Spalarnia śmieci na Targówku. Czeka na nią cała Warszawa. Kiedy powstanie?

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
Udostępnij:
Spalarnia, po rozbudowie, przyjmie ponad 40 proc. warszawskich śmieci. Po otwarciu instalacji spadną też ceny za wywóz odpadów. A poza tym okoliczne osiedla na Targówku dostaną tani prąd i ciepło. Tylko kiedy do tego dojdzie?

Strategiczna inwestycja – jak zapowiadano rozbudowę spalarni na Targówku – miała ruszyć w 2017 roku. Budowę planowano zakończyć dwa lata później. Tym czasem w 2019 roku unieważniono przetarg. Inwestycja opóźniała się, a ceny za wywóz śmieci w Warszawie rosły (i wciąż rosną). Było to spowodowane także zamknięciem wysypiska Radiowo (jesień 2018).

Ostatecznie pod koniec zeszłego roku wybrano wykonawcę rozbudowy Zakładu Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych. Spółka Posco z Korei Południowej za swoją pracę dostanie ponad 2 miliardy złotych. Dwa razy więcej niż początkowo zakładano. Zgodnie z umową rozbudowa zakończy się w 2024 roku. Przy ul. Gwarków na Targówku powstanie największa instalacja termicznego przekształcania odpadów w Polsce.

Cała Warszawa czeka na spalarnię. Dlaczego?

Spalarnia przyjmie ok. 300 tys. ton odpadów rocznie. Niemal 90 proc. zostanie „termicznie unieszkodliwionych”, czyli spalonych w specjalnych piecach. Poza tym 30 tys. ton trafi do w pełni zautomatyzowanej sortowni odpadów. Nowa instalacja przyjmie ponad 40 proc. wszystkich śmieci produkowanych przez mieszkańców Warszawy. Tym samym rozwiązany zostanie obecny problem oraz – jak sugerują władze miasta – obniżone mogą zostać opłaty za segregację odpadów, które na razie trafiają do prywatnych spalarni oddalonych nawet setki kilometrów od Warszawy.

Poza spalarnia dostarczy również ciepło i prąd do kilkunastu tysięcy gospodarstw domowych.

Spalarnia śmieci na Targówku. Czeka na nią cała Warszawa. Ki...

Pierwsze prace rozpoczęły się na początku 2021 roku. Na sporej działce niedaleko torów kolejowych wyburzone stare punkty składowania odpadów i zdemontowano urządzenia w bunkrze. Było to trudne zadanie, ponieważ starsza część instalacji jest cały czas używana.

„W listopadzie realizowane są m. in. prace fundamentowe i żelbetowe na grupie budynków związanych z waloryzacją i dojrzewaniem żużla. Zgodnie z planem kontynuowany jest skomplikowany proces rozbiórki bunkra” – tłumaczy nam biuro prasowe MPO. I dalej: „Wymagało to współpracy z alpinistami, którzy przygotowali front robót dla ciężkiego sprzętu. Przygotowywany jest również teren pod fundament kotłowni i turbozespołu. Rozpoczęło się także palowanie pod budynek części energetycznej.”

- Rozbudowa działających obiektów to zupełnie inna specyfika pracy. Połączenie nowych elementów instalacji z istniejącą infrastrukturą wymaga przygotowania szczegółowego planu kolejności prac. Nadzorowanie takiej inwestycji w dużej mierze polega na przewidywaniu potencjalnych komplikacji i podejmowaniu odpowiednich działań. Najważniejsze jest dla nas zapewnienie bezpieczeństwa ludzi, sprzętu oraz ciągłości prac - mówi inż. Marcin Sadura, Zastępca Dyrektora Działu Inwestycji i Rozwoju Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawie.

Wszystkie prace powinny zakończyć się za nieco ponad dwa lata, na przełomie 2023 i 24.

MPO / mat. pras.

Omikron dotarł do Europy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
leo
Całe szczęście bo Warszawa jak mało które miasto potrzebuje nowoczesnej eko spalarni. Opłaty za śmieci przy transporcie do innych spalarni będą ciągle rosły.

W Polsce jest tylko 8 czy 9 spalarni i robi się konkurs cen :/
Dodaj ogłoszenie