Teatr Capitol, bilety na spektakl "Przekręt (nie)doskonały" mogą być Twoje! [KONKURS ROZWIĄZANY]

[email protected]
Teatr Capitol, bilety na spektakl "Przekręt (nie)doskonały" mogą być Twoje
Teatr Capitol, bilety na spektakl "Przekręt (nie)doskonały" mogą być Twoje mat pras
Teatr Capitol, bilety na polską prapremierę błyskotliwej komedii mistrzów gatunku - Donalda Churchilla i Petera Yeldhmana - mogą być Twoje. Mamy dla Was zaproszenie na spektakl, który odbędzie się we wtorek, 18 sierpnia, o godzinie 19.

Churchill znany jest polskim widzom z takich hitów jak “Dekorator” czy “Chwile słabości” - obydwie sztuki w reżyserii Andrzeja Rozhina cieszyły się olbrzymim powodzeniem na warszawskich (i nie tylko) scenach.

"Przekręt (nie)doskonały, czyli kto widział Pannę Flint?", to esencja brytyjskiego humoru! Inteligentna, pełna wdzięku, świetnie skonstruowana komedia obyczajowa, która od premiery w Theatre Royal Windsor w 1984 roku praktycznie nie schodzi z afisza. Przetłumaczona na 15 języków i grana na całym świecie z roku na rok zyskuje na aktualności i popularności. Trudno bowiem o bardziej bieżący i wiecznie żywy temat niż podatki. Rozliczenia podatkowe spędzają bowiem sen z powiek nawet najbardziej praworządnemu obywatelowi, a hasło "Urząd Skarbowy" powoduje zimne dreszcze!

O wielkich przekrętach i ich "bohaterach" czytamy na pierwszych stronach gazet z oburzeniem i… zazdrością. Jak przechytrzyć Skarbówkę? Gdzie uciec, by nie dosięgły nas macki Fiskusa? Co zrobić, by nie oddać urzędnikom swoich mniej lub bardziej ciężko zarobionych pieniędzy? Bohaterowie sztuki Churchilla & Yeldhmana znaleźli sposób!

"Przekręt (nie)doskonały". Co trzeba zrobić, aby wygrać zaproszenie dla dwóch osób?

1. zarejestrować się w naszym serwisie, podając swoje imię i nazwisko (tylko do wiadomości redakcji)
2. Polubić na Facebooku warszawa.naszemiasto.pl
3. Polubić na Facebooku nasz specjalny serwis z konkursami - Konkursy Warszawa

4. odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

Na co chciałbyś przeznaczyć swoje podatki i dlaczego?

Nagrody otrzymają autorzy najciekawszych i najbardziej oryginalnych odpowiedzi. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 14 sierpnia (piątek) do godz. 12:00. Zwycięzcy zostaną poinformowani e-mailem, a podwójne zaproszenie będzie do odebrania w recepcji naszej redakcji.

Zgłoszenia osób niezalogowanych oraz nie mających wypełnionego w całości profilu nie będą rozpatrywane.
Zapoznaj się z regulaminem konkursów w serwisie warszawa.naszemiasto.pl Kliknij tutaj!

"Następnego dnia rano" w Teatrze Capitol. Czytaj więcej o sztuce.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pauli
Przeznaczyłabym na "służby sprzątające miasto/ dbająca o estetykę miasta" poniewaz Warszawa jak i inne miasta w Polsce sa strasznie brudne.... Zbyt mało zieleni i drzew znajduje sie w nich a w taka upalną pogodę drzewa przydałyby sie na stołecznych ulicach.
M
Maggie27
Ja swoje podatki przeznaczyłabym na bezdomnych. Tak często oceniamy pochopnie mówiąc, że są sami sobie winni sytuacji w jakiej się znajdują, że piją, że nie chciało im się do pracy pójść. Życie jednak pisze tak rożne scenariusze i tak niespodziewane, że dosłownie każdemu może przydarzyć się taka sytuacja. Chciałabym umożliwić ludziom bezdomnym powrót na odpowiedni tor życia. Dać im lokum na pierwsze kilka miesięcy, znaleźć pracy, zapewnić leczenie. Przechodzą mnie dreszcze jak w zimowy wieczór pomyślę o tych, którzy marzną, są przerażeni, wokół mnóstwo ludzi, ale nikogo kto by wyciągnął pomocną dłoń.
p
plawecki
Chciałbym przeznaczyć swoje podatki na współczesnych polskich artystów - muzyków, filmowców, wszystkich! Być może, gdyby sztuka nie powstawała pod presją czasu (rzecz jasna, że presję czasu wywołują względy finansowe), jakość nowych wytworów sztuki byłaby na wyższym poziomie. Ten wyższy poziom w tej chwili utrzymują teatry. Więc podatki przeznaczam na nasze gwiazdki, a tymczasem wybiorę się do teatru... xD
:)
Swoje podatki przeznaczyłabym na wykupienie wszystkich dziur z serów, bo lubię jednolite.
j
janeczek
Swoje podatki chciałbym przeznaczyć na swoje wydatki. Za wszystko chętnie zapłacę kartą master card.
A
Adiq
Potrzebujących jest tak wielu, że swoje podatki mógłbym co miesiąc przeznaczać na coś innego...

W styczniu na staruszków, którzy Dzień Babci i Dzień Dziadka spędzają w domach spokojnej starości.
W lutym na czworonogi w schroniskach, które czekają na to, żeby zostać przytulone chociaż w Walentynki.
W marcu na niepełnosprawnych, którzy też chcieliby poczuć wiosnę.
W kwietniu na osoby, które w wyniku powodzi straciły swój cały dobytek.
W maju na tych, którzy nie doczekali się powrotu swoich rodzin z długiego weekendu majowego.
W czerwcu na wychowanków Domów Dziecka, którzy 1 czerwca nie mogą liczyć na żadne prezenty.
W lipcu na ubogich, którzy marzą, żeby wyjechać gdziekolwiek na wakacje.
W sierpniu na Powstańców Warszawskich, którzy godnie bronili honoru naszego kraju, a teraz żyją niegodnie.
We wrześniu na uczniów, którzy chodzą do szkoły głodni.
W październiku na tych, którym razem z liśćmi, opadły chęci do życia.
W listopadzie na tych, którzy swoich bliskich, odwiedzają już jedynie na grobach.
W grudniu na bezdomnych, którzy święta spędzają w roli niespodziewanych gości.
f
fantazyjnie
Swoje podatki przeznaczyłabym na widzów teatrów, którzy chcieliby w nich bywać codziennie, a w rzeczywistości są raz w roku. Zwykle ten rodzaj ludzki w kasie biletowej prosi o tzw. wejściówkę, zniżkę, ulgę
i wszelkie słowa pochodne. Po wejściu na salę ten gatunek wydaje dziwne okrzyki i westchnienia. O ile dostojniej jest wejść na salę ze świeżo wydrukowanym, jeszcze gorącym, biletem, i wpaść w wygodny fotel,
zastanawiając się, na co czekają ci ludzie pod ścianą! :) Sama chciałabym, aby ktoś przeznaczył na mnie swój podatek. Sama również bywałabym w teatrze codziennie, gdyby bilety dało się samemu narysować
w Paincie, wydrukować i jeszcze gorącym pomachać obsłudze teatru. Niestety tak się nie da, w związku z czym swój ukochany teatr odwiedzam raz w roku. Co więcej, jak opisany wyżej gatunek proszę o ulgę,
zniżkę i co mi tylko przyjdzie do głowy. Dlatego też, łącząc się we wzajemnych doświadczeniach, swoje podatki oddałabym na rzecz klasy teatrus ochotny niemogus. A teraz, jak przystało na jej osobnika, z
pałającym sercem piszę o swoich marzeniach z nadzieją, że ten raz w roku nastąpi jeszcze w tym miesiącu!
L
LucySnowe
Podatki przeznaczyłabym na schroniska dla zwierząt, które osobniki niegodne nazwy "człowiek" wciąż wyrzucają przy drogach i w lasach!
f
filiplc
Podatki przeznaczyłbym na:
P- odróżowanie, pałaszowanie, plażowanie,
O- dpoczywanie i odkrywanie
D- rinki i duży domek drewniany
A- snyka tomik mój ukochany
T-e wszystkie rzeczy razem zebrane, lub pojedynczo ofiarowane.
K-ilka pomysłów jeszcze bym miał
I- dylemat taki tak bardzo chciał!
G
Gusia
Jak to na co? Na SZTUKĘ!- Sztukę przez duże "S". Dla każdego podatnika przynajmniej raz w roku bilet do teatru. Bo rozrywka to najlepsza forma pociechy po pożegnaniu ze swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi ...:D
m
maaaarta
Może to i dziwne, może i niespotykane, może wręcz pełne niedorzeczności i kontrowersji, ale swoje podatki przeznaczyłabym na prezent dla pracowników Urzędów Skarbowych :) Nie wiem, może to ten upał rzuca mi się na głowę :) A tak całkiem na poważnie - może to i przekręt (bo przecież takich urzędników wszyscy nienawidzą i omijają szerokim łukiem), może i niedoskonały (raczej nie ma szans na realizację). Ale każdemu należy się od życia coś miłego. Trzeba złamać te stereotypu rodem z "Misia", uśmiechnąć się do pracownika w okienku, a wtedy każdy dzień będzie tak słoneczny jak dziś. I tego wszystkim życzę!
P
Piotrek
Przeznaczyłbym na budowanie zakładów pracy, aby więcej osób miało pracę na dobrych warunkach i z dobrym wynagrodzeniem. Dzięki pracy będą mieli oni pieniądze na odpowiednie leczenie, utrzymanie rodziny, byłoby może mniej ludzi bezdomnych lub takich, którzy żyją na skraju nędzy. Pomógłbym także zwierzętom, bo one same nie są w stanie sobie pomóc.
K
Kasia Ch
Podatki powinny być zdecydowanie mniejsze, wtedy człowiekowi żyło by się lepiej. Zaś jeśli chodzi o chore osoby to leki dla nich powinny być refundowane przez NFZ. To czy człowiek będzie żył nie powinno zależeć od tego ile ma pieniędzy. Każdy powinien mieć takie same szanse i otrzymać pomoc od naszego kraju. Jeśli już miałabym przeznaczyć swoje podatki to podarowałabym je osobom naprawdę potrzebującym i znajdującym się w ciężkiej sytuacji życiowej.
k
[email protected]
Chciałabym aby podatki szły na refundacje leczenia za granicą na chore potrzebujące dzieci jak rownież dorosłych którym leczenia kraj nie daje możliwości, a za granicą jest jedyna możliwość akurat tam. W tym momencie ludzie pomagają ludziom a powinno Państwo.
W
Włodara
Swoje podatki po prostu wziąłbym do reki i przekazał je tym którzy tego tak naprawdę potrzebują. Przeszedłbym się po ulicy i oddawał pieniążki dla potrzebujących tego najbardziej. A w pierwszej kolejności tym którzy próbują coś zrobić pożytecznego a brak im na to pieniędzy ale pożytecznego dla innych a nie dla samych siebie.
Dodaj ogłoszenie