reklama

Tanie podróżowanie według autorów bloga "Paragon z podróży" [WYWIAD]

Karolina Kowalska
tanie podróżowanie paragon z podróży
tanie podróżowanie paragon z podróży materiały prasowe
Tanie podróżowanie. Z najnowszych badań wynika, że ponad połowy Polaków nie stać na żaden letni wyjazd. Ale wakacje nie muszą kosztować majątek! Jak to zrobić? - o tym mówią Patryk Świątek i Bartek Szaro - autorzy bloga o tanim podróżowaniu: “Paragon z podróży”.

Tanie podróżowanie według autorów bloga "Paragon z podróży"

Którą podróż wspominacie najczęściej?
Nasz pierwszy wyjazd, pierwsze razy zawsze smakują najlepiej... To było 5 lat temu. Przejechaliśmy autostopem Bałkany. Spaliśmy i jedliśmy naprawdę wszędzie, kompletnie na dziko, praktycznie za nic nie płaciliśmy. Trzy tygodnie podróży wyniosły nas około 70-80 euro. Zwiedziliśmy wtedy Słowację, Węgry, Serbię, Macedonię, Grecję, Albanię, Czarnogórę i Chorwację.

A z jakiej wyprawy - pod względem finansowym - jesteście najbardziej dumni?
Myślę, że z ostatniej. Polecieliśmy na Islandię. Tam znowu spędziliśmy trzy tygodnie i razem z biletami lotniczymi każdy z nas wydał po około 1500 złotych. Zobaczyliśmy wtedy masę niesamowitych rzeczy, przejechaliśmy całą wyspę dookoła i wcale nie oszczędzaliśmy tak bardzo.

"Tak bardzo”?! Kraje skandynawskie słyną z horrendalnych cen.
Ta Islandia rzeczywiście wyszła nam całkiem nieźle. W końcu nie sztuka wydać mało w takich krajach jak Indie, gdzie wszystko jest za bezcen. A na północy ceny faktycznie są wysokie ale jednocześnie to daje duże pole do działania, do kombinowania. Trzeba przejść najpierw kilka sklepów i zobaczyć, gdzie jest najtaniej, co i za ile opłaca się kupić, które produkty są tańsze niż w Polsce, np. tuńczyka kupowaliśmy bardzo tanio, w porównaniu do innych produktów, a w Polsce ta ryba jest bardzo droga.

Tanie wakacje to zawsze autostop i namiot na polu?
Niekoniecznie. Pod zwrotem „tanie podróżowanie” kryje się naprawdę bardzo szerokie spektrum znaczeń. To może być namiot, plecak i autostop ale także wakacje dla całej rodziny, na które jedzie się samochodem, lub leci okazyjnym lotem i szuka się hotelu na własną rękę. To znacznie ogranicza koszty, bo omijamy pośrednika – biuro podróży. A tego typu wypoczynek jest nieporównywalnie bardziej wartościowy. Warto także zainteresować się środkami podróżowania na miejscu, np. wypożyczyć samochód. Wtedy także oszczędzimy, a co najważniejsze – zobaczymy dużo więcej, niż z hotelowego basenu. A o to w końcu w podróżowaniu chodzi.

W jaki sposób szukacie okazji, np. na tani nocleg lub bilet lotniczy?
Dość powszechnie wiadomo, że biletów lotniczych najlepiej szukać jakiś czas przed wyjazdem. Ale też nie za wcześnie. Na rok przed planowanym wyjazdem ceny są takie same, jak tuż przed. Około dwa miesiące przed wylotem to czas, w którym najłatwiej złapać jakąś okazje. Fakt, na to trzeba poświęcić trochę czasu, bo najlepsze efekty daje długie surfowanie po sieci, porównywanie ofert. Trzeba także być dość elastycznym jeśli chodzi o pracę – pojawia się bilet, kupujemy, a dopiero potem myślimy jak zorganizować sobie urlop, żeby okazja nie przepadła (śmiech). No i raczej trzeba się nastawić na to, że bierzemy to, co akurat jest w danej chwili tanie, a nie to, co sobie wymarzyliśmy. Trendy się zmieniają. Teraz tanie są loty na Islandię, kilka lat temu to było Maroko. I trzeba raczej się do tego dostosować, a nie na siłę forsować swoje plany.

Na czym najłatwiej jest zaoszczędzić, a na czym nie wolno?
Na pewno nie opłaca się oszczędzać na zobaczeniu czegoś fajnego. Podróże bez tego nie mają według nas sensu. Gdy trzeba wsiąść na prom, żeby dopłynąć w jakiś ciekawy zakątek, to nie ma co żałować na bilet. Warto także spróbować lokalnych potraw, co łączy się z wyjściami do restauracji. Wtedy odpuszczamy śniadanie i kolację i jemy np. bułki ze sklepu ale obiad jemy już w mieście, by zakosztować miejsca, w którym jesteśmy. W końcu wspomnienia są najcenniejszymi pamiątkami z wyjazdów.

Trafiliście kiedyś na pułapkę? Kupiliście bilety lub wynajęliście nocleg po okazyjnej cenie, a w rzeczywistości promocja okazała się koszmarem?
Niespecjalnie ale pamiętamy bardzo tanie bilety na Kretę. Byliśmy zachwyceni, a na miejscu okazało się, że bilety były tak tanie, bo właśnie w tym czasie w Grecji są święta wielkanocne, więc nikt tam nie jeździ, bo wszystko jest pozamykane. Ale jakoś sobie z tym poradziliśmy, a przy okazji zobaczyliśmy jak wyglądają święta w Grecji (śmiech).

Na co trzeba uważać planując wakacje na własną rękę?
Na pewno trzeba zwrócić uwagę na pogodę, jaka będzie w danym kraju, gdy do niego dotrzemy. Czasami to jest plus, bo gdy pojedziemy w okresie teoretycznie gorszej pogody, to wtedy będzie mniej turystów i zobaczymy dane miejsce w bardziej „codziennym” wydaniu, posezonowym. Ale jednocześnie pamiętajmy, że np. okres monsunowy w Indiach może być uciążliwy, bo ciągle pada i niewiele można zrobić. No i - nauczeni naszą przygodą z Kręta - zawsze sprawdzamy, co się w danym czasie będzie działo na miejscu i czy nam to odpowiada. I jeszcze ważne – konflikty zbrojne na danym terenie. Nie o wszystkich informują media, a czasami mogą one uniemożliwić podróż.

Co zawsze ze sobą zabieracie?
Ja mam ze sobą zawsze książkę i odtwarzacz z muzyką. Bardzo pomagają w momentach, kiedy z jakiegoś powodu robi się ciężko, pojawia się jakiś problem. Wtedy się nie irytuje, tylko odłączam się na chwilę od sytuacji, która zastała nas na miejscu. Po chwili takiego dystansu można na spokojnie ponownie podejść do sprawy. A tak to standardowo: aparat fotograficzny, termoaktywne koszulki, karimata, śpiwór...

Gdzie w Warszawie jeździć konno?

Planujecie już kolejną podróż?
Na razie nie. Póki co jesteśmy świeżo po powrocie z Islandii, mamy więc dużo do napisania i poukładania. Czekają na nas także inne projekty poza blogiem i sprawy osobiste. Więc teraz chwila oddechu.

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3