Święta o smaku eko

Materiał informacyjny SGGW
Dla większości z nas święta to czas suto zastawionego stołu i rodzinnego ucztowania. Przygotowując świąteczne potrawy warto sięgnąć po żywność ekologiczną. Warzywa, owoce, a także ryby z hodowli z charakterystycznym zielonym logo z roku na rok stają się coraz popularniejsze. Dlaczego warto je wybrać?

Zapewne każdy z nas czytał artykuły mówiące, że należy uważać na niektóre warzywa, owoce, a także ryby pochodzenia konwencjonalnego i wybierać żywność ekologiczną, która jest bezpieczniejsza i bogatsza w wartości odżywcze. Warto wiedzieć, które z popularnych potraw świątecznych lepiej przygotować z surowców ekologicznych.

Rolnictwo konwencjonalne a ekologiczne

W systemie konwencjonalnym nawożenie roślin odbywa się z wykorzystaniem syntetycznych nawozów mineralnych. Mają one łatwo rozpuszczalne formy przez co bez trudu może dojść do nadmiernego pobierania i kumulacji związków mineralnych w korzeniach, a następnie w liściach i innych częściach rośliny. W systemie ekologicznym stosuje się wyłącznie naturalne nawozy organiczne, takie jak kompost czy obornik. Podlegają one najpierw rozkładowi w glebie przy udziale mikroorganizmów, w wyniku czego powstaje próchnica złożona ze związków organiczno-mineralnych. Proces ten umożliwia roślinom pobieranie związków mineralnych w odpowiedniej ilości i czasie, co znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo nadmiernej kumulacji np. związków azotowych, które przekształcając się w azotyny, a następnie nitrozoaminy mogą stać się niebezpieczne dla zdrowia.

W rolnictwie konwencjonalnym nawożenie jest zdominowane przez nawozy mineralne, których stosowanie może zwiększyć ryzyko zanieczyszczenia roślin kadmem. Pierwiastek ten wykazuje silne działanie toksyczne, a jego spożycie działa niekorzystnie na nerki, może prowadzić do demineralizacji kości i powstania nowotworów. Głównym źródłem kadmu w rolnictwie konwencjonalnym są nawozy fosforowe.

Co więcej, w rolnictwie ekologicznym obowiązuje całkowity zakaz stosowania syntetycznych pestycydów i innych syntetycznych środków ochrony roślin. Surowce z upraw ekologicznych znacznie rzadziej niż z konwencjonalnych zawierają więc ich szkodliwe dla zdrowia pozostałości, przez co niewątpliwie są bezpieczniejsze dla konsumentów.

Cytrusy

Skórka z pomarańczy i cytryny to popularny dodatek do świątecznych wypieków. Zawiera olejki eteryczne, które nadają potrawom atrakcyjny zapach, a dzięki zdolności neutralizowania wolnych rodników i silnym właściwościom przeciwutleniającym działa korzystnie w profilaktyce nowotworów i chorób układu krążenia. Wzmacnia odporność organizmu poprzez działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe.

Trzeba jednak pamiętać, by podczas jedzenia owoców cytrusowych przy okazji nie dostarczać naszemu organizmowi szkodliwych pozostałości syntetycznych pestycydów, konserwantów czy środków grzybobójczych. Cytrusy dostępne w naszych sklepach pochodzą przede wszystkim z upraw konwencjonalnych, na których możliwe jest stosowanie syntetycznych pestycydów i herbicydów. Zebrane owoce przygotowuje się do dalekiej podróży stosując substancje konserwujące (np. imazalil, tiabendazol) oraz grzybobójcze (np. orto-fenylofenolan sodu). Na koniec owoce przeważnie są nabłyszczane i woskowane. W efekcie powierzchnia pomarańczy, cytryny, mandarynki czy grejpfruta to siedlisko kilku różnych substancji chemicznych.

Na szczęście cytrusy to owoce gruboskórne. Z badań naukowych wynika, że stosowane substancje magazynują się w skórce i w zasadzie nie docierają do samego owocu. I chociaż na powierzchni pomarańczy wykryto wysokie stężenia konserwantów, to nie przeniknęły one do jej wnętrza.

Wnętrze owocu możemy zanieczyścić chemikaliami ze skórki, jeśli przygotujemy je do spożycia w niewłaściwy sposób. Cytrusy trzeba przede wszystkim dokładnie umyć przed obraniem, nie zapominając o wyczyszczeniu rąk.

W ekologicznej uprawie cytrusów nie stosuje się syntetycznych pestycydów i herbicydów. Środków syntetycznych nie używa się także podczas przechowywania owoców. Mimo wszystko nie zapominajmy, by nawet cytrusy oznaczone jako ekologiczne przed zjedzeniem porządnie oczyścić z bakterii i innych zabrudzeń, które powstały podczas przechowywania i transportu.

Ryby

Około 20% ryb spożywanych przez Europejczyków pochodzi z hodowli konwencjonalnych. Ostatnio pod ich adresem zgłaszanych jest coraz więcej zastrzeżeń. Dotyczą zanieczyszczenia konwencjonalnymi paszami i odchodami oraz kwestii produkcji pasz z mączek rybnych, których wytwarzanie przyczynia się do zubażania zasobów mórz i oceanów.

Ekologiczna produkcja ryb odbywa się wyłącznie w wodzie o wysokiej jakości i w sposób nie zanieczyszczający środowiska. Ekologiczny producent musi kontrolować jakość wody wypływającej z gospodarstwa w celu zapewnienia, że środowisko naturalne nie ucierpi z powodu jego produkcji. Dodatkowo, w ekologicznej hodowli ogranicza się zagęszczenie ryb – bardzo często jest ono kilkukrotnie niższe niż w akwakulturze konwencjonalnej. Niskie zagęszczenie przekłada się na dobrostan ryb. Co ważne, w ekologicznej akwakulturze leczenie antybiotykami jest ograniczone do minimum i stosowane tylko w uzasadnionych przypadkach, a okres karencji jest znacznie wydłużony. Ryby z założenia odżywiają się naturalnie, tylko w sytuacji, gdy brakuje pożywienia można je dokarmiać ekologicznymi paszami roślinnymi, uzupełniając je paszami rybnymi, uzyskanymi w sposób przyjazny dla środowiska.

Owoce suszone

Suszone owoce takie jak morele, śliwki, żurawina i rodzynki, choć zawierają sporo cukrów i są dosyć wysokokaloryczne, warto włączyć do swojej diety. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy nie ma tak dużego wyboru świeżych owoców. Trzeba jednak być świadomym, że mogą być dla nas niebezpieczne, a to za sprawą dwutlenku siarki, który ma działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. Dwutlenek siarki jest syntetycznym konserwantem i przeciwutleniaczem, a siarkowanie sprawia też, że suszone owoce zachowują swoją naturalną barwę. Pamiętajmy, że im suszone owoce są ładniejsze, tym najprawdopodobniej mocniej siarkowane. Jeśli sięgamy po takie owoce regularnie i spożywamy je w dużych ilościach, możemy przekroczyć dopuszczalną dawkę spożycia dwutlenku siarki. Może objawiać się to nudnościami, bólem głowy, a u osób chorych na astmę może spowodować tak zwaną astmę siarczynową i problemy z oddychaniem.

Jak zatem wybrać najlepsze suszone owoce? Przede wszystkim zwracajmy uwagę na etykiety umieszczone na opakowaniach i wybierajmy te bakalie, które nie mają w swoim składnie dwutlenku siarki oznaczonego symbolem E-2020. Możemy również wybierać owoce suszone pochodzące z ekologicznej produkcji, podczas której stosowanie tego dodatku jest zabronione.

Barszcz czerwony i ćwikła

Korzenie buraka bardzo łatwo gromadzą azotany, które w warunkach beztlenowych przechodzą w azotyny, a te w nitrozoaminy. Te ostatnie wykazują silne działanie toksyczne dla naszego organizmu. U dzieci nitrozoaminy blokują hemoglobinę i ograniczają dostęp tlenu do komórek przez co wywołują chorobę zwaną methemoglobinemią (sinicą). Należy pamiętać, aby małym dzieciom podawać buraki w ograniczonej ilości lub takie z kontrolowanych upraw ekologicznych, które zawierają znacznie mniej azotanów w porównaniu z burakami konwencjonalnymi.

Każdy produkt, który trafia na rynek spożywczy, powinien być bezpieczny dla konsumentów. Warto jednak pamiętać, że niektóre surowce mogą zawierać więcej niekorzystnych dla zdrowia substancji, dlatego powinniśmy je spożywać świadomie i z umiarem. Liczne badania dowodzą, że żywność ekologiczną można uznać za bezpieczniejszą od żywności wytwarzanej metodami konwencjonalnymi. Podczas zakupów – nie tylko tych świątecznych - wybierajmy rozsądnie to, co wkładamy do koszyka, i miejmy na uwadze fakt, że we wszystkim potrzebna jest różnorodność.

Artykuł pochodzi z bloga Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego: www.akademiadobregosmaku.sggw.pl

Materiał oryginalny: Święta o smaku eko - Polska Times

Dodaj ogłoszenie