Tajemnicze miejsce gościło nie tylko zatrzymanych kibiców. Jak wygląda areszt na Stadionie Narodowym w Warszawie?

Michał Mieszko Skorupka
Michał Mieszko Skorupka
Stadion PGE Narodowy to bez wątpienia największa wielofunkcyjna arena w Polsce. Na warszawskim obiekcie już od dziesięciu lat odbywają się zarówno najbardziej prestiżowe wydarzenia sportowe, jak i gigantyczne przedsięwzięcia muzyczne. Grali tu m.in. Madonna, Rihanna, Beyonce, Ed Sheeran, The Rolling Stones, Bon Jovi i AC/DC, a Biało-Czerwoni odsyłali stąd z kwitkiem reprezentacje Niemiec i Serbii, po historycznych meczach. Miejsce to dostarczyło naszym rodakom wielu niesamowitych wspomnień. Nie wszyscy z nich jednak wiedzą, o jego największej tajemnicy. Mowa o areszcie, zlokalizowanym nieopodal murawy.

Stadion PGE Narodowy im. Kazimierza Górskiego w Warszawie świętuje w tym roku swoje 10. urodziny. Przygoda pełna niesamowitych wydarzeń, zarówno sportowych, jak i muzycznych, rozpoczęła się dokładnie 29 stycznia 2012 roku. Wtedy to, podczas inauguracyjnego koncertu "Oto jestem" zaśpiewały legendy polskiego rocka: zespoły Lady Pank i T.Love. Od tamtego czasu, obiekt gościł setki wspaniałych artystów, z gigantami światowej muzyki na czele.

Na stadionie wystąpili m.in. Madonna, Rihanna, Beyonce, Ed Sheeran i Phil Collins. Fanom mocniejszych brzmień niezapomnianych emocji dostarczyły legendarne kapele: The Rolling Stones, Bon Jovi i AC/DC. Uniesień nie brakowało również podczas meczów Biało-Czerwonych. Po nieudanym występie na EURO 2012, nasza kadra wstała z kolan, by po raz pierwszy w historii pokonać Niemców, a w późniejszych latać ograć Serbów 4-2.

Te i wiele innych pięknych chwil, do dzisiaj mają szczególne miejsce w pamięci kibiców oraz fanów muzyki rozrywkowej. Nie wszyscy z nich jednak wiedzą, że zawsze, gdy odwiedzali stadion PGE Narodowy, nieopodal jego murawy, działało jedno tajemnicze miejsce. Chodzi o tymczasowe pomieszczenie dla osób zatrzymanych, czyli stadionowy areszt.

Tajemnicze miejsce gościło nie tylko zatrzymanych kibiców. J...

Areszt na PGE Narodowym. To tam trafiają zatrzymani kibice

Pomieszczenie dla osób zatrzymanych na PGE Narodowym znajduje się na poziomie murawy. Miejsce, składające się z czterech cel i toalety, zlokalizowane jest niedaleko strefy zawodniczej. Jego funkcjonowanie rozpoczęło się wraz z otwarciem stadionu.

- Z uwagi na wymogi bezpieczeństwa, już na etapie budowy areny zaplanowane było utworzenie tymczasowego pomieszczenia dla osób zatrzymanych na PGE Narodowym. Jego struktura, liczba cel czy poszczególne elementy były konsultowane w fazie projektów architektonicznych z odpowiednimi służbami - tłumaczy w rozmowie z naszym portalem Ewa Sarzyńska, p.o. Dyrektora ds. Komunikacji, Promocji i Marketingu na Stadionie PGE Narodowym.

To właśnie do stadionowego aresztu trafiają wszyscy ci, którzy nie przestrzegają przepisów obowiązujących podczas wydarzeń sportowych, kulturalnych lub imprez masowych.

- Pomieszczenie dla osób zatrzymanych na PGE Narodowym jest zarządzane przez Komendę Stołeczną Policji. Przestrzenie te są przeznaczone dla osób, wobec których wykonywane są czynności w związku z nieprzestrzeganiem regulaminu imprezy masowej lub zapisów obowiązujących ustaw i rozporządzeń, a także wykorzystywane w przypadkach zakłócenia porządku publicznego. Podczas wydarzeń masowych, które odbywają się na PGE Narodowym, pomieszczeniem tym zarządzają służby mundurowe zgodnie z procedurami - mówi nam Ewa Sarzyńska.

Nie mogła zdradzić nam jednak szczegółów dotyczących procedury zamykania kogoś w areszcie, jak i czasu, który spędzają w nim zatrzymani. Nie wiemy także podczas którego wydarzenia do pomieszczenia trafiło najwięcej osób. Z wszystkimi tymi pytaniami zwróciliśmy się do Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII, w rejonie której znajduje się stadion PGE Narodowy.

Policja wyjaśnia nam, że prawidłowa nazwa aresztu na stadionie PGE Narodowym to Tymczasowe Pomieszczenie Przejściowe.

- Do Tymczasowego Pomieszczenia Przejściowego doprowadzane są osoby, które podczas odbywania się imprezy masowej dopuszczają się naruszenia przepisów Ustawy o Bezpieczeństwie Imprez Masowych oraz dokonujące innych czynów zabronionych. Przebywają tam przez czas niezbędny do wykonania z nimi czynności procesowych przez pełniących służbę, w ramach zabezpieczenia imprezy masowej, policjantów. - mówi w rozmowie z naszym portalem nadkom. Joanna Węgrzyniak, z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII.

Policja także nie podzieliła się z nami danymi dotyczącymi konkretnych wydarzeń.

Nie tylko kibice

Podczas wycieczki po warszawskim stadionie, zorganizowanej z okazji okrągłego jubileuszu PGE Narodowego, dowiedzieliśmy się, że do aresztu nie trafiali wyłącznie piłkarscy kibice, a także uczestniczy koncertów, festiwali i różnego typu wydarzeń organizowanych na płycie obiektu. Potwierdziła to w rozmowie z naszym portalem nadkom. Joanna Węgrzyniak.

Wiemy także, że pomieszczenie miewało "gości" podczas każdego Finału piłkarskiego Pucharu Polski.

Możemy się również domyślać, że właśnie tam trafili dwaj fani, którzy wkroczyli na murawę 16 października 2012 roku. Datę tą z pewnością pamięta każdy miłośnik rodzimego futbolu. To właśnie tego dnia na Stadionie Narodowym w Warszawie miały zmierzyć się ze sobą reprezentacje Polski i Anglii. Mecz miał zostać rozegrany w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata w RPA.

Kadra prowadzona wówczas przez Waldemara Fornalika, nie rozegrała tego dnia meczu z Anglikami. Organizatorzy spotkania nie zadbali o to, aby pomimo sowitych opadów deszczu, zasunąć dach stadionu. W efekcie murawa została zalana, a mecz odwołany. Stadion Narodowy zyskał tamtego dnia miano "Basenu", stając się obiektem licznych memów i żartów. Takie zamierzała zrobić sobie właśnie wspomniana dwójka kibiców, która wbiegła na boisko i uciekając przed ochroniarzami padała na przemoczoną murawę w towarzystwie braw pozostałych kibiców.

PGE Narodowy nie jest jedynym obiektem w Polsce dysponującym pomieszczeniem dla osób zatrzymanych. Przestrzenie tego typu posiadają również m.in. Stadion Śląski czy Polsat Plus Arena w Gdańsku.

- Z uwagi na wymogi bezpieczeństwa oraz oczekiwania i potrzeby policji, zaczęły one powstawać na polskich stadionach przed Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej 2012, których gospodarzami była Polska i Ukraina - wyjaśnia nam Ewa Sarzyńska z PGE Narodowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na warszawa.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie