"Słownik polsko@polski" z Miodkiem od 10 lat na antenie i we Wrocławiu! [ZDJĘCIA zza kulis]

DK
Kulisy programu "Słownik polsko@polski" z dr Justyną Janus-Konarską i prof. Janem Miodkiem. Biblioteka Instytutu Geografii Uniwersytetu Wrocławskiego. redakcja
Minęła 10. rocznica pojawienia się "Słownika polsko@polskiego" na antenie TVP Polonia. Nowy odcinek zobaczysz już dziś. Program z profesorem Janem Miodkiem przeszedł wiele zmian, musiał dostosować się do zmieniającej się rzeczywistości, ale pomimo przeciwności wciąż jest z widzami w kraju i za granicą, a co najważniejsze - nieustannie rozpala miłość do polszczyzny. Jest też wizytówką samego Wrocławia i naszego uniwersytetu.

Rok 2013. Do twórców "Słownika polsko@polskiego" dociera informacja, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych postanowiło zakończyć finansowanie ich telewizyjnej produkcji. Po niespełna czterech latach program ma zniknąć z anteny TVP Polonia. Wszystko jest już ustalone, pozostaje jedynie poinformować widzów w mediach społecznościowych o decyzji resortu. Dariusz Dyner, producent "Słownika", siada więc w zaciszu domowym przed komputerem i stara się w kilkuset znakach zawrzeć słowa pożegnania z widzami i z profesorem Janem Miodkiem, który jest frontmenem programu. Jak się okazuje, format miał od lat wielu oddanych fanów, którzy obronili program przed gilotyną.

Fani prof. Miodka i "Słownika polsko@polskiego" zawsze trwają na straży

Dariusz Dyner u progu lat 90. tworzył we Wrocławiu Telewizję Echo, a następnie stał za wieloma ekranowymi sukcesami, odkrył wiele telewizyjnych talentów. Na szczęście w odpowiednim czasie przekonał się o sile mediów społecznościowych. Kiedy program prof. Miodka był zagrożony, fani wzięli sprawy w swoje ręce.Zewsząd nadeszły wiadomości, komentarze, listy, telefony od internautów, a zarazem widzów. Odsiecz okazuje się udana. Program przeżył śmierć kliniczną, lecz wrócił do żywych i niedawno święcił 10-lecie na antenie TVP Polonia.

Format przez lata był wielokrotnie odświeżany. Producenci postanowili opuścić wielkie studio telewizyjne i przenieśli nagrania do biblioteki Instytutu Geografii Uniwersytetu Wrocławskiego. Literacki klimat, unoszący się w pomieszczeniach zapach książek, bliskie sąsiedztwo regałów i brak dopływu dziennego światła oddziałują nie tylko na widzów, ale także na produkcję i zaproszonych gości.

Twórcy, a wśród nich wspomniany Dariusz Dyner i reżyser Witold Świętnicki, pragną krzewić miłość do języka polskiego, dobre zwyczaje i praktyki językowe w kraju oraz za granicą:

- Przyzwyczailiśmy się już do bibliotecznej lokalizacji i przyzwyczaił się także uniwersytet. Dla nas to świetne miejsce, w którym wszystkiego mamy pod dostatkiem, a dla władz uniwersytetu to element promocji uczelni.

Zapytany o grono odbiorców programu stwierdza:

Nie mamy danych, co do oglądalności "Słownika" poza granicami naszego kraju, ale zerkając w statystyki Facebooka widzę, że zasięg aktualnej działalności wskazuje na 1,4 miliona użytkowników, z czego zaledwie 400 tys. zamieszkuje Polskę.

"Słownik polsko@polski" nagrywany jest raz w miesiącu. W jedną sobotę miesiąca powstają odcinki na kolejne cztery lub pięć tygodni. Nie jest to produkcja na żywo, ale twórcy umożliwiają swoim widzom towarzyszenie nagraniom w czasie rzeczywistym. Na portalu YouTube prowadzona jest transmisja live, gdzie podglądać można, jak przebiegają prace nad kolejnymi odcinkami. Daje to szansę poznania telewizyjnej kuchni, a także obserwację profesora Miodka w momentach, kiedy kamera jest wyłączona.

To on jest osią programu. Jeden z najwybitniejszych specjalistów od języka polskiego w kraju. Kopalnia wiedzy nie tylko o polszczyźnie, ale też wybitny znawca i żarliwy kibic piłkarski. Sportowych akcentów w jego wypowiedziach nie brakuje. Uderza jego znakomita pamięć do najdrobniejszych szczegółów, wręcz błahostek. Na antenie i poza nią niezwykle ciepły, serdeczny, szarmancki. Autorytet odznaczający się zarówno ekspercką wiedzą, jak i wyjątkową osobowością.

Zobacz zdjęcia zza kulis programu!

W "Słowniku" rozwiązuje językowe problemy, zagwozdki i dylematy widzów, internautów oraz gości. Producenci korzystają z aktywności obywateli mieszkających w Polsce, ale także osób zainteresowanych językiem polskim za granicą. Dzięki technologii Skype wszyscy chętni mogą dodzwonić się do programu i zadać pytania profesorowi Miodkowi.

Mimo różnić czasowych, rozmawialiśmy już z każdym zakątkiem świata. Stany Zjednoczone, Azja, Afryka, Biegun Północny. Jedyny problem mamy z Nową Zelandią. 13 godzin różnicy sprawia, że pojawiają się trudności ze zrealizowaniem połączenia - opowiada Dyner.

"Słownik polsko@polski" korzysta wymiernie z mediów społecznościowych. Jego profil na Facebooku ma ponad 430 tys. fanów i duża ich część prowadzi aktywną działalność na stronie. To droga, która otwiera drzwi do programu. Kontaktując się z twórcami, można poprosić o udział w nagraniach: jako gość zasiadający przy jednym stole z prowadzącymi lub jako rozmówca obecny na łączach.

Za niezmącony przebieg produkcji odpowiada dr Justyna Janus-Konarska, która z wdziękiem prowadzi uczestników przez scenariusz odcinka. Wzbogaca "Słownik" merytorycznym komentarzem i dba o to, by słowa profesora zostały należycie zrozumiane, a jego porady trafiły do osobistych słowników widzów. Znawczyni języka i świata mediów już ponad pięć lat współpracuje z Janem Miodkiem w ramach produkcji Telewizji Polskiej.

Najbliższy odcinek programu już dziś o 17.00 na antenie TVP Polonia. 26 stycznia odcinek obejrzą widzowie TVP 1, będzie wyemitowany o godz. 6.05.

29 lutego nastąpi emisja programu, w którym uczestnicy rozmawiali o plebiscycie na "Najpiękniejsze polskie słowo", przeprowadzanym także na naszej stronie internetowej. A jeśli Ty chcesz wziąć udział w programie "Słownik polsko@polski" wejdź na profil programu na Facebooku i skontaktuj się z twórcami.

Aleksandra Pisula jako Olga Lipińska. "To marzenie dla aktora"

Wideo

Materiał oryginalny: "Słownik polsko@polski" z Miodkiem od 10 lat na antenie i we Wrocławiu! [ZDJĘCIA zza kulis] - Gazeta Wrocławska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie