"Tego warszawiacy się nie spodziewali". Konserwator zabytków chwali wyremontowany wiadukt

Redakcja
- Efekt remontu wiaduktu zaskoczył. Tego, że będzie solidniejszy i trwalszy, oczekiwali wszyscy, ale że będzie żółto-czerwony, tego warszawiacy się nie spodziewali. Do konserwacji piaskowej okładziny użyto kamienia z tej samej kopalni co sprzed stu lat - pisze Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków. Był to już czwarty remont wiaduktu przy moście Poniatowskiego w całej jego historii. Koszt prac wyniósł 4 mln zł. Szczegóły w artykule poniżej.

Remont wiaduktu przy moście Poniatowskiego

Już ponad sto lat temu, kiedy to rozpoczęto budowę wiaduktu przy moście Poniatowskiego, robotnicy napotykali nie lada trudności. Wynikały one głównie z gruntów, na jakim planowano tę inwestycję. Okazało się, że przez bliskość rzeki teren jest podmokły, a kanałowy muł sięga głębokości nawet 7 metrów. Robotnicy musieli zwrócić więc szczególną uwagę na konstrukcję budowli - musiała być bardzo solidna i wymagała dodatkowych wzmocnień.

Finalnie do użytku oddano ślimakowy 300 metrowy wjazd na most, złożony z nasypu ziemnego i małego sklepionego wiaduktu. Według ówczesnych pomiarów ceglany wiadukt był szeroki na 12 metrów. Materiały użyte do budowy oblicowano piaskowcem w różnobarwnych odcieniach. Według skrupulatnych wyliczeń opublikowanych przez BSKZ, do budowy wiaduktu zużyto:

  • 6 420 ton żelaza i stali
  • 46 800 m³ muru i betonu
  • koszt budowy wiaduktu wyniósł 3,6 mln rubli

"Tego warszawiacy się nie spodziewali". Konserwator zabytków...

Prowadzony od końca 2019 roku remont wiaduktu nie był pierwszą rewitalizacją w historii. Zjazd z mostu był remontowany już wielokrotnie w latach: 1945, 1959 i 1963. O kolejnych pracach zaważył zły stan wiaduktu. Współcześni robotnicy borykali się z dokładnie tymi samymi trudnościami, co pierwsi konstruktorzy mostu. Chodziło głównie o niestabilne podłoże - zdiagnozowano m.in. rozluźnienie gruntu i odkształcenia. Konieczne było wzmocnienie całej konstrukcji.

Największy zachwyt budzi jednak to, co widoczne jest gołym okiem. Efekty czyszczenia i częściowej wymiany piaskowej okładziny są najbardziej spektakularne. Warszawiacy przez dziesiątki lat przyzwyczajeni do szaro-czarnego wiaduktu pokrytego miejskimi zabrudzeniami, obecnie mogą podziwiać zabytkowy wiadukt w ciepłych barwach - mieniącego się brązu, beżu i czerwieni.

Północno-zachodni wiadukt, podobnie jak most Poniatowskiego wpisany jest do rejestru zabytków, tak więc jego remont był prowadzony z uwzględnieniem warunków i zaleceń konserwatorskich. Koszt remontu wyniósł ponad 4 mln zł - informuje Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków.

POLECAMY TEŻ:


Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie