reklama

Siatkarze Politechniki rewelacją Memoriału Ambroziaka. Czy młody zespół namiesza w PlusLidze?

Aleksandra PodgórskaZaktualizowano 
Siatkarze Politechniki zajęli drugie miejsce w Memoriale Ambroziaka Sylwia Dąbrowa/Polskapresse
IX Memoriał Zdzisława Ambroziaka dobiegł końca. W turnieju świetnie zaprezentowali się siatkarze Politechniki Warszawskiej, którzy wygrali dwa mecze z teoretycznie mocniejszymi rywalami. Poniżej prezentujemy podsumowanie Memoriału okraszone ciekawymi wypowiedziami.

Zakończył się IX Memoriał Zdzisława Ambroziaka. Jak co roku, do Warszawy zjechały najlepsze drużyny z polskiej ligi. Obok siatkarzy Politechniki i Legii, przed stołeczną publicznością zaprezentowali się zawodnicy z Rzeszowa, Kędzierzyna Koźla, Olsztyna i Bielska-Białej. Obsada była więc naprawdę mocna, a sportowych emocji nie brakowało.

Pierwszoligowej drużynie Legii nie powiodło się w turnieju. Legioniści najpierw przegrali mecz z bielszczanami, a następnie spotkanie o 5. miejsce i ostatecznie uplasowali się na końcu stawki. Dużo lepiej zaprezentowali się jednak siatkarze Politechniki, którzy w Memoriale zajęli drugie miejsce, przegrywając w finale z Asseco Resovią Rzeszów. Prześledźmy drogę Inżynierów do finału.

Akademicy rozpoczęli rywalizację od meczu z Olsztynem, w którym nie byli stawiani w roli faworytów. Pierwszy set był bardzo wyrównany i ku uciesze warszawskiej publiczności, zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Drugą partię siatkarze Politechniki rozpoczęli od mocnego uderzenia. Postawili kilka skutecznych bloków i objęli wysokie prowadzenie - 6:0! Na parkiecie szczególnie wyróżniał się Aleksander Śliwka - świeżo upieczony wicemistrz Europy juniorów. Podopieczni trenera Bednaruka cały czas utrzymywali wysoką dyspozycję w bloku, dołożyli także kilka punktowych zagrywek i drugiego seta wygrali 25:19.

Czytaj też: Siatkarski Memoriał Ambroziaka: Politechnika nie dała rady w finale [ZDJĘCIA]

Wydawało się, że wszystko idzie ku wynikowi 3:0, wtedy jednak olsztynianie postawili zacięty opór i przedłużyli swoje szanse na zwycięstwo w tym meczu. Szybko zostały one jednak zweryfikowane w czwartej partii - Bartłomiej Lemański raz po raz zatrzymywał zawodników z Olsztyna. Ale kiedy w polu zagrywki pojawił się Grzegorz Szymański, na tablicy pojawił się remis 17:17. Końcówka należała już jednak do gospodarzy, którzy dość niespodziewanie triumfowali w całym spotkaniu 3:1. Oto, co powiedzieli Inżynierowie po zakończeniu meczu.
- Zagraliśmy na bardzo dużym luzie. Drużyna z Olsztyna postawiła bardzo twarde warunki, ale nam wszystko wychodziło i to był zdecydowanie nasz dzień - cieszył się Aleksander Śliwka - Na pewno blok był naszą mocną stroną. Świadczy o tym chociażby to, że Bartek Lemański został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu - dodał przyjmujący.
Pozytywnie postawę swoich zawodników ocenił też trener.
- Zawsze jestem zadowolony z gry tych chłopaków. To jest młody zespół, więc nie chcę wprowadzać żadnej nerwowości. Kiedy widzę, że młodzi ludzie z taką radością grają w siatkówkę, to nie potrafię się nie cieszyć - powiedział nam po meczu Jakub Bednaruk.

Jeszcze większą niespodziankę zespół Politechniki sprawił następnego dnia. Chyba nikt nie spodziewał się, że w czterech setach odprawi zeszłorocznych zdobywców Pucharu Polski. Co prawda w zespole gości nie zagrało kilku kluczowych zawodników, którzy odpoczywali po mistrzostwach świata, ale i tak siatkarzom Bednaruka należą się słowa podziwu. Mecz mógł zakończyć się nawet wynikiem 3:0, kędzierzynanie wykazali się jednak większym doświadczeniem i zapisali na swoim koncie drugiego seta. Do prawdziwej deklasacji doszło w czwartej partii - gospodarze pozwolili przyjezdnym zdobyć tylko 11 punktów! Doszło więc do sensacji - w finale z rzeszowianami mieli się zmierzyć młodziutcy siatkarze Politechniki.
- Myślę, że ZAKSA, która zdecydowanie przegrała, nie prezentuje jeszcze najwyższego poziomu. Jednak siatkarze Politechniki są dla mnie wielkim i pozytywnym zaskoczeniem. Są młodzi, ale mają doświadczonego rozgrywającego i uważam, że w PlusLidze mogą trochę namieszać i sprawić parę niespodzianek - powiedział nam Zygmunt Chajzer, znany sympatyk siatkówki, który komentował mecz Politechniki z ZAKSĄ - Najważniejsza jest radość z gry, a oni cieszą się każdym punktem - dodał.

Czytaj też: Memoriał Ambroziaka 2014: AZS Politechnika w półfinale [ZDJĘCIA]

Wspaniała przygoda Akademików zakończyła się jednak w finale, gdzie musieli uznać wyższość Resovii. Udało im się jednak urwać seta i mogą być zadowoleni ze swojej postawy w całym turnieju. Przed nimi teraz inauguracja sezonu - w sobotę rozegrają pierwszy mecz z Transferem Bydgoszcz na wyjeździe.
- Nie mam żadnych obaw przed tym meczem. No, może na początku będzie jakiś niewielki stres. Będę jednak chciał wyjść na boisko i zaprezentować się z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że zagramy swoją najlepszą siatkówkę - powiedział nam Aleksander Śliwka, który dopiero zadebiutuje w PlusLidze.
Do sobotniego spotkania odniósł się też trener Bednaruk.
- Wszystko trzeba poprawić. Mimo tych zwycięstw, cały czas mamy duże braki - przyznał.
Dodał jednak, że jego drużyny nie deprymują drobne problemy kadrowe. Warszawę niespodziewanie opuścił Marcin Nowak, który był najbardziej doświadczonym zawodnikiem w zespole. Z kolei poważnej kontuzji barku doznał Paweł Mikołajczak i w związku z tym będzie pauzował przez kilka tygodni. Siatkarze Politechniku skupiają się jednak na treningach i każdym kolejnym meczu, zapowiadając, że zawsze będą walczyć do samego końca.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3