To był rekordowy dzień dla warszawskiego metra. Mieszkańcy uciekli pod ziemię przed korkami

red
To był rekordowy dzień dla warszawskiego metra. Mieszkańcy uciekli pod ziemię przed korkami
To był rekordowy dzień dla warszawskiego metra. Mieszkańcy uciekli pod ziemię przed korkami Pixabay.com/Zdjęcie ilustracyjne
Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że w miniony piątek (23 marca) padł rekord w warszawskim metrze. Mieszkańcy Warszawy posłuchali apelu ZTM i podczas utrudnień związanych z protestami w ramach tzw. Czarnego Piątku, wybierali właśnie ten środek transportu.

23 marca w stolicy odbyła się duża manifestacja. Wiele linii autobusowych i tramwajowych jeździło objazdami, chociaż manifestacja miała się nie przemieszczać. Miasto oraz policja zrobiła jednak ukłon w stronę manifestujących. ZTM zachęcał pasażerów by postawili na metro. Jak pokazują dane, mieszkańcy tak właśnie postąpili.

W piątek na na stacje drugiej linii metra weszło 156 227 osób - to najwięcej pasażerów od listopada 2017 roku. I prawie 10 proc. więcej w stosunku do średniej dla dnia powszedniego z tego miesiąca. Najwięcej, 30 309 osób, weszło do M2 na Dworcu Wileńskim.

Rekordowo dużo pasażerów przeszło również łącznikiem pomiędzy pierwszą i drugą linią metra. 23 marca z pierwszej linii do drugiej przesiadło się 29 364 pasażerów. W przeciwnym kierunku podróżowały 28 443 osoby, czyli z przejścia tego skorzystało łącznie 57 807 osób. To najwyższy wynik od kiedy prowadzone są pomiary.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pasażer
w kwestii przemieszczania się "wiochy" pierwsza linia metra niewątpliwie pobiłaby te rekordy w każdą stronę - Ursynów, Natolin, Białołęka, Tarchomin... w zwykły dzień, bez protestów, np. na Ratuszu w godzinach szczytu nie da się wejść do pociągu, trzeba kilka przepuścić, jeśli chce się jechać w normalnych warunkach
P
Pracownik ZTM z miasta
Najwięcej z metra to korzysta wiocha z wołomińskiej trasy.
Dodaj ogłoszenie