reklama

To miał być jeden raz, a Orkiestra gra już ćwierć wieku

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Zaktualizowano 
- Chcieliśmy tylko głośno grać i pomagać - mówi o początkach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak. I dodaje: - Nie przejmujemy się fochem osób, które nie lubią Orkiestry. Gramy dla ludzi i ludzie grają z nami.

Historię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trudno opisać w jednym artykule. Trudno było ją nawet zmieścić na kartach książki "Róbta, co chceta, czyli z sercem jak na dłoni. Historia WOŚP", liczącej ponad 300 stron. Za nami już 23 finały, najbliższy w niedzielę, 10 stycznia, podczas którego znów będziemy zbierać pieniądze na leczenie dzieci i seniorów.

Zobacz też: Finał WOŚP 2016. To powinieneś wiedzieć o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy

Przysyłali pieniądze w kopertach

Kiedy Orkiestra zagrała po raz pierwszy, nikt nie spodziewał się, że po kilku latach pierwsza niedziela stycznia stanie się narodowym świętem pomagania.

- Wszystko zaczęło się zupełnie przypadkiem. Chodziło o zakup sprzętu dla Warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka. W szpitalu zepsuło się jedno z urządzeń. W telewizji o całej sprawie mówili Bohdan Maruszewski i Piotr Burczyński. Prowadziłem wtedy audycję w radiowej Trójce, na antenie rzuciłem hasło, że dobrze byłoby, gdyby udało się pomóc - opowiada o początkach akcji Jurek Owsiak. - Nikt nie przypuszczał, że ludzie zaczną wysyłać do radia pieniądze w kopertach. Tak ruszyła lawina ofiarności. Potem zaprosiliśmy do radia lekarzy. W sumie udało się wtedy zebrać, w przeliczeniu na pieniądze przed denominacją, kilkadziesiąt milionów złotych.

Yach Paszkiewicz, autor projektu graficznego liter na słynnym WOŚP-owym serduszku i twórca teledysku do hymnu Orkiestry w wykonaniu Voo Voo, zdradził nam, że wcześniej w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka leczyła się córka Owsiaka, która miała problemy ze wzrokiem. To właśnie wtedy Jurek miał po raz pierwszy spotkać lekarzy, którzy skarżyli się na ograniczone możliwości polskiej służby zdrowia. Paszkiewicz poznał Owsiaka przy okazji pracy nad programem festiwalu w Jarocinie.

Początki WOŚP

- Pamiętam, że z Jurkiem i Walterem Chełstowskim spotykaliśmy się wtedy w takiej klitce, a Owsiak miał tam całą ścianę z kasetami zespołów, które zgłosiły się na festiwal w Jarocinie - opowiada Yach Paszkiewicz. - Jurek już wtedy miał w sercu rock'n'rolla, ale chyba nie spodziewał się, że Orkiestra zmieni całe jego życie. On był przecież kiedyś artystą, który chciał się dostać na ASP i robić witraże - dodaje.

Pieniądze zbierali do worków na śmieci

Pierwsza oficjalna zbiórka, nazywana przez niektórych półfinałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, została zorganizowana właśnie podczas wspomnianego festiwalu w Jarocinie w 1992 roku.

- Pieniądze zbieraliśmy do czarnych worków na śmieci. Banknoty trzeba było potem prostować, a nawet prasować. To było nie lada wyzwanie przekonać ludzi do udziału w takiej zbiórce, ale się udało - wspomina Jacek Wroński, dziennikarz, który "gra" z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy od samego początku. - Pierwsze spotkanie z Jurkiem? Wydawał mi się nieco ekscentrycznym gościem z duszą rock'n'rollowca, który wygłaszał hasła typu "Uwolnić słonia". Dzisiaj, kiedy patrzę na to wszystko z perspektywy czasu, mogę stwierdzić, że to prawdziwy wizjoner.

Sam Owsiak broni się przed takimi stwierdzeniami.

- Uwierzcie mi, pomysł na orkiestrowe granie powstał spontanicznie, nie potrzeba było impulsu, nie było żadnej prywaty. Gdzieś w głębi serca siedzi we mnie rock'n'roll. Chcieliśmy głośno grać i pomagać - przekonuje Jurek.

Podczas półfinału w Jarocinie udało się zebrać 40 tys. złotych (w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze). Tamten pamiętny festiwal był symbolicznym początkiem orkiestrowego grania.

- Jarocin dał nam impuls do tego, by zrobić coś na większą skalę w lecie 1993 roku. To miała być jednorazowa akcja, zorganizowana przy współpracy z telewizją - opowiada Jurek Owsiak. - W telewizji powiedziano nam, że lato nie wchodzi w grę, wszystkie wozy transmisyjne są zajęte, ale zimą będą wolne. To był czysty przypadek, ale los nad nami czuwał, bo okazało się, że zorganizowanie akcji pomagania w zimie było strzałem w dziesiątkę. Rozgrzaliśmy ludzkie serca.

Tamtą zimę dobrze pamięta dziennikarz Jacek Wroński. - Łączyliśmy się z placu Defilad w Warszawie. Tam było wtedy wesołe miasteczko. Jurek śmiał się potem, że musiałem chyba przymarznąć do karuzeli, bo było kilkanaście stopni na minusie - wspomina. - Polacy pokazali swoją ofiarność. Pamiętam, że podeszła do mnie pewna starsza kobieta z niepełnosprawnym dzieckiem i przekazała na rzecz Orkiestry złoty pierścionek. Naprawdę miałem łzy w oczach.

Tak wzruszające momenty zapadły w pamięć również Yachowi Paszkiewiczowi. - Ludzie przynosili pamiątki rodzinne, czasami złotą biżuterię, z której potem powstawały pierwsze złote serduszka - opowiada Paszkiewicz. - Jakaś pani podarowała np. na rzecz Orkiestry obrączki po zmarłym mężu. To było niesamowite.

Yach Paszkiewicz i Jurek Owsiak

Fundacja WOŚP powstała po pierwszym finale, 3 stycznia 1993 roku, ale przez pierwsze trzy lata działała spontanicznie.

- Nie wiedzieliśmy, że taką działalność trzeba gdzieś zarejestrować, że trzeba coś z tym zrobić. Dopiero kiedy jesienią 1997 r. przyszli do nas przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, dowiedzieliśmy się, że musimy to u nich zgłosić, bo wszystko podlegało przepisom z lat 30. Ale nawet wtedy mogliśmy liczyć na ogromne wsparcie urzędników - podkreśla Owsiak. - To byli mili ludzie, którzy po prostu wykonywali swoje obowiązki. Mówili: "chcemy, żebyście grali dalej, ale trzeba to sformalizować". Uczyliśmy się na własnych błędach. Nigdy wcześniej w Polsce nie było przecież żadnego wolontariatu, działającego na taką skalę. Byliśmy pierwsi - dodaje.

Dla Orkiestry rzucił pracę w korpo

Z roku na rok przybywało nie tylko darczyńców, ale coraz więcej młodych osób zgłaszało się do WOŚP. W 1995 roku swoją przygodę z Orkiestrą rozpoczął Krzysztof Dobies, obecnie rzecznik prasowy Orkiestry. - Do fundacji trafiłem trochę przez przypadek. Swoją przygodę z WOŚP zaczynałem w liceum, jako wolontariusz - opowiada. - To był trzeci Finał WOŚP, 1995 rok. Pamiętam nawet, że pierwszą skarbonkę zrobiłem sobie z pudełka po butach. To były czasy, kiedy nie mieliśmy jeszcze jednakowych skarbonek. Wprowadzono je dopiero w 1999 r. A dzisiaj? Wiele się zmieniło. Dziś WOŚP można już wesprzeć nawet zbliżeniowo, kartą płatniczą. W całej Polsce w terminale wyposażonych zostanie 300 wolontariuszy. Kto wie, może za parę lat pojawią się skarbonki z wbudowanym czytnikiem kart - dodaje.

Krzysztof Dobies w wieku 17 lat był szefem sztabu WOŚP w Ostródzie. W 1999 roku przeprowadził się do Warszawy. Przyjechał tu "za pracą", ale dość szybko, bo już w 2001 roku, pracę w korporacji zamienił na Fundację WOŚP.

- Dzisiaj łączę pracę z pasją - mówi. - Robię na co dzień to, co najbardziej lubię. W fundacji szczególnie ujął mnie rock'n'rollowy klimat. Wcześniej tak przyjazną atmosferę dało się odczuć w Pokojowym Patrolu, w którym działałem od 1997 roku. Dzięki temu poznałem moją obecną żonę - dodaje. - Pokojowy Patrol to niezwykłe środowisko, w którym bardzo ważny jest duch zespołowy. W Patrolu było nas 200, a potrafiliśmy szybko i sprawnie się zorganizować. I ten duch zespołowy jest równie ważny podczas pracy w fundacji.

Jurek Owsiak powtarza nam, że zespół jest najwyższą wartością, bardzo często zresztą używa słowa "my". Łączą nas przyjacielskie relacje, często spędzamy razem czas. Jesteśmy jak rodzina.

Jacek Wroński podkreśla, że Jurek Owsiak jest po prostu impulsywnym optymistą. Te dwie cechy to mieszanka wybuchowa, ale możliwe, że właśnie dzięki temu Orkiestra gra dalej, a Jurek, mimo pojawiających się raz po raz głosów krytyki, wciąż robi swoje.

- To człowiek, który po tylu latach i po wielu uderzeniach ze strony hejterów i niektórych polityków, nadal ma charyzmę. Jestem pełen podziwu - mówi Yach Paszkiewicz. - A kiedy wchodzę do jednego z trójmiejskich szpitali i widzę sprzęt oznaczony serduszkiem, to łza mi się kręci w oku. Złośliwi pytają, jak można tworzyć fundację w świetle reflektorów. A ja odpowiadam: "O to chodzi. Taka właśnie powinna być rola mediów. Integrowanie społeczeństwa, dzielenie się radością, pomaganie - a nie kłótnie i obrzucanie się błotem".

Skąd Jurek Owsiak czerpie siłę do działania? - Na co dzień spotykam ludzi, którzy dziękują nam za to, co robimy. Ostatnio wychodziłem ze studia z rozmowy z Piotrem Kraśko i podeszła do mnie młoda dziewczyna. Dwadzieścia parę lat i łzy w oczach, bo urodziła się jako wcześniak. Leżała w naszym inkubatorze - opowiada Owsiak. I dodaje:

Dzisiaj Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jest czymś powszechnym, a trudno boksować się z powszechnością. Orkiestra nie spadła z nieba. Nie będziemy mierzyć się z ludźmi, którzy nas nie lubią. Oni nie mają wpływu na to, co robimy. Orkiestrę stworzyliśmy jednorazowo, ale okazało się, że ludzie chcą z nami grać. I tak gramy już od 24 lat. I nie mamy zamiaru przestać.

Finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w liczbach

Przez prawie ćwierć wieku Wielka Orkiestra umożliwiła przeprowadzenie badania słuchu 4 700 000 dzieci. To fundacji Jurka Owsiaka zawdzięczamy 18 centrów leczenia retinopatii (chodzi o uszkodzenie siatkówki - przyp. red.) i uratowanie wzroku 7032 wcześniaków. Dzięki zbiórkom WOŚP udało się kupić sprzęt medyczny wart 590 mln złotych oraz 2978 osobistych pomp insulinowych dla dzieci.

1. Finał WOŚP - 3 stycznia 1993 r.
Tematem Finału były choroby serca najmłodszych pacjentów.
Kwota zebrana: 1 535 440,68 USD

2. Finał WOŚP - 2 stycznia 1994 r.
Tematem 2. Finału WOŚP była pomoc szpitalom noworodkowym.
Kwota zebrana - 1.930.726,93 USD

3. Finał WOŚP - 8 stycznia 1995 r.
Podczas 3. Finału WOŚP zbierano pieniądze na zakup sprzętu dla klinik onkologicznych.
Kwota zebrana - 2.816.465,36 USD

4. Finał WOŚP - 7 stycznia 1996 r.
4. Finał WOŚP poświęcony był ratowaniu życia dzieci, które uległy wypadkom.
Kwota zebrana - 2.543.413,59 USD

5. Finał WOŚP - 5 stycznia 1997 r.
Tematem 5. Finału WOŚP było ratowanie dzieci z chorobami serca.
Kwota zebrana - 3.062.067,29 USD

6. Finał WOŚP - 4 stycznia 1998 r.
6. Finał WOŚP był poświęcony ratowaniu życia dzieci poszkodowanych w wypadkach.
Kwota zebrana – 3.543.276,74 USD

7. Finał WOŚP - 10 stycznia 1999 r.
Podczas 7. Finału WOŚP zbierano pieniądze dla ratowania życia noworodków.
Kwota zebrana - 4.515.020,82 USD

8. Finał WOŚP - 9 stycznia 2000 r.
Na 8. Finale WOŚP zbieraliśmy pieniądze dla ratowania życia dzieci z chorobami nerek.
Kwota zebrana - 6.089.390,91 USD

9. Finał WOŚP - 7 stycznia 2001 r.
Tematem 9. Finału WOŚP była diagnostyka noworodków i niemowląt.
Kwota zebrana - 6.112.642,74 USD

10. Finał WOŚP - 13 stycznia 2002 r.
10. Finał WOŚP był poświęcony ratowaniu życia dzieci z wadami wrodzonymi, a w szczególności leczeniu operacyjnemu noworodków i niemowląt.
Kwota zebrana - 6.848.998,85 USD

11. Finał WOŚP - 12 stycznia 2003 r.
Podczas 11. Finału WOŚP zbierano pieniądze na zakup sprzętu medycznego dla oddziałów niemowlęcych i dzieci młodszych.
Kwota zebrana - 7.695.614,16 USD

12. Finał WOŚP - 11 stycznia 2004 r.
Podczas 12. Finału WOŚP zbierano pieniądze na zakup sprzętu medycznego dla oddziałów niemowlęcych i dzieci młodszych.
Kwota zebrana: 6 923 443,22 USD

13. Finał WOŚP - 9 stycznia 2005 r.
Podczas 13. Finału WOŚP zbierano pieniądze na nowoczesne metody diagnostyki i leczenia w neonatologii i pediatrii.
Kwota zebrana: 9 864 292,87 USD

14. Finał WOŚP - 8 stycznia 2006 r.
Podczas 14. Finału WOŚP zbierano pieniądze dla ratowania życia dzieci poszkodowanych w wypadkach oraz naukę pierwszej pomocy.
Kwota zebrana: 9 660 691,00 USD

15. Finał WOŚP - 14 stycznia 2007 r.
Podczas 15. Finału WOŚP zbierano pieniądze po raz drugi ratowanie życia dzieci poszkodowanych w wypadkach i naukę pierwszej pomocy.
Kwota zebrana: 9 349 814,65 USD

16. Finał WOŚP - 13 stycznia 2008 r.
Podczas 16. Finału WOŚP zbierano pieniądze dla dzieci ze schorzeniami laryngologicznymi.
Kwota zebrana: 13 883 627,13 USD

17. Finał WOŚP - 11 stycznia 2009 r.
Tematem 17. Finału WOŚP było wczesne wykrywanie chorób nowotworowych u dzieci.
Kwota zebrana: 11 011 771,01 USD


Na zdjęciu wolontariuszki WOŚP

18. Finał WOŚP - 10 stycznia 2010 r.
Temat 18. Finału WOŚP to po raz drugi: "Dla dzieci z chorobami onkologicznymi – na doposażenie klinik onkologicznych w sprzęt wysokospecjalistyczny".
Kwota zebrana: 14 090 521,06 USD

19. Finał WOŚP - 9 stycznia 2011 r.
Podczas 19. Finału WOŚP zbierano pieniądze na zakup sprzętu dla dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi.
Kwota zebrana: 47 248 415,05 PLN

20. Finał WOŚP - 9 stycznia 2012 r.
Temat 20. Finału WOŚP: "Gramy z pompą! Zdrowa mama, zdrowy wcześniak, zdrowe dziecko". Zbierano pieniądze na zakup najnowocześniejszych urządzeń dla ratowania życia wcześniaków oraz pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą.
Kwota zebrana: 50 638 801,30 PLN
Kwota zadeklarowana w dniu Finału: 40.269.194,76 PLN

21. Finał WOŚP - 13 stycznia 2013 r.
Podczas 21. Finału WOŚP zbierano pieniądze na ratowanie życia dzieci i godną opiekę medyczną seniorów.
Kwota zadeklarowana w dniu Finału: 39 855 148 PLN
Kwota zebrana: 50 657 747,68 PLN

22. Finał WOŚP - 12 stycznia 2014 r.
Podczas 22. Finału WOŚP zbierano pieniądze "na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcej medycyny ratunkowej i godnej opieki medycznej seniorów".
Kwota zadeklarowana w dniu Finału: 35 489 737 PLN
Zebraliśmy: 52.448.765,49 PLN

23. Finał WOŚP - 11 stycznia 2015 r.
Podczas 23. Finału WOŚP zbierano pieniądze „dla podtrzymania wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz godnej opieki medycznej seniorów”.
Kwota zadeklarowana w dniu Finału: 36 228 912 zł
Zebraliśmy: 53 109 702,83 PLN

Kinga Czernichowska, dziennikarka portalu gazetawroclawska.pl

Wideo

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Heniek

A od kiedy można mu zaufać? Dzieciaki nie wiedzą, ale starsi pamiętają jak chodził na pasku rządowym na starcie

L
LEGNICZANKA

I BARDZO DOBRZE ŻE TO ROBI JUREK OWSIAK , GDYŻ TYLKO JEMU JESZCZE W TYM KRAJU MOŻNA ZAUFAĆ , CO POWIE {TO SĄ ŚWIĘTE JEGO SŁOWA } I CIESZMY SIĘ Z TEGO ŻE MAMY TAKIEGO CZŁOWIEKA !!!!!!!!!

g
gggg

A jak to bylo z chińskimi ręcznikami i słoniem, panie Jurku?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3