Teatr Capitol. Wygraj zaproszenie na spektakl "Kiedy kota nie ma..." [KONKURS ROZSTRZYGNIĘTY]

red
Teatr Capitol. Wygraj podwójne zaproszenie na spektakl "Kiedy kota nie ma..." [KONKURS]
Teatr Capitol. Wygraj podwójne zaproszenie na spektakl "Kiedy kota nie ma..." [KONKURS] materiały Teatru Capitol
"Kiedy kota nie ma..." to doskonała brytyjska komedia sytuacyjna, na której adaptację w reżyserii Andrzeja Rozhina zaprasza Teatr Capitol. Mamy do wygrania dwa podwójne zaproszenia na spektakl na 9 lutego!

Podróż poślubna do Saint Tropez? Tak! Ale w dwudziestą rocznicę ślubu? Jak poradzą sobie z wzajemnymi uszczypliwościami dwa zabawne angielskie małżeństwa z 20-letnim stażem? Jak rozbudzić dziką namiętność w mężu fajtłapie? Jak ów próbuje dotrzymać kroku szwagrowi seksoholikowi? Jak zaimponować zmanierowanej zamożnej siostrze i nie zabić jej wędzonym łososiem? Oraz czy szczotka sedesowa z wizerunkiem pary królewskiej może pomóc w samobójstwie pięknej 20-latce? – odpowiedzi mogą być abstrakcyjnie zaskakujące! Jedyne przewidywalne tego wieczoru, to ponad 2 godziny dobrego dowcipu, humoru i śmiechu do łez!

Przezabawną brytyjską komedię sytuacyjną "Kiedy kota nie ma..." ma obecnie w swoim repertuarze Teatr Capitol. Reżyserem spektaklu jest Andrzej Rozhin, a na scenie zobaczymy m.in. Katarzynę Skrzynecką, Annę Gornostaj, Wojciecha Wysockiego czy Piotra Cyrwusa.

Teatr Capitol - bilety na "Kiedy kota nie ma..." mogą być Twoje! [KONKURS]

Jak zdobyć jedno z dwóch podwójnych zaproszeń na sztukę 9 lutego (wtorek) na godz. 19:00?

1. zarejestrować się w naszym serwisie, podając swoje imię i nazwisko (tylko do wiadomości redakcji)
2. Polubić na Facebooku warszawa.naszemiasto.pl
3. Polubić na Facebooku nasz specjalny serwis z konkursami - Konkursy Warszawa

4. odpowiedzieć w komentarzu na pytanie:

Dokończ zdanie: "Kiedy kota nie ma..."

Nagrody otrzymają autorzy najciekawszych i najbardziej oryginalnych odpowiedzi. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 27 stycznia (środa) do godz. 12:00. Zwycięzcy zostaną poinformowani e-mailem, a podwójne zaproszenie będzie do odebrania tylko i wyłącznie w siedzibie naszej redakcji w godzinach 9:00-17:00.

Zgłoszenia osób niezalogowanych oraz nie mających wypełnionego w całości profilu nie będą rozpatrywane.
Zapoznaj się z regulaminem konkursów w serwisie warszawa.naszemiasto.pl Kliknij tutaj!


Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres [email protected]
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres [email protected]


Zobaczcie też: [Siostry Bukowskie: Czasem piszą do nas psychole, ale lubimy folder z dziwnymi wiadomościami

](https://warszawa.naszemiasto.pl/siostry-bukowskie-czasem-pisza-do-nas-psychole-ale-lubimy/ar/c2-3623358)

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ania_maaa
Mała korekta pierwszych dwóch wersów (pierwotna wersja wierszyka została wysłana przed 12 ;-))

Kiedy Kota nie ma, mnie ogarnia ochota
Na małego psota.
Bo gdy męża nie ma w domu,
Wreszcie mogę po kryjomu,
Przejrzeć mu garderobę
I choć czuję pewną trwogę
Powyrzucać niemodne ubrania
Lub chociaż zagubić je w czeluściach mieszkania.
Dziś to będzie wytarta bluza w kratę,
Spodnie mające na kolanach łatę
Oraz podkoszulek ulubiony.
Oj, ależ on będzie zdziwiony..!
Żeby złagodzić tę ogromną stratę,
Muszę wymyślić jakąś rekompensatę.
Upiec ulubione ciasto? Pójść do kina?
A może lepiej wypić lampkę wytwornego wina?
Wiem! Do teatru pójdziemy
I tam katharsis przeżyjemy.
Dlatego o bileciki proszę ładnie
By mój Kot za długo nie dąsał się na mnie ;-)
d
dominika2103
Oj nie przerobiłam tego jeszcze na własnej skórze,kiedy kota nie ma w domu...,bo dzieci za małe, żeby jest tak zostawić na pastwę losu:) Ale moge się wypowiedzieć, co się dzieje kiedy myszek moich nie ma w domu...oj to mama-kotka harcuje, wykwintne dania dla męża gotuje, ciało swoje uporczywie pielęgnuje i romantyczne plany na wieczór we dwoje snuje, a gdy zapada zmrok to wsystko to realizuje.
a
ania_maaa
Kiedy nie ma Kota
Ogarnia mnie ochota na małego psota.
Bo gdy męża nie ma w domu,
Wreszcie mogę po kryjomu,
Przejrzeć mu garderobę
I choć czuję pewną trwogę
Powyrzucać niemodne ubrania
Lub chociaż zagubić je w czeluściach mieszkania.
Dziś to będzie wytarta bluza w kratę,
Spodnie mające na kolanach łatę
Oraz podkoszulek ulubiony.
Oj, ależ on będzie zdziwiony..!
Żeby złagodzić tę ogromną stratę,
Muszę wymyślić jakąś rekompensatę.
Upiec ulubione ciasto? Pójść do kina?
A może lepiej wypić lampkę wytwornego wina?
Wiem! Do teatru pójdziemy
I tam katharsis przeżyjemy.
Dlatego o bileciki proszę ładnie
By mój Kot za długo nie dąsał się na mnie ;-)
e
ewelinza
Kiedy kota nie ma...TO JEST PIES :-)
l
lulu
Kiedy kota nie ma to jesteśmy wyluzowani i odprężeni.
A
Akwen Wodny
Kiedy kota nie ma, tapczany, dywany, firany, zasłony dłużej pozostają w stanie bardzo dobrym. Kiedy kota nie ma, masz więcej pieniędzy dla siebie (kocia karma w wersji de luxe też trochę kosztuje, a zamiast niej możesz sobie pozwolić na jakiś ekowegefitkoktajl w modnej knajpie...). Kiedy kota nie ma, skóra na Twoich rękach nie wygląda jak ciosana skalpelkiem - nikt Cię nie udrapie z radości czy chwilowej podniety, nikt ze strachu nie wbije Ci pazurów w uda. Kiedy kota nie ma, możesz mieszkać na 9. piętrze bez siatek w oknach. Wreszcie: kiedy kota nie ma, na pewno jest albo będzie mąż. :)
N
Niezdecydowana
Kiedy kota nie ma (bo akurat pojechał łowić myszy w innym rejonie żeby móc je potem złożyć swojej kotce w darze) w domu aż wrze! Małe kociątka nagle zaczynają dokazywać: wskakują na meble, czasem jeden podrapie drugiego, a najczęściej urządzają sobie wyścigi wokół stołu. Mama-kotka (inaczej zwana kocicą) co chwilę stara się okiełznać towarzystwo. Niestety, zwykle bezskutecznie próbuje przywołać je do porządku. Na szczęście zawsze przychodzi wreszcie ten dzień, kiedy dzielny kot wraca z podróży służbowej - wtedy już nic nie zagraża domowemu ognisku i nawet kociątka stają się ciche jak myszki. :)
s
scamp93
"Kiedy kota nie ma" to człowiekowi dokucza żal istnienia, bo tkwi w samotności, pełnej obaw i codziennej szarości, a tak gdy jest te zacne zwierze wokół znów w domu zagości wiele inspiracji i radości.
K
Kasiula
....myszy harcują.
A
Angua
[...] ryby mają głos. Alt i sopran, bas, baryton. Czasem growlem ryczą. Śledzie, sardynki, tuńczyki i szprotki. A łosoś odlicza godziny i dni do targu gdzie zginie marnie, gdy ktoś, coś w niego swoje wbije kły.
b
brelka
Kiedy kota nie ma, nie ma kogo pogłaskać i się do kogo przytulić :(
k
krugla
Kiedy "kota" nie ma w domu
Nie przeszkadza to nikomu
Więcej luzu, stres odpada
Dobrze jest bez tego "gada"

I druga wersja:

Kiedy kota nie ma w domu
Wesoło nie będzie nikomu
Nie przytulisz w potrzebie
I nie otrze się on o Ciebie
m
magang
Kiedy kota nie ma... to jest czysto :D ale jest też nudno i nie ma się do kogo przytulić...
J
Ja
Kiedy kota nie ma... to pies jest smutny. Moi czworonożni przyjaciele są najlepszym dowodem na to, że powiedzenie "żyć jak pies z kotem" nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Moje maluchy chętnie spędzają czas razem i lubią jak się z nimi bawię. Zwykle śpią wtulone w siebie i nawet jak są same w domu to nie czują się samotne :)

Nasuwa się tu refleksja, że przyjaźń między zwierzętami może być bardziej szczera i prawdziwa niż ta między ludźmi. Może i my kiedyś nauczymy się tak bezinteresownie kochać? Może nie tylko pies (i kot!) będzie najlepszym przyjacielem człowieka, ale także drugi człowiek?
m
madza
Kiedy kota nie ma to jest dużo mysz
Dodaj ogłoszenie