Smog w Polsce różni się od tego w innych krajach. Zawiera rakotwórczy związek chemiczny

Martyna Konieczek
Martyna Konieczek
Adrian Wykrota
W ocenie prof. Grzegorza Wielgosińskiego z Politechniki Łódzkiej smog, z którym najczęściej mamy do czynienia w Polsce, różni się od tego występującego w innych krajach. Tzw. ''smog polski'' wykazuje wysokie stężenie pyłów, zwłaszcza PM10 i PM2,5, a także benzo(a)pirenu, czyli rakotwórczego związku chemicznego. Szczegóły poniżej.

''Polski smog'', czyli wdychamy związki rakotwórcze

W literaturze naukowej tradycyjnie wyróżnia się dwa typy smogu: londyński (występujący przy pogodzie niżowej i słabym wietrze; powstaje zwykle podczas spalania węgla w kominkach) oraz kalifornijski (charakterystyczny dla ciepłych miesięcy i temperatur powyżej 30 stopni C; jego źródłem są przede wszystkim samochody).

Zajmujący się inżynierią ochrony powietrza dr hab. Grzegorz Wielgosiński, profesor z Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej uważa jednak, że smog, z którym najczęściej mamy do czynienia w Polsce, nie pasuje do żadnego z tych określeń. W jego ocenie jest to smog innego typu, dlatego w swoich publikacjach naukowych badacz proponuje osobny termin: ''smog polski''.

W polskim smogu mamy wysokie stężenie pyłów, zwłaszcza PM10 i PM2,5, a także benzo(a)pirenu - jednego z najbardziej toksycznych składników smogu o udowodnionej bardzo wysokiej kancerogenności.

Mieszkańcy Warszawy dostaną SMS-a o złej jakości powietrza? ...

Źródłem zanieczyszczeń w polskich miastach jest przede wszystkim spalanie węgla i paliw stałych w piecach węglowych - mówi prof. Wielgosiński w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Dlaczego w smogu polskim nie ma tyle dwutlenku siarki, co w smogu londyńskim? Węgle, którymi opala się w Polsce, zawierają zwykle więcej związków azotowych, niż węgle angielskie. Związki azotowe są też obecne w drewnie, którym często opala się polskie domy. To powoduje dodatkową emisję amoniaku, który wiąże dwutlenek siarki, tworząc wtórny aerozol nieorganiczny - pył. Dlatego w okresie zimowym nie mamy przekroczeń dwutlenku siarki, mamy za to bardzo wysokie stężenia pyłów - tłumaczy PAP badacz.

Emitowany z pieców domowych benzo(a)piren skaża glebę i przedostaje się do upraw. W smogu zawarte są i inne wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, które również mogą być czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia nowotworów.

Zobaczcie też: Warszawiacy wydają miliony na zamówienia z Uber Eats

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie