Szkolny horror! Tak dziewczynki z III klasy szkoły podstawowej dręczą swoją koleżankę

nto.pl
Szkolny horror! Tak dziewczynki z III klasy szkoły podstawowej dręczą swoją koleżankę
Szkolny horror! Tak dziewczynki z III klasy szkoły podstawowej dręczą swoją koleżankę Mirosław Dragon
Narastający poziom agresji wśród dorosłych przenosi się na dzieci. Szokującą formę przybrało to w Klucz­borku, gdzie III-klasistki niechęć do innej uczennicy wyraziły wulgarnymi epitetami w publicznym miejscu.

„Sex K. i Z. k... jeb...” - napis o takiej treści wykonany czarnym markerem pojawił się na ścianie przy kinie Bajka w Kluczborku. W napisie wymieniono z imienia i nazwiska chłopca oraz dziewczynkę, uczniów pobliskiej szkoły podstawowej. Wyzwiska wzbogacono o wulgarne rysunki.

Szefowa kina Katarzyna Juranek-Mazurczak była przerażona, kiedy zobaczyła te napisy. Jeszcze większego szoku doznała, kiedy sprawdziła zapis monitoringu. - Zobaczyłam, że sprawcy to trzy dziewczynki w wieku 8-10 lat, ubrane w różowe kurteczki, czapeczki, kozaczki, z błękitnymi tornistrami i ślicznym rowerkiem - mówi Katarzyna Juranek-Mazurczak.

- Dziewięciolatki w pięknych kurteczkach. Mamusie zadbały, by pasowały do czapeczek i plecaczków. Takie słodziaki. Boję się takich słów, wyrytych na murze i w sercu. Słów, które początek mają w głowach, a często kończą się w zaciśniętych pięściach...
Kierowniczka kina zgłosiła sprawę na policją, a po policyjnych oględzinach sama prowizorycznie zamalowała wulgarny napis, zwłaszcza nazwiska dzieci.

- Ustaliliśmy, że autorkami wulgarnego napisu na ścianie kina są trzy dziewczynki w wieku 8 i 9 lat, uczennice III klasy szkoły podstawowej - mówi asp. sztab. Dawid Gierczyk, rzecznik komendy policji w Klucz­borku. - Niestety, ta sprawa się na tym nie skończy i trafi do sądu dla nieletnich.

Wartość szkód spowodowanych napisami jest jeszcze szacowana, ale prawdopodobnie przekroczy 500 zł. Takie zniszczenie mienia jest przestępstwem.

Z nieoficjalnych informacji dowiedzieliśmy się, że wulgarne napisy nie są jednorazowym kretyńskim wygłupem, ale kolejnym przejawem dręczenia dziewczynki przez jej szkolne koleżanki.

- Zachowania agresywne niestety występują w szkołach, ale co najbardziej mnie zdumiewa, to wiek tych dziewczynek - mówi psycholog Anna Włodarczyk. - Skąd miały taki pomysł, skąd wzięły to słownictwo? Obawiam się, że z internetu. Rodzice powinni przez ramię zaglądać dziecku, na jakie strony internetowe wchodzi, co i do kogo pisze, jakiego języka używa. Te dziewczynki pewnie nie wiedzą do końca, co uczyniły.

Chciały dokuczyć koleżance, być może wcześniej wyzywały ją w szkole, a teraz chciały jeszcze dotkliwiej jej dopiec, dlatego napisały na ścianie słowa, które wydały im się „cool”. Oprócz kary za ten postępek trzeba pamiętać, by wesprzeć skrzywdzoną dziewczynkę, ponieważ ten napis to prawdopodobnie efekt końcowy regularnego nękania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie