MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Szokujące ogłoszenie o pracę. Burmistrz Kobyłki opublikowała nietypową ofertę. Urząd Miasta szuka pracownika "z jajami"

Redakcja Warszawa
Redakcja Warszawa
Wikimedia Commons
W internecie zawrzało po tym, jak Edyta Zbieć, burmistrz Kobyłki na Mazowszu, opublikowała niecodzienne ogłoszenie o pracę. Tamtejszy Urząd Miasta poszukuje pracownika do wydziału infrastruktury. "Jeśli nie boisz się wyzwań, telefonów z informacjami 'że jesteś złodziejem, idiotą i ku…ą'. Masz tzw. 'jaja' - to jest wymarzona praca dla ciebie" – czytamy w ofercie. Pod postem w mediach społecznościowych na oficjalnej stronie włodarz Kobyłki posypały się komentarze.

Edyta Zbieć, burmistrz miejscowości Kobyłka w woj. mazowieckim, poszukuje pracownika. Na swoim portalu w mediach społecznościowych udostępniła ogłoszenie w tej sprawie. Sęk w tym, że oferta… jest mocno nietypowa i wbija w fotel.

"Szukam pracownika do wydziału infrastruktury w urzędzie Miasta Kobyłka" - czytamy początek.
Dalsza część ogłoszenia o pracę zaledwie w kilka godzin wywołała sporą burzę w przestrzeni publicznej.

"Obecny kierownik właśnie odchodzi do spokojniejszej, mniej stresującej pracy. Jeśli nie boisz się wyzwań, telefonów z informacjami "że jesteś złodziejem, idiotą i ku…ą". Masz tzw. „jaja” - to jest wymarzona praca dla ciebie" – pisze Edyta Zbieć.

Burmistrz Kobyłki przyznaje w opublikowanej ofercie, że "budżet miasta to ograniczone środki na łatanie dziur i równanie dróg", co trzeba wytłumaczyć ludziom "w przystępny i kulturalny sposób". W z opublikowanej oferty pracy możemy dowiedzieć się także, że potencjalny kandydat na to stanowisko powinien być konkretny i zdecydowany.

"Jeśli pasuje ci, że bezpośrednio podlegasz mi - czyli spotykamy się często żeby przegadać i ustalić wszystkie sprawy wydziału. Jestem osobą konkretną, rzeczową i wymagającą, tego też wymagam od współpracowników. Jeśli lubisz pieniądze, które podobno szczęścia nie dają, ale pozwalają godnie żyć, to musisz wiedzieć że nie mam węża w kieszeni i dobrze zapłacę za twoją uczciwą pracę" – podaje Edyta Zbieć, podkreślając, że płeć przyszłego pracownika nie ma znaczenia.

Ogłoszenie o pracę wywołało burzę. Internauci komentują

Pod wpisem pani burmistrz w mgnieniu oka pojawiło się mnóstwo komentarzy, a post osiągnął olbrzymia, bo aż blisko tysięczną liczbę reakcji. Okazuje się, że wiele osób jest zachwycona tak bezpośrednim podejściem Edyty Zbieć.

"Świetne ogłoszenie! Inni pracodawcy powinni się na Pani wzorować!" – pisze pan Łukasz.

"Uważam, że słusznie taki post poszedł w parze że standardowym ogłoszeniem na bip. Może odstraszy tych, którzy sądzą że praca w urzędzie to wczasy, kawa za kawą i ogólnie to tylko oczekiwanie na wyjście o 15-tej. Jak w każdej pracy z klientem - jest ciężko a ponadto ograniczenie prawem, procedurami i budżetem - jak wszędzie" – zauważa pani Joanna.

Post skomentował nawet Krzysztof Chaciński burmistrz Radzymina. "Mam spore doświadczenie. Ile płacisz?" – napisał.

Wielu internautów zwróciło uwagę, że w ogłoszeniu zabrakło informacji na temat wysokości wynagrodzenia, a mimo tego nie brakowało osób, które w komentarzach deklarowały, że chętnie podjęłyby się tej pracy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zakaz handlu w niedzielę. Klienci będą zdezorientowani?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto