni artyści z wielu krajów zaprezentują dzieła najlepszych twórców

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
Szymon Starnawski /Polska Press
Udostępnij:
Kilka tygodni po zakończeniu Konkursu Chopinowskiego miłośników muzyki w Warszawie czeka kolejna duchowa uczta. 19 listopada rozpoczynają się Eufonie, czyli III Międzynarodowy Festiwal Muzyki Europy Środkowo-Wschodniej. Wystąpi 500 artystów z Polski i Europy, w tym wybitni soliści, orkiestry, dyrygenci. Będzie też bogaty program dla miłośników muzyki współczesnej.

Brzmienia festiwalu Eufonie, organizowanego po raz trzeci przez Narodowe Centrum Kultury pod patronatem Ministerstwa Kultury, można usłyszeć już od 19 listopada 2021 roku przez kolejnych dziewięć dni. Wystąpi blisko 500 artystów z krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Zaprezentują oni dzieła twórców z tego regionu Europy, a hasłem tegorocznych Eufonii jest "Romantyzm w Europie Środkowo-Wschodniej".

I w takim właśnie nastroju zaplanowano koncert inauguracyjny 19 listopada w warszawskiej Filharmonii Narodowej, który poprowadzi węgierski dyrygent Zsolt Nagy. Skoro romantyzm, to w programie nie mogło zabraknąć Ferenca Liszta. Zaplanowano wykonanie jego Walca Mefisto nr 1. - Cieszę się, że już po raz kolejny mogę wystąpić przed polską publicznością i na tym festiwalu - mówił jeszcze przed rozpoczęciem Eufonii maestro Zsolt Nagy. - Mogę powiedzieć, że muzyka Liszta miała wpływ na wszystkich twórców węgierskich. A Walc Mefisto został skomponowany na fortepian, nie na orkiestrę, więc trzeba niezwykłej wirtuozerii, by wykonać ten utwór właśnie przez orkiestrę - dodał. - Wygrywamy jednak na tym wszyscy - i publiczność i artyści.

Nagy poprowadzi w koncercie inauguracyjnym orkiestrę Sinfonia Varsovia, a towarzyszyć jej będzie Chór Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Bartosza Michałowskiego oraz soliści: Bożena Bujnicka, Urszula Kryger, Karol Kozłowski, Wojciech Gierlach. W wykonaniu chóru i solistów zabrzmi Te Deum węgierskiego twórcy Zoltána Kodálya. Wcześniej zabrzmi utwór Minuty symfoniczne Ernsta von Dohnányi.

W trakcie festiwalu Eufonie, który potrwa do 27 listopada zaplanowano łącznie 17 koncerów i imprez towarzyszących. Już od 19 listopada będzie można oglądać instalację Alvina Currana Daven Mir Dos w Centrum Kreatywności Targowa. W Kordegardzie już jest natomiast otwarta plenerowa wystawa edukacyjna "Co w romantyzmie gra".

Codziennie także kolejne koncerty z udziałem łącznie blisko 500 artystów w siedmiu lokalizacjach w Warszawie: Filharmonii Narodowej, Zamku Królewskim, Klubie Akwarium, Klubie Palladium, Bazylice Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela, Kościele Ewangelicko-Augsburskim Świętej Trójcy oraz Centrum Kreatywności Targowa.

Wśród muzyków Janusz Wawrowski, Lukáš Vondráček, Olga Pasiecznik, Tomasz Konieczny, Adam Bałdych, Anu Tali, Veriko Tchumburidze, Anastasia Kobekina. Wystąpią też wielkie zespoły, jak Orkiestra Filharmonii Narodowej w Warszawie, Orkiestra NOSPR w Katowicach, Kwartet Śląski, Sinfonia Varsovia,Estońska Narodowa Orkiestra Symfoniczna.

Jak mówią organizatorzy, cechą charakterystyczną Eufonii jest różnorodność gatunkowa. Podczas dziewięciu dni festiwalowych zaprezentujemy różne światy muzyczne: klasykę i elektronikę, muzykę romantyczną, ale też współczesną, tradycyjną i eksperymentalną. Zabrzmi też klasyka w jazzowych aranżacjach.

Jedną z atrakcji festiwalu będzie koncert na skrzypcach Stradivariusa z 1685 roku. Zagra na nich Janusz Wawrowski, który w poniedziałek 22 listopada w Filharmonii Narodowej wykona Koncert Skrzypcowy Ludomira Różyckiego. Skrzypce Polonia, na których zagra Wawrowski kosztowały 3,5 mln zł. Sama muzyka jest równie pasjonująca.

- Różycki skomponował ten koncert w 1944 roku, kiedy widział Warszawę zrównaną z ziemią i kiedy sam nie był w najlepszej kondycji fizycznej. A jednak w tym utworze jest tak wiele nurtów pełnych optymizmu - podkreśla Janusz Wawrowski. Choć nie można porównywać wojennej zagłady do pandemii, to jednak jakaś analogia do czasu wielkiego kryzysu się tu nasuwa.

Niezwykle interesująco zapowiadają się właściwie wszystkie koncerty, choćby niedzielny (21 listopada) recital wokalny sióstr Olgi i Natalii Pasiecznik w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego (w programie Mykoła Łysenko, Wiktor Kosenko, Jean Sibelius).

Organizatorzy pamiętali też o 11. rocznicy śmierci Henryka Mikołaja Góreckiego – podczas festiwalu usłyszymy Koncert klawesynowy kompozytora w wykonaniu pianistki, Anny Góreckiej, córki Mistrza, a 27 listopada w klubie Akwarium kwartet Adama Bałdycha – znakomitego skrzypka jazzowego średniego pokolenia, prapremierowo zaprezentuje autorskie interpretacje kwartetów smyczkowych na specjalne zamówienie Narodowego Centrum Kultury.

Finałem festiwalu będzie wielki koncert 27 listopada w Filharmonii Narodowej, gdzie zabrzmi II Symfonia "Wigilijna" Krzysztofa Pendereckiego, Koncert fortepianowy a-moll Edvarda Griega i Morning Prayers Giji Kanczeli. Wystąpi Orkiestra Filharmonii Narodowej pod batutą Andrzeja Boreyki, a na fortepianie zagra Lukáš Vondráček, zwycięzca Międzynarodowego Konkursu Muzycznego Królowej Elżbiety z 2016 roku.

- Można powiedzieć, że tegoroczne Eufonie to romantyczna dusza i pozytywistyczna praca. Robiliśmy wszystko, żeby festiwal się odbył i – mimo ograniczeń i obostrzeń – był ciekawy i na wysokim poziomie. A więc w tym roku to ogromny „pozytywistyczny” wysiłek organizacyjny, wiele zmian, które wdrażamy w odpowiedzi na dynamicznie zmieniające się otoczenie. Koncerty i wydarzenia festiwalowe będą odbywały się na żywo oraz w streamingu. Wybrane koncerty zostaną zarejestrowane i będą retransmitowane w TVP Kultura i radiowej Dwójce – zapowiada prof. Rafał Wiśniewski, dyrektor Narodowego Centrum Kultury.

Jarosław Sellin, wiceminister kultury powiedział nam, że Festiwal Eufonie już na stałe wpisał się w kalendarz wielkich wydarzeń muzycznych Warszawy. - Mamy na stałe wpisany ten festiwal do budżetu. Chcemy, żeby stał się jedną z największych atrakcji muzycznych Warszawy - dodał Sellin.

A prof. Rafał Wiśniewski dodaje: - Staramy się pokazać to, co najlepsze. Cechą naszego festiwalu jest również różnorodność gatunkowa, gdyż oprócz muzyki klasycznej będzie można usłyszeć także muzykę elektroniczną czy jazz.

Pełen program festiwalu Eufonie oraz informacje dotyczące biletów można znaleźć pod tym linkiem. Partnerem festiwalu jest Grupa ORLEN.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Materiał oryginalny: Ruszają Eufonie, III festiwal muzyki Europy Środkowo-Wschodniej. Wybitni artyści z wielu krajów zaprezentują dzieła najlepszych twórców - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie